Fuksja ułanką zwana od wieków przez arystokrację chętnie uprawiana

Fuksja ułanką zwana od wieków przez arystokrację chętnie uprawiana

Fuksja zwana również ułanką to przepiękna roślina, którą w naszym polskim klimacie można uprawiać jako balkonowo-tarasową. Ta ślicznotka kojarzy mi się z bogactwem, luksusem i elegancją z tegoż względu, że często była wykorzystywana jak i jest nadal, do zdobienia pałaców, dworków i rezydencji. Często widuję ją jako tło rozmów „ważnych” światowych polityków.  Nic w tym dziwnego. Od wieków była ulubienicą arystokracji.  W artykule podpowiem Ci jak pielęgnować fuksję, w jaki sposób ją rozmnożyć, jak przechowywać zimą i z jakimi szkodnikami możesz mieć do czynienia. Fuksje uprawiam odkąd pamiętam więc tę kwestię mam doskonale opanowaną pod kątem praktyki.

fuksja ułanka

Najlepsze stanowisko dla fuksji

Najważniejszą kwestią w uprawie fuksji, z resztą tak jak i każdej innej rośliny jest stanowisko. Fuksja nie znosi pełnego nasłonecznienia. Szczególnie w upalne dni. Lubi światło rozproszone, półcień. Zupełne zacienienie również nie jest dobrym wyjściem, chociaż i na północnej wystawie udawały mi się fuksje zwisające. Jednak ich kwitnienie nie było tak spektakularne jak tych, które rosły w półcieniu. Wymagają również stanowisk zacisznych, osłoniętych od wiatru. Dotyczy to w głównej mierze ułanki prowadzonej na nóżce. Porywiste wiatry mogą połamać roślinę a prowadzenie w ten sposób fuksji wymaga czasu, nawet kilku lat więc straty mogą być dotkliwe. Nie lubią one również być moczone przez deszcze. Często łapią wówczas choroby grzybowe jak mączniak, rdza, szara pleśń czy czarna plamistość liści.

fuksja ułanka

Fuksja – podłoże

Ułanka wymaga gleby żyznej i wilgotnej. Przesuszona roślina błyskawicznie traci turgor /stan napięcia liści/ i jest to znak, że należy ją natychmiast nawodnić. Lepiej jednak nie dopuszczać do takiego stanu bo osłabia to kwiat. Fuksja musi mieć glebę stale wilgotną jednak woda nie może zalegać w podstawce gdyż sprzyja do gniciu i rozwojowi chorób grzybowych. Z drugiej strony należy jednak uważać aby jej nie przelać!

fuksja ułanka

Rozmnażanie fuksji

Fuksję bardzo łatwo samodzielnie rozmnożyć. Wystarczy uszczknąć sadzonkę /ok 10 cm/z dorodnego pędu, pamiętając aby pozbawiona była ona kwiatów i pąków kwiatowych. Dolne liście usuń aby można ją było wsadzić do ziemi. Osobiście nie stosuję żadnych ukorzeniaczy bo bez nich moje rośliny świetnie sobie dają radę. Jednak jeśli chcesz nic nie stoi na przeszkodzie aby taki ukorzeniacz zastosować. Po uszczknięciu sadzonki przetrzymuje ją 1 dzień w naczyniu z wodą, można dłużej nawet do miesiąca. Z doświadczenia jednak polecam ukorzenianie fuksji w ziemi. Po prostu szybciej zaczynają rosnąć i kwitnąć. Po wysadzeniu sadzonki do ziemi, dokładnie ją podlej. Możesz przykryć ją folią z dziurkami, to przyspieszy jej wzrost i ukorzenienie. Jak stwierdzisz, że fuksja się ukorzeniła, uszczknij jej czubek aby się ładnie rozkrzewiła.

Fuksja zakwita dość szybko więc jeśli ją rozmnażasz wiosną, może zakwitnąć już latem. Ułanki możesz rozmnażać od wiosny do jesieni. Wiadomo, że te rozmnożone wiosną będą szybciej rosły. Jednak dla mnie świetnym terminem jest nawet środek jesieni kiedy przygotowuje swoje baletnice do spoczynku. Przycinam je wówczas dość obficie a szkoda mi wyrzucać wszystkie gałązki więc robię z nich sadzonki. Przyjmuje się niemal każda. Jeśli będziesz je ukorzeniać jesienią, foliowy namiocik jest niezbędny ze względu na centralne ogrzewanie, które wysusza powietrze a fuksje a tym bardziej młodziutkie sadzonki takiego nie znoszą.

Zachęcam do obejrzenia filmu, na którym przedstawiam jak rozmnażam swoje fuksje.

Zimowanie fuksji

Fuksja niestety w polskim klimacie nie przetrwa zimy na zewnątrz. Będą w Irlandii zachwycona byłam żywopłotami z fuksji, które wyglądały bardzo majestatycznie i elegancko. No ale tam zimy są łagodniejsze. My musimy jakoś je przezimować. Przed zimowaniem tzn. przed pierwszymi przymrozkami przytnij roślinkę i wnieś ją do pomieszczenia, w którym temperatura oscyluje wokół 10 stopni Celsjusza /5-11/. Świetnie do tego celu nadaje się strych, oranżeria lub nieogrzewany pokój. Pomieszczenie nie musi być bardzo widne ale zupełna ciemnica również nie jest wskazana. W tym czasie ogranicz podlewanie. Nawadniaj jedynie wówczas jeśli podłoże jest zupełnie przeschnięte. Na przełomie marca i kwietnia zacznij obficiej podlewać i zapewnij roślinie pokojową temperaturę. Wówczas zacznie ona zawiązywać pąki kwiatowe. Na zewnątrz wynieś jak minie groźba przymrozków.

fuksja ulanka

Choroby i szkodniki fuksji

Niestety fuksja często nękana bywa przez szkodniki i choroby grzybowe. Dlatego należy ją bacznie obserwować aby nie było za późno.

