Aż chce się żyć, czyli jak naturalnie i skutecznie pokonać doła! -

Aż chce się żyć, czyli jak naturalnie i skutecznie pokonać doła!

Aż chce się żyć!! Ta myśl i euforia przepełnia mnie zawsze w okresie przedwiośnia. Uwielbiam oczekiwanie na wiosnę. To najradośniejszy okres w moim życiu. Jeśli luty jest mroźny i ciągnie się w nieskończoność /mimo, że jest najkrótszym miesiącem w roku/ dopada mnie chandra. Tylko myśl o bliskim rozkwicie natury pomaga mi przetrwać ten trudny okres.

chce się żyć

Kontakt z naturą leczy najlepiej…

Jeśli podchodzisz do tego podobnie jaj ja zrozumiesz, jeśli nie, ja postaram się zrozumieć Ciebie. Wszak każdy jest inny i co innego nas cieszy. Bywają jednak uniwersalne prawidła i raczej tyczą się każdego, choćby poziom witaminy D3 w organizmie, który w lutym /jeśli jej nie suplementujesz/ jest alarmująco niski a to już przyczyna depresji, dołów, stanów, że nie chce się żyć itp. Nie będę jednak przynudzać na temat witaminy D3 /trochę moich wypocin na ten temat z badaniami naukowymi znajdziesz we wpisie „Twoje zdrowie psychiczne szwankuje? Tych 3 składników odżywczych Ci brakuje!”/. Pragnę natomiast podpowiedzieć Ci jak można naturalnie zadziałać i zakopać doła oraz poczuć, że jednak chce się żyć i ma to sens!

Gdy już nie chce się żyć, przypatrz się diecie pod kątem probiotyków!

Tak, tak to właśnie lakobakterie występujące w jelitach mają ogromny wpływ na wiele aspektów Twojego i mojego funkcjonowania. Wpływają na system nerwowy, hormonalny, immunologiczny a te się ze sobą zazębiają. Niestety, nowoczesny styl życia i odżywiania, przyjmowane leki, stresy skutecznie eliminują pożyteczne bakterie z naszych organizmów. Dochodzi to takiej sytuacji, że przewagę osiągają te złe bakterie chorobotwórcze. Przyjazne bakterie pełnią rolę strażników, eliminujących panoszące się złe bakterie. Jednak jak strażników jest coraz mniej, to wiadomo co się dziać zaczyna. Wszelkie choroby /a depresja takową akurat jest/ zaczynają doskwierać organizmowi.

Pewne badania jasno wykazują, że istnieje związek pomiędzy mózgiem a przewodem pokarmowym. Bakterie w jelitach mogą mieć niebagatelny wpływ na samopoczucie, myśli czy stany. Dowiedziono również, że wytwarzają one i regulują ilość neurotransmiterów w mózgu: serotoniny, dopaminy i GABA, które mogą mieć wpływ na nastrój, ból czy funkcje poznawcze [1,2].

Idąc tym tropem wysokiej jakości probiotyki mogą zmienić Twoje życie nie do poznania. Zawsze podkreślam, że najlepsze są te domowe, które z powodzeniem możesz przygotować sobie w domu o czym piszę w artykule „Naturalne probiotyki niezbędne dla Twojego zdrowia i urody”. Poprzez dostarczanie organizmowi przyjaznych bakterii i dbanie o nie czyli karmienie ich prebiotykami można zmniejszyć podatność organizmu na negatywne skutki stresu i depresję. Badania wykazały, że ludzie odczuwają mniejszy stres, niepokój, lęk, wrogość czy nawet agresję po uzupełnieniu w organizmie prebiotyków czyli właśnie tych substancji odpowiedzialnych za utrzymanie prawidłowej flory bakteryjnej [3].

