Bezglutenowa zapiekanka brokułowa -
zapiekanka brokułowa

Bezglutenowa zapiekanka brokułowa

Zapiekanka brokułowa w mojej kuchni występuje w wielu wersjach. Tym razem przedstawiam przepis na zapiekankę brokułową z pieczarkami, cebulą i bezglutenowym makaronem kukurydzianym. Jest to potrawa dość prosta do wykonania, niemniej jej przygotowanie trochę trwa no i nie ukrywam, że przy jej robieniu niestety trochę się bałagani 😉 . Trochę to mało powiedziane, ja mam sajgon w kuchni, ale ja generalnie jak gotuję czy coś przyrządzam to tak właśnie wygląda. Wszystko co możliwe powyciągane z szafek aby nie trzeba było szukać 😉 .  Ok dość o pierdołach, wracam do przepisu.

zapiekanka brokułowa

Składniki główne

  1. 1 świeży brokuł
  2. 2 średnie cebule
  3. ok 15 średnich pieczarek
  4. 1/2 paczki bezglutenowego makaronu kukurydzianego
  5. olej kokosowy

Składniki na sos

  1. 1 duży jogurt naturalny
  2. 4 ząbki czosnku
  3. dobrej jakości ser żółty lub mozarella
  4. zioła prowansalskie
  5. pieprz ziołowy
  6. oregano
  7. kurkuma
  8. pieprz
  9. sól

Przygotowanie

Kroimy w średnią kostkę cebulkę i dusimy na małym ogniu z dodatkiem niewielkiej ilości oleju kokosowego i odrobiny wody. Następnie kroimy pieczarki w plasterki i dodajemy do cebuli. Tak podduszamy chwilę aż puszczą sok.

 

W międzyczasie blanszujemy brokuła ok 10 minut. Ja nie wylewam wody po brokule tylko wrzucam do niej makaron i gotuję krócej o 3 minuty niż podane jest na opakowaniu jako al dente. To i tak się wszystko potem miesza.

Przygotowanie sosu

Podczas blanszowania brokułu i gotowania makaronu robimy sos. Cały duży jogurt wlewamy do miski, rozgniatamy i dodajemy czosnek, na tarce o dużych oczkach trzemy ser żółty lub mozarellę i wsypujemy do sosu. Pamiętajmy aby część sera zostawić do posypania wierzchu zapiekanki. Wszystko przyprawiamy solą, pieprzem, kurkumą, ziołami prowansalskimi oraz oregano i pieprzem ziołowym. Dokładnie mieszamy

Bezglutenowa zapiekanka brokułowa – pieczenie

Do naczynia żaroodpornego dodajemy wszystkie przygotowane wcześniej składniki tzn: podduszoną cebulę z pieczarkami, zblanszowanego brokuła podzielonego na drobne różyczki, podgotowany makaron kukurydziany. Doprawiamy do smaku przyprawami i zalewamy sosem. Wszystko dokładnie acz z wyczuciem mieszamy aby nie stworzyć miazgi przypadkiem 😉 . Pozostawionym serem posypujemy wierzch delikatnie przyciskając np. łyżką.

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni i pieczemy  z wykorzystaniem funkcji termoobiegu ok 35 minut. Sprawdzamy rzecz jasna wygląd zapiekanki co jakiś czas i gdyby ser na wierzchu stawał się zbyt spieczony szybko ją wyciągamy. Piekarniki różnie pieką więc należy mieć to na względzie 😉 .

Bezglutenowa zapiekanka brokułowa jest pyszna i gdyby nie trzeba było sprzątać po jej przygotowaniu byłaby daniem idealnym 😉 . Jednak może to tylko moja przywara z tym bałaganem podczas pichcenia, gdzie wszędzie walają się przyprawy, łyżki, widelce, inne mieszadła, wykorzystane miski, miseczki ect…Nie wyobrażam sobie jednak szczęśliwego gotowania jak jeszcze przy tym musiałabym dbać o porządek. Bezglutenowa zapiekanka brokułowa zapieka się wydzielając smakowity zapach a ja wtedy ogarniam kuchnię, która wygląda jakby przeszła nad nią burza gradowa ale mimo wszystko lubię te chwile 😉 .

Tak więc Kochani Czytelnicy nie pozostało mi nic innego jak życzyć smacznego i tylko niewielkiego bałaganu podczas przygotowywania tego wartego wypróbowania DANIA!

Zapisz

Informacje zawarte na blogu są moimi subiektywnymi dociekaniami, obserwacjami i z chęcią się tym dzielę.

  • Wygląda bardzo pysznie. a co do bałaganu też nie lubie sprzątać po takich daniach 🙂 Pozdrawiam i zapraszam do nas http://siostrydajarade.blogspot.com/2016/04/nigdy-cie-nie-zapomniaam-marta-w.html

    • AgiPegi

      🙂 No to sprzątanie jest okropne ale motywacja zjedzenia czegoś pysznego na szczęście jest silniejsza.

