Domowy ocet jabłkowy naturalnie fermentowany dobry na wszystko -

Domowy ocet jabłkowy naturalnie fermentowany dobry na wszystko

Domowy ocet jabłkowy  jest jednym z takich probiotyków, które możemy samodzielnie przygotować w domowych warunkach. Może jednak zacznę od krótkiego wyjaśnienia czym są probiotyki. No właśnie, powszechnie się przyjęło iż podczas kuracji antybiotykami należy brać osłonowo probiotyk zakupiony w aptece. Tyle wiedzy na temat probiotyków ma większość społeczeństwa. Nazwa probiotyk – pro bios pochodzi z języka greckiego i oznacza- dla życia. W skrócie probiotyki to mikroorganizmy mające pozytywny wpływ na florę bakteryjną organizmu. W 2002 r. FAO/WHO zdefiniowała probiotyki jako mikroorganizmy, które podawane w odpowiednich dawkach przynoszą korzyść organizmowi gospodarza. Funkcje probiotyków mogą pełnić różne organizmy jednak najpopularniejszą taką istotką-celebrytką jest bakteria kwasu mlekowego. W bardzo rzadkich przypadkach podawanie probiotyków nie jest wskazane, nie dotyczy to jednak ludzi zupełnie zdrowych. Aby więc to zdrowie utrzymać lepiej zrezygnować z aptecznych probiotycznych preparatów na rzecz tych naturalnych wyprodukowanych w domu.

Świetnymi domowymi probiotykami są:

  • wspaniały zakwas buraczany o którym piszę tu
  • domowe ogórki kiszone i woda z ogórków, którą osobiście uwielbiam
  • kiszona kapusta i sok z kiszonej kapusty, następny smakowy rarytas, mniam
  • kwas chlebowy
  • i oczywiście ocet jabłkowy

Taki domowy ocet jabłkowy jest produktem prawie na wszystko. Ocet jabłkowy naturalnie fermentowany to samo dobro, nie należy mylić go absolutnie z octem spirytusowym!! Piszę to, ponieważ spotkałam już niejedną osobę, która myśli, że ocet jabłkowy jest szkodliwy gdyż utożsamia go z octem spirytusowym, który faktycznie nadaje się jedynie do prac gospodarskich, w żadnym wypadku do konsumpcji samodzielnie czy w produktach przetworzonych. Z tego też powodu już dawno zrezygnowałam z pseudożywności , w których występuje ocet spirytusowy i samodzielnie przygotowuję choćby domowy ketchup właśnie z wykorzystaniem domowego octu jabłkowego.

Domowy ocet jabłkowy – zastosowania

  • jako podstawa dressingu do sałatek i surówek
  • w rozcieńczeniu z wodą jako tonik do twarzy
  • jako lek na różne wysypki, wypryski,krostki-działa rewelacyjnie
  • jako płukanka do włosów-w rozcieńczeniu z wodą /3 łyżki na szklankę wody/sprawia, że włosy są lśniące i się nie puszą, doskonały na łupież
  • do produkcji domowego ketchupu i innych przetworów, w których standardowo stosowany jest ocet spirytusowy
  • do produkcji napoju z wodą i miodem
  • na wszelkie podrażnienia skóry
  • doskonały na pajączki i żylaki na nogach, systematycznie wcierany zmniejsza ich widoczność diametralnie 🙂
  • jako środek przeciwgrzybiczy i grzybobójczy np. w przypadku grzybicy stóp
  • zamiast chemicznych antyperspirantów wystarczy przetrzeć pod pachą wacikiem z octem. Zapachu octu za chwilę już czuć nie będzie a pocenie nie będzie tak intensywne.
  • do płukania tkanin
  • do odtłuszczania przypalonych tłuszczem naczyń np. żaroodpornych
  • do płukania gardła w razie infekcji

Jak widać zastosowań octu jabłkowego jest wiele, a to i tak nie wszystko. Ogranicza nas tylko wyobraźnia, ponieważ ocet jako środek bakteriobójczy oraz grzybobójczy można stosować naprawdę na wiele sposobów zewnętrznie jak i wewnętrznie. Jego zdrowotne właściwości wynikają m.in z obecności witamin z grupy A,C,E i B oraz minerałów takich jak magnez, potas, miedź czy krzem; pektyn; kwasu octowego, jabłkowego, mlekowego oraz enzymów.

