Melisa lekarska - 3 błędy,których nie możesz popełnić aby poczuć jej działanie!

Melisa lekarska – 3 błędy,których nie możesz popełnić jeśli chcesz poczuć jej działanie!

Melisa lekarska /Melissa officinalis/ tak naprawdę znana jest wszystkim ale mało kto wie jakie posiada walory lecznicze i w jaki sposób należy ją spożywać aby z tych walorów skorzystać. Bo sprawa wcale nie jest taka prosta jakby się wydawało. Dlaczego pijąc melisę lekarską /taką np. z apteki/ja wcale, ale to wcale, ani trochę, nawet krztyny tego działania nie czuję? To pytanie zadałam sobie już dość dawno i teraz już wiem jakie popełniałam błędy. Postaram się więc przybliżyć jak i w jakiej formie rozkoszować się tym cudownym ziołem aby w końcu poczuć to działanie uspakajające i nasenne bo wiem, że każdemu z nas czasem chce się wyciszyć a jakoś nerwy na to nie pozwalają. Tak więc zacznę od wyliczanki popełnianych błędów związanych ze spożywaniem melisy lekarskiej.

melisa lekarska

Moja melisa w ogródku

I błąd związany ze spożywaniem melisy lekarskiej

Aby odczuć pozytywne działanie cytrynowego ziela najlepiej przyrządzać napary ze świeżej melisy lekarskiej. Dlaczego akurat ze świeżej? Ano chodzi tu o substancję czynną melisy, która jest olejkiem eterycznym bogatym w geraniol, linalol, cytral i cytronelal. Poza tym melisa zawiera flawonoidy, fenolokwasy oraz triterpeny.

Najlepiej aby zioło było uprawiane przez nas czy to w doniczce czy w ogrodzie. Od kilku lat moja melisa rośnie w  ogrodzie i ma się bardzo dobrze. W donicy trochę mi marniała ale przyznam szczerze, że była to moja wina bo nie chciało mi się jej przesadzić do większej donicy i bidulka tak się męczyła do czasu kiedy nie wpadłam na „genialny” pomysł aby wysadzić ją do ziemi w ogrodzie. Nie wiem tylko dlaczego tak się z tym ociągałam 😉 . Jest tam do dziś i radzi sobie fenomenalnie, nie marznie, nie gnije, nie ma żadnych robali, grzybów czy innych szkodników, jest de facto bezobsługowa za to bardzo okazała. Niestety w donicy może nie rosnąć już tak świetnie jak na zewnątrz ale wystarczy niewielki balkon aby tam sobie żyła. Do tego jest odporna na wszelkie szkodniki, nie opryskuję jej nawet naturalnymi środkami przeciw szkodnikom i grzybom. Po prostu nie ma takiej potrzeby. Za każdym razem jak pozbawiam ją listków w celu sporządzania herbatek ona się jeszcze bardziej rozrasta. Po prostu uszczykiwanie jej służy. Trzeba tylko pamiętać aby naraz nie pozbawić jej wszystkich listków bo zginie. Trzeba to robić z wyczuciem i szacunkiem do roślinki .

II błąd związany ze spożywaniem melisy lekarskiej

Oczywiście można spożywać suszoną melisę lekarską z pewnego źródła również z dobrym skutkiem o ile jest to melisa zbierana o właściwym czasie, odpowiednio suszona i absolutnie nie mielona! Suszenie melisy na skalę przemysłową pozbawią ją najcenniejszych walorów leczniczych. Do tego podczas mielenia najcenniejsze olejki eteryczne ulatują w eter. Produkcja melisy na skalę przemysłową opiera się na odsiewaniu „tego co niepotrzebne” bo jakoś trzeba ją oczyścić jeśli zbierana jest przez maszyny. Olejek eteryczny znajduje się we włoskach gruczołowych melisy więc im bardziej się je gniecie, mieli, rozciera tym mniej jest tego olejku a co za tym idzie działanie żadne. Do tego suszenie w temperaturze ponad 35 stopni C. również likwiduje olejek a w suszarniach tak się suszy, oby szybciej i więcej. Moja melisa uprawiana jest na zewnątrz, w ogrodzie, zbierana ręcznie oraz naturalnie suszona w ciemnym, suchym i przewiewnym pomieszczeniu. W celu zapakowania jest krojona a nie mielona. Moją melisę możesz zakupić w sklepiku:

melisa lekarska

moja ususzona melisa lekarska

III błąd związany ze spożywaniem melisy lekarskiej

Sposób parzenia. Idąc dalej wiemy, ze olejki eteryczne są lotne zatem najbardziej skutecznym będzie napar ze świeżej melisy bezpośrednio po zerwaniu. W tym przypadku delikatnie zetnij samodzielnie wyhodowaną melisę tak aby nie poniszczyć włosków na liściach zawierających olejek melisowy. Kilka liści /mogą być z ogonkami/ wrzuć do szklanki i zalej gorącą wodą. Przykryj i zaparzaj ok 20 minut. Po zaparzaniu jak najszybciej wypij.

Napar z suszonej melisy

1 łyżkę suchego ziela zalej szklanką wrzącej wody i parz pod przykryciem 20 minut. To aby melisa podczas parzenia koniecznie była przykryta wiąże się z tym, iż olejki eteryczne zamiast pozostać w napoju ulotnią się do atmosfery. Przykrycie chroni przed tym i wraz ze skraplającą się wodą wracają do naparu. Po zaparzeniu wypij najszybciej jak to możliwe aby olejki nie ulatniały się. Melisę trudno przedawkować. Pij 2-4 szklanki naparu dziennie

Właściwości lecznicze melisy lekarskiej

  • działa rozkurczowo
  • przeciwstarzeniowo
  • mlekopędnie
  • żółciopędnie
  • antyseptycznie
  • przeciwdziała wzdęciom
  • uspakaja i wycisza
  • pomocna w nerwicach, depresji
  • zapewnia zdrowy sen

Mało kto wie ale substancje występujące w melisie przeciwdziałają starzeniu się w związku z czym melisa lekarska jest wspaniałym ziołem antiaging.

A co z suszoną melisą czy uspakaja i dobrze na sen działa?

Suszona melisa to już niestety nie to co świeża jednak jak nie mamy świeżej można sięgnąć i po tę suszona. Gdy zioło jest odpowiednio suszone jakaś część jego właściwości zostanie zachowana, choć nie są one już tak spektakularne jak u świeżynki. W tym przypadku również najlepiej suszyć ją samodzielnie, mamy wówczas gwarancję że susz będzie cenny, ewentualnie nabyć z pewnego źródła. Zbiór liści do suszenia przeprowadza się pod koniec sierpnia ścinając kwitnące rośliny do wysokości 10 cm. nad ziemią. Jeśli melisę uprawiamy dłużej niż rok można przeprowadzić dwa zbiory – pierwszy na przełomie czerwca i lipca drugi sierpnia i września. Zebrany materiał musi być szybko wysuszony w ciemnym, suchym, pomieszczeniu w temperaturze nie wyższej niż 35 stopni C. co jest niezmiernie ważne, ponieważ susząc w temperaturze powyżej 35 stopni C olejki eteryczne się ulatniają.  Nie należy również rozcierać listków gdyż olejki eteryczne znajdują się we włoskach na liściach i w taki sposób również przyczyniamy się do ich ulotnienia.

Pierwsza lepsza kupna herbatka z melisy pozbawiona jest praktycznie wszystkich dobroczynnych właściwości ze względu na proces suszenia. Aby było szybko, suszona jest w wysokich temperaturach i rozcierana na drobny mak aby było łatwo ja pakować. Jeśli już decydujemy się na kupno melisy należy zwrócić uwagę aby była ona ekologiczna i cięta a nie rozcierana. Dobrej jakości melisa lekarska sprzedawana są zazwyczaj w takich opakowaniach aby możliwy był podgląd zawartości, a gołym okiem łatwo stwierdzić czy melisa była cięta czy rozcierana.

