Domowy przecier pomidorowy -
domowy przecier pomidorowy

Domowy przecier pomidorowy

Ten rok przyniósł mi obfite zbiory pomidorów, mimo tego iż nie miałam doświadczenia w ich uprawie.  Dodatkowo grad, który wyrządził szkody również i w brzoskwiniach nie oszczędził pomidorów. Na szczęście te, które  dojrzały, jako jedyny defekt posiadały czarne dziurki i to też nie wszystkie. Tak więc jak pomidory zaczęły dojrzewać po prostu mam ich nadmiar. Postanowiłam robić z nich domowy przecier pomidorowy. Taki swojski, domowy, bez żadnych dodatków i konserwantów.

Z przecieru pomidorowego natomiast robię domowy ketchup. Tego kupnego nie jadam, skład jest odstraszający. Ocet spirytusowy, biały cukier i inne nieciekawe dodatki. Ponad to domowy ketchup, którego jednym ze składników jest ocet jabłkowy zamiast spirytusowego smakuje wyśmienicie i te wszystkie kupne ketchupy się chowają.

domowy przecier pomidorowyW ogóle bardzo dużo używam w kuchni przecieru pomidorowego. Pomidory zawierają cenny likopen – przeciwutleniacz o właściwościach antyrakowych, chroniących przed chorobami układu krążenia. Likopen najlepiej przyswajalny jest po podgrzaniu więc przecier pomidorowy i to na dodatek z własnych pomidorów jest bezcenny.

Pozwoliłam dojrzeć moim pomidorom jak najbardziej i zabrałam się za przecieranie maszynką. Bardzo pomocna rzecz jeśli chcemy ułatwić sobie pracę.

domowy przecier pomidorowy

maszynka do robienia domowego przecieru pomidorowego

Maszynka do przecieru pomidorowego radzi sobie całkiem dobrze. Przeciera bardzo dokładnie i pozostawia naprawdę niewielką ilość odpadów. Pomidorów nie muszę parzyć, wystarczy je pokroić i wrzucać do maszynki ze skórkami. Maszynka jest wygodna, łatwo się myję pod warunkiem, że robimy to od razu i nie pozwolimy jej zaschnąć po pracy. Osobiście jestem z niej bardzo zadowolona i teraz robienie przecieru pomidorowego jest dla mnie przyjemnością, ot taką zabawą.

domowy przecier pomidorowy

konsystencja przecieru pomidorowego

Konsystencja przecieru pomidorowego widoczna jest na powyższym zdjęciu. Właśnie tak przeciera owa maszynka 🙂 Jak dla mnie całkiem dobrze. Po przetarciu gotuję otrzymaną papkę aby ją zagęścić odparowując część wody. Czas gotowania zależy od ilości wody oraz od stanu gęstości jaki chcemy osiągnąć, to już wedle własnego uznania. Następnie przelewam gorący przecier do wyparzonych wrzątkiem słoików, zakręcam i chwilkę jeszcze gotuję słoiki w garnku.

domowy przecier pomidorowyTak się bawię aż wyczerpią mi się pomidory, których nie jesteśmy w stanie skonsumować. Póki pogoda dopisuje mam codzienną „dostawę” warzywek z ogródka 🙂 więc nazbiera się ich dość pokaźna ilość. Przecier pomidorowy robiony w taki domowy sposób smakuje mi tak, że wylizuję po nim garnek, żal go zmywać 🙂

Myślę, że nawet nie mając własnych pomidorów warto robić przecier. Ta pora roku obfituje w nie więc można to wykorzystać. Jeżeli chodzi o warzywa, których nie uprawiam sama, przed spożyciem urządzam im kąpiel kwasowo-zasadową, najpierw w roztworze octu z wodą następnie w roztworze sody oczyszczonej z wodą. Taka kąpiel usuwa, bakterie, grzyby oraz pestycydy ze skórki. Niestety sama woda sobie z tym nie poradzi. Najlepiej posiadać własne sprawdzone źródło ekologicznych warzyw ale z tym nie jest tak łatwo. Rolnicy na wsiach również pryskają uprawy więc najpewniejsza jest własna, choć nie każdy ma ku temu warunki. W sklepie Lidl można dostać ekologiczne warzywa, są nieco droższe jednak wydaje mi się , że bezpieczniejsze.

No cóż przyszło nam żyć w takich czasach gdzie o organiczne produkty jest bardzo trudno. Trzeba sobie z tym radzić jak najlepiej potrafimy, wszak chodzi tu o nasze zdrowie i życie a któż nie chciałby żyć długo i w dobrej formie? Tak naprawdę na wiele rzeczy mamy wpływ, wystarczy trochę chęci, dociekliwości. Nie trzeba wszystkiego robić od razu tylko zaczynać małymi kroczkami, choćby od eliminacji białej mąki, cukru i soli z diety i codziennie coś nowego. Można sobie postanowić, iż nie będzie się spożywało przetworzonych, sklepowych produktów lub przetwarzało samodzielnie w warunkach domowych z zastosowaniem jak najbardziej przyjaznych i ekologicznych składników, choćby robiąc taki przepyszny naturalny dżem brzoskwiniowy bez dodatku cukru.

Informacje zawarte na blogu są moimi subiektywnymi dociekaniami, obserwacjami i z chęcią się tym dzielę.