Jako probiotyk pomaga w utrzymaniu prawidłowej flory bakteryjnej w jelitach. Jest nieoceniony w odtruwaniu i oczyszczaniu organizmu, ponieważ posiada właściwości odtruwające organizm. Może również wspomagać odchudzanie gdyż pobudza metabolizm. Co ciekawe ma właściwości regulujące poziom cholesterolu we krwi, zwiększając poziom tego „dobrego” cholesterolu. Obniża również poziom glukozy we krwi.

Składniki na domowy ocet jabłkowy

Tyle dobrego i tak naprawdę za grosze, dosłownie. Przygotowanie domowego octu jabłkowego to dla mnie żaden koszt. Wykorzystuje do tego

  • jabłka z własnej jabłonki, nigdy nie pryskane,
  • przefiltrowaną wodę z kranu
  • niewielką ilość miodu prawdziwego jako pożywkę dla bakterii /ocet zrobi się i bez miodu jeśli jabłka są wystarczająco słodkie/

domowy ocet jabłkowy

Sposób przygotowania:

Przede wszystkim bardzo ważna jest higiena przygotowania aby do naszego octu nie dostała się znikąd żadna pleśń. W tym celu wyparzam moje ceramiczne naczynie i na dno wrzucam uprzednio umyte i pokrojone  jabłka wraz ze skórką oraz gniazdami nasiennymi bez ogonków. Następnie zalewam je przefiltrowaną, chłodną wodą i dodaję kilka łyżek miodu. Mieszam wyparzoną drewniana łyżką i to wszystko. Dodaję również kilka łyżek tzw „matki” z poprzedniego mojego octu. Przyspiesza to jego dojrzewanie. Zawsze warto sobie zostawić niewielka ilość „matki” do produkcji następnego octu.

domowy ocet jabłkowy

I faza w produkcji domowego octu jabłkowego

Naczynie przykrywam lnianą ściereczką i podtrzymuję gumką. Jest to bardzo ważne, gdyż fermentacja zwabia muszki owocówki a któż by chciał pić ocet z muchami 😉 . Mój ocet robi się na parapecie i nic złego się nie dzieje. Co prawda jest to okno północne więc bezpośredniego nasłonecznienia nie ma.

Codziennie mieszam nastaw wyparzoną, drewnianą łyżką. Ciekawą sprawą jest obserwacja jego zachowania. Po kilku dniach płyn zaczyna musować jak szampan ale tak właśnie ma być. Czuć trochę zapaszek alkoholu. Robiąc ocet po raz pierwszy myślałam, że coś jest nie tak, jednak to niezbędny etap fermentacji. Na powierzchni mogą być widoczne bąbelki powietrza. To nic złego. Owoce natomiast miękną i robią się brązowe. Nie przyciskam ich niczym, po czasie same ulegną całkowitemu zanurzeniu. Musowanie obserwuję po ok. tygodniu od nastawienia octu, biorąc pod uwagę opcję dodania „matki”. W innym wypadku jeśli nie posiadamy „matki” proces będzie przebiegał w dłuższym czasie.

domowy ocet jabłkowy

II faza produkcji octu jabłkowego-musowanie

Jak nastaw pomusuje, uspakaja się. Na wierzchu można dojrzeć delikatny, szarawy kożuszek bakteryjny. Jeśli nie ma na nim żadnej pleśni tak ma to wyglądać. Oczywiście nadal mieszamy codziennie. U mnie kożuszek utworzył się już po ok 2 tygodniach. Bez dodawania „matki” trwało to ok 1,5 tygodnia dłużej. Oprócz obserwacji co jakiś czas sprawdzam również smak octu. Jak wyczuwam już posmak octowy zostawiam jeszcze na tydzień a następnie jak smak i aromat mnie satysfakcjonuje przecedzam do wyparzonych wcześniej butelek. Cały proces trwa ok miesiąca. Jednak jest to kwestia indywidualna, zależna od temperatury otoczenia, dodania bądź nie „matki”, rodzaju użytych jabłek /moje są słodkie/. Jak widać na poniższym zdjęciu owoce uległy zanurzeniu a ta szarawa mętność to właśnie „matka” bezpośrednio po wymieszaniu.

domowy ocet jabłkowy

III faza produkcji octu jabłkowego-utworzenie kożucha bakteryjnego

W tym roku wyszedł mi ocet łagodny w smaku. Mogę go popijać bez rozcieńczania, jest taki dobry.  Butelki zakręcam i przechowuję w ciemnej szafce. Domowy ocet jabłkowy nie musi stać w lodówce. Tak naprawdę to nie wiem ile taki ocet może stać, gdyż najdłużej miałam takowy rok czasu /myślę jednak, że łatwo można stwierdzić jego popsucie po zapachu i wyglądzie/. Po prostu co roku jak jabłonka rodzi ja nastawiam kolejny ocet.