Szkodniki

Najgorsze jest to, że fuksję w szczególności upodobał sobie mączlik szklarniowy. Muszka ładna, biała ale bardzo ciężka do wytępienia za to czyniąca okropne szkody. Z racji tego, że nie stosuję chemicznych oprysków / z resztą kiedy je stosowałam to nawet one nie wykazywały skuteczności/ rozprawiam się z mączlikiem ręcznie. Pod spodem liścia dorosła samica składa jaja, potem z nich wylęgają się larwy. Właśnie te stadia staram się odnajdywać i usuwam watką moczoną w wodzie. Jeśli nie ma jeszcze inwazji takie postępowanie bywa skuteczne. Gorzej jak roślina jest zaatakowana już cała. Często jest nie do odratowania. Można próbować opryskiwać maceratem z czosnku bo usuwanie szkodników z liści jest już raczej niewykonalne. W takim przypadku polecam dokładne spryskanie maceratem, nałożenie na roślinę worka bez dziurek i przetrzymanie jej tak dobę w cieniu lub chłodnym pomieszczeniu. Należy tak postępować co 3 dni aż do ustąpienia inwazji.

Oprócz mączlików, fuksja uwielbiana bywa przez zielone mszyce oraz rzadziej przez przędziorki. Macerat z czosnku w tym przypadku jednak jest bardzo skuteczny.

fuksja ulanka

Choroby grzybowe

Ułanka kochana jest również przez wszelkie grzyby – mączniak prawdziwy i rzekomy, szara pleśń, rdza, czarna plamistość liści. W tym przypadku profilaktyczny oprysk  naturalnym wyciągiem z grejpfruta zapobiega ich powstawaniu. Pojawieniu się chorób grzybowych sprzyja również przelewanie rośliny oraz ekspozycja na deszcz.

Mimo, że wiele zagrożeń czyha na tę dostojną, arystokratyczną roślinę to warto nią cieszyć oko w swoim otoczeniu. Odmian fuksji jest od groma. Możesz przebierać w kolorach, kształtach, wielkościach. Natworzyło się mnóstwo różnorodnych hybryd, które są naprawdę imponujące. Jednak ja i tak największym sentymentem darzę tę najzwyklejszą, pierwotną odmianę i zawsze ma ona stałe miejsce w moim domu, ogrodzie i w sercu.

fuksja ulanka

Na koniec jedna mała rada, może niezbyt pocieszająca ale szczera. Jeśli nie masz cierpliwości do roślin, odpuść sobie fuksję. Może nie są to trudne w uprawie rośliny ale trzeba je umieć obserwować i szybko reagować jeśli zaczyna się coś złego dziać. Tak się składa, że ułanka bardzo szybko sygnalizuje, że coś jej dolega. Jednak jeśli w porę nie zareagujesz to możesz ją stracić na zawsze.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Informacje zawarte na blogu są moimi subiektywnymi dociekaniami, obserwacjami i z chęcią się tym dzielę.

Dodaj komentarz

11 komentarzy do "Fuksja ułanką zwana od wieków przez arystokrację chętnie uprawiana"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Artur
Gość

To jedne z ulubionych kwiatów mojej żony. Kiedyś mieliśmy je na balkonie. Pięknie kwitły. W sumie nie wiem dlaczego od lat ich nie mamy. Chyba podeślę żonie wpis 😛 Tak dyskretnie jej przypomnę 😀 Pozdrawiam serdecznie!

Agnes Patelska - rytmynatury
Gość

🙂 Czas sobie przypomnieć na wiosnę

Dotee - Witaj Słońce
Gość

Przepiękne kwiaty 😀 Założę się, że u mojej mamy pięknie by rosły 🙂

nicponwkuchni
Gość

Piękne rośliny 🙂 Dla mnie chyba jednak trochę zbyt wymagające,nie mam ręki do kwiatów:) a może to kwestia mieszkania na parterze i ocienionego balkonu 🙂

Agnes Patelska - rytmynatury
Gość

One akurat tolerują cień, no może będą gorzej kwitły w pełnym cieniu ale dadzą radę 🙂

Tylko dla Lejdis
Gość

Fuksja to jedna z piękniejszych kwiatów. Nie udało mi się nigdy ich przezimować. Jednak widziałam u mojej rodziny piękny i olbrzymi okaz 🙂 Aż się oko cieszy 🙂

Agnes Patelska - rytmynatury
Gość

Coś musiałam przekombinować bo one naprawdę łatwo zimują. Muszą mieć tylko zapewnioną odpowiednią temperaturę i nie mogą być przelane ani zupełnie zasuszone 😉

Bożena Danuta Kultys
Gość

Miałam już różne kwiaty w domu, ale nie przypominam sobie fuksji niestety…

Marta Żołnierowicz
Gość

bardzo lubię te kwiaty. Właściwie co roku mam je na balkonie 🙂

Kamil Radlak
Gość

Moja babcia miała fuksję dookoła domu. Bardzo lubiła i dbała te kwiatki, zwracała mi za dziecka uwagę, abym na nie uważał 🙂

Agnes Patelska - rytmynatury
Gość

Widzę, że Twoja babcia kochała kwiaty 🙂