Dżem brzoskwiniowy bez cukru i żelfixu -
dzem brzoskwiniowy bez cukru

Dżem brzoskwiniowy bez cukru i żelfixu

Dżem brzoskwiniowy bez cukru i żadnych chemicznych dodatków jest prosty do wykonania a smak powala na kolana. Naprawdę nie potrzeba żadnych dodatków aby dżem się udał i skutecznie zapasteryzował. Sierpień to miesiąc zbiorów i robienia przetworów. Osobiście mam to szczęście, iż posiadam „połatkę” ziemi, na której mogę uprawiać co tylko sobie zamarzę.  Od lat swoją obfitością plonu zaszczycają mnie moje kochane brzoskwinie. Jeśli tylko kwiecień nie uraczy przymrozkami to moje panny rodzą tak, że uginają się pod ciężarem owoców.

W tym roku natomiast w czerwcu spotkała nas niemiła niespodzianka a mianowicie przeszła nawałnica gradowa z gradem wielkości kurzych jaj. Moje małe owocki brzoskwinek zostały brutalnie odebrane matkom zbyt wcześnie a te, którym udało się utrzymać zostały podziurawione, z resztą nie tylko brzoskwinie ucierpiały. Podobnie rzecz miała się z małymi pomidorkami czy zielonym groszkiem.

Brzoskwinie w natarciu!

Ze względu na owe niesprzyjające okoliczności pogodowe /dodatkowo letnia susza i upały/owoce brzoskwiń nie były tak dorodne jak zazwyczaj, jeśli jednak chodzi o smak nie byłam zawiedziona. Co roku brzoskwinie zostawały zjadane na świeżo, rozdawane i nic z nich nie robiłam. W tym roku natomiast pokonałam swoje lenistwo i postanowiłam zachować ich naturalny smak na dłużej, tym bardziej że moje owoce brzoskwiń to czysta ekologiczna uprawa bez żadnych oprysków, pestycydów, herbicydów, modyfikacji genetycznych czy tp. cudów na kiju. O tym jak uprawiam brzoskwinie piszę w artykule „Uprawa brzoskwiń – jak się za to zabrać aby mieć obfite plony?”.

Jako, że brzoskwinia należy do jednych z najbardziej lubianych przeze mnie owoców postanowiłam zrobić z nich dżem brzoskwiniowy bez cukru i żelfixu. Wiadomo, że dżem to produkt przetworzony jednak lepsze to niż nic lub owoce niewiadomego pochodzenia. Zważywszy na fakt iż wystrzegam się cukru i innych wynalazków typu żelfix, nie było mowy abym dodała je do dżemu. Brzoskwinia sama w sobie zawiera cukier więc po co ładować go jeszcze więcej i to sztucznego? Natomiast żelfix to zupełnie zbędny dodatek i nie rozumiem jego stosowania. Chciałam uzyskać produkt bez żadnych śmieci, sam w sobie naturalny i udało się.

dżem brzoskiwniowy bez cukru

Moje drzewko brzoskwiniowe

Przygotowanie dżemu  brzoskwiniowego bez cukru i żelfixu

Tak więc stopniowo w miarę dojrzewania kolejnych owoców bawiłam się w przygotowanie dżemu brzoskwiniowego bez cukru. Aby łatwo obrać ze skórki brzoskwinię nacięłam ją na krzyż i na chwilę umieściłam we wrzątku. Następnie obierałam ze skórki, z tymi twardszymi brzoskwiniami było trochę trudniej. Obrane owoce delikatnie ściskałam w rękach /tu ważne jest wyczucie aby nie zgnieść brzoskwini/ i oddzielałam od pestki. Odchodziły bardzo łatwo. Niestety dla mnie są to mozolne i nudne czynności ale miałam motywację i się nie zniechęciłam, a jak spróbowałam ciepłego jeszcze dżemiku wszelkie wątpliwości i niechęć wyparowały.

Narobiłam niezłego bałaganu podczas tej produkcji a rąk nie mogłam domyć ale to tylko mały szczegół bo profity są nieporównywalne do tych małych niedogodności.