Niektóre probiotyki wykazały zdolność do zmniejszania hormonów stresu oraz zwiększania poziomu tryptofanu, serotoniny, kwasów omega-3 w mózgu, które odpowiedzialne są za dobry nastrój. [4] Tak więc dostarczając przyjazne bakterie i karmiąc je odpowiednio za pomocą prebiotyków a tym samym zmniejszając ilość tych złych bakterii możesz skutecznie poprawić stan układu nerwowego i zdrowie psychiczne.

chce się żyć

Słońce i świeże powietrze to najlepsi lekarze…

Zainteresuj się kurkumą

Kurkuma to cudowna przyprawa. Zawiera kurkuminę, która nadaje jej piękny żółty kolor. Przebadano ją pod kątem wpływu na nowotwory o czym szerzej piszę w artykule „Kurkuma zabija raka a nie człowieka”. Tym razem zajmę się nią jako jedną z najpotężniejszych roślin, która wykazuje działanie lecznicze na mózg. Wiele badań potwierdza, że kurkumina posiada właściwości przeciwdepresyjne i działa równie dobrze jak prozac z tymże bez efektów ubocznych. Zmniejsza poziom hormonów stresu a zwiększa serotoniny i dopaminy w mózgu co wiąże się z polepszeniem samopoczucia i doznawaniem szczęścia [5-8].

O sposobach podniesienia poziomu dopaminy w mózgu piszę szerzej w artykule „Jak zwiększyć poziom dopaminy w sposób naturalny?”

Kurkumina wspomaga również radzenie sobie ze stresem i niepokojem. Jej wpływ na mózg prawdopodobnie związany jest z jej właściwościami przeciwzapalnymi. Niemal każda choroba przewlekła w tym depresja, lęk, choroba Alzheimera jest jakoś powiązana z chronicznym stanem zapalnym organizmu. Również nowotwory mogą mieć z nim związek. Kurkumina zwiększa pochodzący z mózgu czynnik neurotropowy /BDFN/, hormon który zwiększa wzrost nowych komórek mózgowych, poprawia funkcję mózgu i zmniejsza ryzyko choroby psychicznej. Osoby z depresją i chorobą Alzheimera mają ten czynnik zmniejszony [9].

Nie jest jednak tak prosto korzystać z dobrodziejstw kurkuminy. W samej kurkumie jest jej zaledwie 3%. Dla lepszej jej przyswajalności należy łączyć ją z tłuszczem i czarnym pieprzem. Piperyna zawarta w pieprzu zwiększa jej wchłanialność. Pewną alternatywą są suplementy, które zawierają znaczne ilości kurkuminy o zwiększonej biodostępności.

chce się żyć

Pomimo wielu dowodów na lecznicze działanie naturalnych substancji w aspekcie walki z depresją i innymi zaburzeniami nerwowymi, medycyna konwencjonalna zdaje się tego nie zauważać. Nadal do leczenia wszelkich zaburzeń przepisuje się silne leki, których stosowanie wiąże się z poważnymi skutkami ubocznymi. Jednak masz wybór i możesz samodzielnie kontrolować swoje zdrowie psychiczne. Wystarczy trochę chęci i zainteresowania się tematem od innej strony.

Jednak głowa do góry wiosna już niebawem zapuka do drzwi, a słońce swoimi pierwszymi promieniami zacznie omiatać ciała! Aż chce się żyć!

chce się żyć

Dla takich widoków chce się żyć!!

1.Ingestion of Lactobacillus strain regulates emotional behavior and central GABA receptor expression in a mouse via the vagus nerve

2.Microbial Endocrinology in the Microbiome-Gut-Brain Axis: How Bacterial Production and Utilization of Neurochemicals Influence Behavior

3.Prebiotic intake reduces the waking cortisol response and alters emotional bias in healthy volunteers.

4.A randomized controlled trial to test the effect of multispecies probiotics on cognitive reactivity to sad mood.

5.Efficacy and safety of curcumin in major depressive disorder: a randomized controlled trial.

6.Potentials of curcumin as an antidepressant.

7.The antidepressant effects of curcumin in the forced swimming test involve 5-HT1 and 5-HT2 receptors.

8.The Role of Curcumin Administration in Patients with Major Depressive Disorder: Mini Meta-Analysis of Clinical Trials.

9.Brain-derived Neurotrophic Factor

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Informacje zawarte na blogu są moimi subiektywnymi dociekaniami, obserwacjami i z chęcią się tym dzielę.