domowy ocet jabłkowy

IV faza produkcji domowego octu jabłkowego-przelanie do butelek

Na fotce, na dnie butelek widać osad, dlatego też przed użyciem octu należy energicznie potrząsnąć butelką aby równomiernie go wymieszać. Absolutnie nie należy go usuwać, ten osad to kwintesencja tego co najwartościowsze. Jak widać proces produkcji octu jest banalnie prosty. Praktycznie robi się sam. Ciekawym doświadczeniem jest codzienna obserwacja zmian. Natura sama w sobie reguluje wszelkie procesy, my nie musimy się do tego zanadto wtrącać. Ot, tylko minimalnie wspomóc 😉 .

Od kiedy piję zakwas z buraków , wspomagam się domowym octem jabłkowym, zrezygnowałam zupełnie z picia kawy, pozbyłam się wszelkich problemów żołądkowo-jelitowych. Wcześniej czasami dokuczały mi jakieś wzdęcia, pobolewania brzucha. Obecnie zdarza się to sporadycznie i to właściwie po przeholowaniu z czymś czego jeść nie powinnam 😉 . Zamiast raczyć się reklamowanymi aptecznymi wspomagaczami trawienia, lepiej wypić szklaneczkę wody z żywym octem bez zbędnych śmieci, za to z samym naturalnym dobrem, jakim natura potrafi nas obdarzać jeśli tylko jesteśmy gotowi je od niej przyjąć 🙂

Zapisz

Zapisz

Jestem pasjonatką naturalnej pielęgnacji urody, zdrowego odżywiania oraz aktywnego życia. Zajmuję się również ogrodnictwem i uprawą roślin doniczkowych w tym ukochanych storczyków. Na moim kanale na YT znajdziesz wiele filmów związanych z tą tematyką.

34
Dodaj komentarz

avatar
20 Comment threads
14 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
14 Comment authors
Zwapnienie szyszynki może być przyczyną bezsenności!Moje blogowanie trwa już dokładnie rok! -Jak zrobić domowy ketchup? -Płaski brzuszek mam bo sposoby znam! -Rytmy Natury Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trackback

[…] wiele dolegliwości. Jak zrobić ocet jabłkowy i jakie są jego zastosowania wyjaśniam we wpisie „Domowy ocet jabłkowy naturalnie fermentowany dobry na wszystko” . Ocet zawiera kwas jabłkowy, który odtruwa organizm z metali ciężkich. Znany jest ze […]

trackback

[…] Za to jabłonka nie zawiodła i nie wyłamała się z corocznego sypania jabłkami. Niebawem będę mogła zabrać się do pędzenia genialnego octu jabłkowego. Przepis i proces produkcji przedstawiłam we wpisie:„Domowy ocet jabłkowy naturalnie fermentowany dobry na wszystko” […]

trackback

[…] mi brakuje. Na pewno nie należy przesadzać z octem, ketchup może wyjść za kwaśny po prostu. Ocet jabłkowy /dodaję ten własnej produkcji z przepisu znajdującego się na blogu, ale może być kupny dobrej […]

trackback

[…] Bardzo istotne jest uzupełnienie diety naturalnymi kiszonkami np. zakwasem z buraków, naturalnie fermentowanym octem jabłkowym, kiszonymi ogórkami czy kapustą. Kiszonki są takimi naturalnymi probiotykami, zawierają […]

Grazyna
Gość
Grazyna

Witam a ile wody trzeba dac do tego octu jabłkowego

Anna
Gość
Anna

Ja osobiście mając refleks żołądkowo. –
przelykowy octem zastapilam tabletki .Jestem szczęśliwa z efektu.

Jadwinia
Gość
Jadwinia

Witam, Twój blog juz jest w moich ulubionych:), ale mam pytanie,czy spotkałaś się ze skutkami ubocznymi picia octu?