  • Takiej zapiekanki jeszcze nie robiłam, pewnie będę próbować 🙂

    • AgiPegi

      To niech wyjdzie jak najpyszniejsza 🙂

  • Jestem fanką zapiekanek i wszelkich obiadków przygotowywanych w piekarniku. Bardzo fajna propozycja. Smakowity sos zaproponowałaś 🙂

    • AgiPegi

      Ja również Agnieszko. Zapiekanki i wszystko co się da ładuję do piekarnika 🙂 no i kombinuję sobie. Lubię łączyć smaki i testować z przyprawami bo tak naprawdę one liczą się bardzo. Ostatnio np. zrobiłam fasolkę w sosiku pomidorowym i dodałam lubczyku tak eksperymentalnie no i to była klapa bo nie podszedł mi lubczyk w tym daniu akurat, bo ogólnie to go lubię 😉

  • Od samego patrzenia na zdjęcie robię się głodna. Czas wybrać się na zakupy i jak najszybciej przyrządzić te danie. Oby wyszło tak wspaniale, jak wygląda 🙂

    • AgiPegi

      Wyjdzie ok oby nie spalić 🙂

  • Chętnie zrobię ale z normalnym makaronem ;).

    • AgiPegi

      Nie ma ograniczeń może być i „normalny”. Z założenia jednak jest to zapiekanka bezglutenowa 🙂 Niemniej makaron kukurydziany baardzo mi smakuje, wole go niż ten „normalny” jest delikatniejszy i taki żółciutki. Kwestia gustu.

  • Agata

    Spróbuje wygląda apetycznie.Przeraża mnie wykonanie lecz coś nowego mnie inspiruje.

    • AgiPegi

      Agata co Cię aż tak przeraziło w wykonaniu 🙂 Hehe nie jest tak tragicznie, no oprócz tego burdla ale da się przeżyć 🙂

  • Wygląda przepysznie 🙂 Pozdrawiam 🙂

  • Też często robię takie danie z tym że dodaje jeszcze pomidory suszone:))

    • AgiPegi

      Kobieto Wielozadaniowa suszone pomidory też fajny dodatek 🙂 Muszę wypróbować

  • Bardzo lubię zapiekanki.. potrafią być uzależniające.. Twoja wygląda pysznie!

    • AgiPegi

      AniaGotuje To tak jak ja 🙂 Zapiekanki są pyszne i lubię z nimi kombinować.

  • O, kochana, dzisiaj to zrobię.Tylko jogurt będzie u mnie wegański i ser też.
    Pozdrowionka ze słonecznego wreszcie Podkarpacia
    Agnieszka

    • AgiPegi

      🙂 Jasne, że można sobie zastąpić jak komu się podoba. Akurat miałam dzisiaj na obiad :). Zazdroszczę słońca, u mnie mimo że mnóstwo chmur to od 2 tygodni nie spadła kropla deszczu i na dodatek zrobiło się zimno, nieprzyjemnie. Muszę iść podlać ogród bo moje azalie i rododendrony popadają 🙂 No i pomidory, które zaczynają kwitnąć 🙂

  • U nas niestety cały czas padało,dosłownie dzień w dzień, więc cieszę się że wreszcie mamy słońce. Mogę zabrać psy i potrenować w lesie.

  • AgiPegi

    Ależ to niesprawiedliwość 🙂 U mnie zazwyczaj jest susza, wkurza mnie bo zimno, wietrznie, pochmurnie a deszczu nie ma.I tak co lato, za to jak się rozleje to miesiąc bez przerwy ale to od Niemców tak ciągnie . Fajnie, że masz las blisko ja w sumie też niedaleko, wczoraj np. odwiedziła nas sarna za płotem 🙂 mimo, że mieszkam w mieście, no na obrzeżach…

    • Ja mieszkam na absolutnym zad…u. Zero spalin,zero przemysłu .Wybrałam sobie to miejsce po prawie 30tu latach emigracji. Jest rzeczywiście pięknie, niemniej są tu rzeczy, które mnie wkurzają i bolą . To stosunek ludzi do zwierząt. Poza tym wszędzie jest daleko. No, ale przyroda po prostu powala. Można wędrować lasami godzinami i nie spotkać żywej duszy. To dla takich szaleńców natury jak ja raj.

      • AgiPegi

        Super :). Stosunek do zwierząt na takich zadupiach jest jaki jest. Niektórzy mieszkają z wyboru ale większość to tubylcy a jak jest na wsiach-wiadomo. Pies na łańcuch, kot na myszy i nie sam sobie radzi, reszta do jedzenia. No i coś za coś. A nie boisz się tak chodzić po lasach? Ja kocham las ale sama nie za bardzo lubię po nim łazić 😉

        • Nie boję się. Mam jak już wiesz, cztery psy.Zawsze mi towarzyszą. Są łagodne, ale w razie czego obroniłyby mnie.Poza tym mam gaz. Ale tu jest bezpiecznie.Sarny są i lisy. Czasami dziki, ale wiem, gdzie im nie wchodzić w drogę.Poza tym dziki boją sie chyba bardziej ludzi niż ludzie ich. W ogóle człowiek jest dziwny.

          • AgiPegi

            No tak masz psy i gaz. Bardziej to się trzeba człowieka obawiać niestety…

          • Dokłądnie.

  • Berta

    Zrobiłam zapiekankę i dla mnie super.Powiem tak mąż spróbował a jest wybredny i ocenił na 5.Dziekuje za dobry pomysł.

    • AgiPegi

      Hehe, pozdrów Berta w takim razie wybrednego męża 🙂

  • wegetarianka

    Jestem niewolnicą wszelkich zapiekanek. Problem to dostanie dobrego sera żółtego…niestety

    • Rytmy Natury

      No tak to problem, trzeba czytać składy. Wiele serów żółtych zawiera nieciekawe składniki choćby barwnik annato…