Dodaj komentarz

31 komentarzy do "Aż chce się żyć, czyli jak naturalnie i skutecznie pokonać doła!"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Joli Rybińska
Gość

Świetny wpis, muszę się koniecznie dowiedzieć więcej o różnych innych naturalnych sposobach tego typu, więc bardzo chętnie się porozglądam u Ciebie na blogu. A kurkumę zacznę dodawać do potraw od dziś 🙂 Z pieprzem 🙂 Pozdrawiam

kahsDesign
Gość

Świetny post, bardzo pomocny i muszę zastosować niektóre z porad bo czasem na prawdę odechciewa się wszystkiego 🙂
Pozdrawiam.

Agni
Gość

Ja tam wolę zdecydowanie wystawiać twarz do słońca, zamiast łykać tabletki z wit. D….. Cieszę się że tu trafiłam, bo czytając o kurkumie już wiem co muszę przemycić mężowi w obiadach, bo jest mocno zestresowanym człowiekiem 🙂 Dziękuje za inspirację 🙂

Patryk z eduoffice
Gość

Bardzo ciekawy wpis. Ja również uwielbiam przedwiośnie i oczekiwanie na wiosne. Mi nastrój poprawia nadzieja, że jeszcze tydzień, dwa i zrobi się wyraźnie ciepło 🙂 a kurkume wykorzystam oczywiście 🙂

Zosia
Gość

Ja też znam… Z opowieści… :/
Nic to. Zabiorę się. Tylko gdzie ta organiczna kurkuma?

Inspiring Sessions
Gość

Codziennie wieczorem piję tzw. złote mleko. Do szklanki mleka roślinnego dodaję łyżeczkę pasty z kurkumy (pastę przygotowuję wcześniej i przechowuję w lodówce: pół szklanki kurkumy, 5 łyżek oleju kokosowego, pół łyżeczki czarnego pieprzu oraz szklanka wody) oraz szczyptę ziaren kardamonu. Całość podgrzewam. 🙂

Ada - Glow Up
Gość

Oj tak, święta prawda! Jelita odpowiadają i za to, że mamy doła i za to, że wyglądamy i czujemy się rewelacyjnie. Szkoda tylko, że tak mało osób zdaje sobie z tego sprawę.

Agata
Gość

Stan naszych jelit może miec ogromny wpływ na organizm, ale mało kto zdaje sobie z tego sprawę. Warto przyjzeć się diecie i wprowadzić kilka zdrowych zmian 🙂

Zosia
Gość
Moje ćwiczenia to jazda rowerem (cross), bieganie (ale tak bez przesady) i taka tam gimnastyka (rozgrzewka z Aleksandrą Żelazo – z netu). No przecież nie zrezygnuję z roweru! To już wolę byc brzydka, pomarszczona i sucha (i tak juz jestem 🙂 ). Wypatruję różnych informacji na temat tarczycy bo jakoś dziwnie w niej widzę powód kłopotów z tłuszczykiem. Tak myślę sobie, że wolę być lżejsza niż cięższa. Nie miałabym ochoty nosić tyle kilogramów. Smutno mi patrzeć jak ludzie (często powiedzmy to sobie na własne życzenie – apetyt) noszę te dodatkowe kilogramy. Ja mogę odchudzić już tylko rower ;). Poczytałam u… Czytaj więcej »
Zosia
Gość

Witam,
dziękuję za fajny artykuł… i mam pytanie: skąd zdobywasz Agnieszko tę kurkumę w kawałkach?

Ja to planuję mieć własną… Ale – na razie to plany. Kurkuma o ile wiem to krewniaczka imbiru. To żaden problem mieć własne kłącza. Dobrze rośnie. Gdy zdobędę świeże kłącze kurkumy – zasadzę jak imbir :).
Pozdrawiam :).

Anna
Gość

Też kiedyś pisałam artykuł o kurkumie, to niesamowite jakie ona ma właściwości ! Tak samo imbir czy np. pyłek pszczeli. Czasem nie doceniamy takich naturalnych produktów, tylko wolimy faszerować się „cudownymi” lekami czy suplementami…

Artur
Gość

Ciekawie napisane,fajne fotografie,Pozdrawiam

wpDiscuz