Fascynacje Ani
Gość

Muszę przyznać, że o części zastosowań octu jabłkowego nie wiedziałam. Na podwórku zaczynają dojrzewać jabłuszka. Zero oprysków, nawozów czy innych tego typu chemikaliów. Pora po raz pierwszy zrobić własny ocet… dziękuję za inspirację

trackback

[…] ocet jabłkowy również cudo natury, więcej na temat octu jabłkowego i jak go zrobić znajduje się tutaj>>> […]

Kasia
Gość
Kasia

Witam 🙂 nastawilam kilka miesiecy temu jablka na ocet wedlug pani przepisu. wszystko szlo zgodnie z opisem ale znacznie dluzej bo nie mialam matki 😉 I teraz nie wiem czy poszlo jak nalezy czy mam nastawiac od nowa 🙁 ocet pachnie drozdzami i tez drozdzami troszke smakuje. nie jestem pewna czy dobrych proporcji jablek do wody uzylam. Prosze o porade.
Pozdrawiam,
Kasia

Agnieszka Moitrot
Gość

Cześć Aga,

ponieważ jest teraz ku temu czas, dodam,że można zrobić doskonały tonik do twarzy . mieszając ocet jabłkowy i kwiaty dzikiego bzu, który właśnie teraz kwitnie.Po prostu zalewa sie kiść, albo więcej kwiatostanu octem jabłkowym i odstawia na dwa tygodnie. Potem przecedzić i mamy gotowy super tonik. Ja robię dużo i mam na cały rok.Do następnych zbiorów.
Pozdrawiam
Agnieszka

trackback

[…] Nierafinowana, tłoczona na zimno oliwa z oliwek posiada bardzo korzystną kompozycję składników, sprzyjającą przemianie lipidów w organizmie ludzkim, pod warunkiem jednak, że jest konsumowana na zimno.  Sok z cytryny natomiast wspaniale oczyszcza ciałko z nagromadzonych toksyn, zwiększa przemianę materii, dostarcza również wiele cennych witamin i związków. Ocet jabłkowy to temat innego wpisu, z którym można zapoznać się tutaj>>>. […]

trackback

[…] Ocet jabłkowy ma świetne właściwości bakteriobójcze, grzybobójcze oraz antywirusowe. Robimy sobie więc płukankę – do połowy szklanki wody dodajemy kilka łyżek octu jabłkowego i dobrze płuczemy gardło. Trzeba robić to dość często więc można przygotować więcej roztworu i trzymać go w ciepłym miejscu. Ta metoda dobra jest jeśli infekcja za bardzo się jeszcze nie rozkręciła. Ja stosuję domowy ocet jabłkowy własnej produkcji z moich ogrodowych jabłek. […]

Szymon
Gość
Szymon

Wielkie dzięki za ten przepis. Postanowiłem spróbować i pędzę w kuchni własny ocet. Mam tylko pewne obawy, że coś idzie nie tak. Minęły 2 tygodnie. Mieszam wszystko drewnianą łychą, którą rzecz jasna najpierw wyparzam. Dzisiaj zauważyłem, że zapach miksturki zaczyna robić się jakiś taki drożdżowy. Czy to oznacza, że proces się nie udał? Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam i gratuluję. Blog jest super. Przeczytałem cały i czekam na kolejne posty. Tak trzymaj! 🙂

trackback

[…] naczynia pozostałego po roztworze sody wlewam ok pół szklanki ekologicznego octu jabłkowego lub octu jabłkowego własnej produkcji, dolewam pół litra wody i takim roztworem na sam koniec […]

Jakub
Gość
Jakub

Witam. Czy podczas rozpoczętego procesu można dodać więcej miodu ponieważ wydaję mi się, iż dałem go zbyt mało (w przepisie jest kilka, ja dałem jedną). Dodam tylko, że nie miałem „matki” a po dwóch tygodniach czuć delikatny smak i zapach octu jednak jabłka są na wierzchu.Pozdrawiam.

Ramonina
Gość
Ramonina

Ocet to wspaniały dar i szkoda, że niewiele wie o jego właściwościach. A tak prosto go zrobić. Natura tworzy najlepsze lekarstwa.

marika
Gość
marika

ocet jabłkowy dobry bardzo na zwyrodnienie stawów

Kacha
Gość
Kacha

Fajnie jak ma się swoje jabłka a widzę dorodne. Przejrzysty przepis biorę się za pędzenie, niestety z kupnych jabłek nie mam dostępu teraz do innych. Ocet jabłkowy z wodą świetnie wspomaga trawienie np. wypity jakiś czas przed posiłkiem.

Renka
Gość
Renka

Dzięki za przepis, zrobiłam i wyszedł dobry. Smakuje z wodą, piję codziennie i dodaję do sałatek. Można się uzaleznić. Takie proste i tanie a samo dobro. Szkoda tylko, że nie mam dostępu do własnych jabłek. Jak widzę masz jabłonkę z dużymi jabłkami 🙂 zazdroszczę.