A może by tak zamrozić melisę lekarską?

To w sumie jest dobry pomysł, gdyż podczas mrożenia zachowamy więcej pozytywnych właściwości zioła niż w przypadku suszenia. Melisa bardzo dobrze znosi mrożenie i z powodzeniem się do tego nadaje. Nie traci nawet tego pięknego cytrynowego zapachu, którego w suszu niestety nie czuć. Problem w tym, że jeśli chcemy zaopatrzyć się w mrożoną melisę lekarską na całą zimę musimy posiadać dość pojemną zamrażarkę. Ciekawą formą spożywania melisy jest tzw. miodek melisowy, który również okazyjnie pojawia się w moim sklepie. Sprzedaż miodku melisowego jest limitowana. Jeśli produkt nie będzie udostępniony w sklepie, napisz do mnie w celu zamówienia a zobaczę co da się zrobić.

melisa lekarska

Jak powinna smakować melisa lekarska?

Myślę, że smak świeżej melisy każdy zna, choć może się mylę. Smak takiej herbatki ze świeżego naparu nie ma nic wspólnego ze smakiem parzonego suszu. Czuć cytrynkę, trochę cierpkości, goryczy jednak w akceptowalnej dawce a zapach…No to trzeba po prostu spróbować samemu ;). Często rozcieram listki w rękach aby ją wąchać, przepięknie pachnie cytrynką za co właśnie odpowiedzialny jest olejek melisowy znajdujący się we włoskach na listkach. Latem do wody z cytryną często dodaję kilka świeżych listków melisy i mięty. Zapach, smak i efekt odświeżająco-chłodzący gwarantowany 🙂 .

Jestem szaloną zielarką, ogrodniczką, podróżniczką i natury wszelakiej miłośniczką, pasjonatką naturalnej pielęgnacji urody, zdrowego odżywiania oraz aktywnego życia. Zajmuję się również ogrodnictwem i uprawą roślin doniczkowych w tym ukochanych storczyków. Na moim kanale na YT znajdziesz wiele filmów związanych z tą tematyką.

11
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
Rytmy NaturyElwiraFitLiveDobryWujJak zwalczyć stres ? Zdradzę Ci 6 prostych i skutecznych sposobów. - Rytmy Natury Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Elwira
Gość
Elwira

Widzę, że też masz melisę w ogródku 🙂 Nie mogę doczekać się prawdziwej wiosny i tych wszystkich skarbów w ogródku. Uwielbiam melisę i piję ją non-stop 🙂

FitLive
Gość
FitLive

Melisa jest świetna, pamiętam jak pomogła mi przebrnąć przez trudny okres w życiu. Takie ziółko z niej 🙂

DobryWuj
Gość
DobryWuj

Mnie najlepiej uspakaja papieros 🙂

trackback

[…] Niektóre ziółka odpowiednio przyrządzane są świetnym środkiem uspakajającym i nasennym. Czasem najlepiej stres odespać ale jak tu zasnąć jak człowiek w środku aż się trzęsie. Właśnie z pomocą przyjdą napary z rumianku czy melisy. Jak przyrządzać melisę aby faktycznie działała uspokajająco piszę tutaj>>> […]

Matka Puchatka
Gość

Pijam często, ale właśnie tę sklepową, nie zauważyłam tej magicznej uspokajającej właściwości 🙁 Trzeba będzie pomyśleć na ogrodową wersją, na pewno jest o niebo lepsza i bardziej intensywna.

Dziewczynka jak malinka
Gość

Uwielbiam melise, nie mialam nigdy wlasnej ale kupuje czesto taka z pomarancza, nie dla jej wlasciwosci tylko dlatego ze ja po prostu lubie 🙂

AniaGotuje
Gość

Czy uspakaja.. może i tak. Mi zwyczajnie smakuje i to bardzo!

Inline
Inline