Oczywiście w miarę nabierania doświadczenia praca szła mi coraz szybciej i sprawniej. Owoce pokroiłam na małe kawałki i przełożyłam je na patelnię bez żadnych dodatków i smażyłam a raczej dusiłam na bardzo małej mocy bez przykrycia. Na początku owoce uwalniały sok ale w miarę smażenia woda odparowywała i na patelni pozostawał dość gęsty i zwarty dżem. Przy produkcji dżemów bez żadnych dodatków należy nastawić się na dłuższy czas smażenia żeby  zgęstniał.  Ja smażyłam tak ok 3 godzin ale średniej wielkości patelnię miałam wypełnioną prawie po brzegi.

dzem brzoskwiniowy bez cukru

Taki dżem brzoskwiniowy to jest prawdziwy dżem, swojski, domowy i 100% eko!

Najpierw dżem w smaku staje się kwaśnawy ale z biegiem czasu jest słodziutki. Pierwszą patelnię zjadłyśmy z córką prawie całą 😉 niewiele zamknęłam w słoiki. W życiu nie jadłam tak dobrego dżemu być może to zasługa brzoskwiń, które były naprawdę słodkie w tym roku mimo uszkodzeń, suszy i upałów /rzecz jasna, że owocujące drzewka podlewałam/.

Po usmażeniu dżemu przełożyłam go w uprzednio wyparzone słoiki, dokładnie zakręciłam i gotowałam je tak ok. 10 minut w garnku z wodą dla pewniejszego zamknięcia. Można również gorący dżem przełożyć do wyparzonych słoików, odwrócić je do góry nogami i zawinąć w koc. W kocu powinny tak postać jakiś czas nawet dobę. Osobiście preferuje jednak pierwszy sposób, wydaje mi się pewniejszy.

Takim to oto sposobem możemy samodzielnie przyrządzić pyszny dżem brzoskwiniowy bez cukru i innych zbędnych a często szkodliwych dla zdrowia dodatków. Gorąco polecam tę metodę, mimo ze jest to troszkę pracochłonne ale otrzymany smak wynagrodzi Wam wszystkie niedogodności związane z produkcją dżemiku.

Na zdrowie 😉

dzem brzoskwiniowy bez cukru

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Informacje zawarte na blogu są moimi subiektywnymi dociekaniami, obserwacjami i z chęcią się tym dzielę.

  • Ela

    Witaj 🙂

    Ja robię podobnie, chociaż wszyscy wokoło biją się w głowę, że tak nie można, a można. Też mam fioła na punkcie eliminacji białych śmierci z menu 🙂

    • AgiPegi

      I o to chodzi Elu, już nawet pozbycie się białej maki, rafinowanego cukru oraz białej soli jest dużym krokiem ku lepszemu odżywianiu. Jak widzisz ja również jestem przykładem, że można. Dżem jest po prostu boski w smaku. Można zajadać się samą łyżeczką 🙂

  • Montan

    Uwielbiam dżemy a te swojskie najbardziej. Pychotkowato wyglada na tej patelni to złotko brzoskwiniowe. Ależ bym skosztował. Daj troszkę popróbować 🙂

  • AgiPegi

    Hehe Montan nie ma sprawy, próbuj 🙂 Pewnie niebawem będzie można próbować, wąchać i smakować przez internet 🙂
    pozdrawiam

  • Kacha

    I tak naprawdę bez cukru i żadnych dodatków wychodzi Ci dobry dżem? Jeśli tak to po cholerę dodają wszelkiego badziewia w tych kupnych dżemach jak wystarczy tylko zapasteryzować?

  • AgiPegi

    Daje się bez ściemy. Jednak nigdy taki dżemik nie stał u mnie dłużej niż rok więc nie wiem jaka jest naprawdę jego data ważności. A jest pyszny i słodki również swoją własną owocową słodyczą. Gęsty z kawałkami owoców, taki to łyżką można zajadać. Tylko SAME CZYSTE EKOLOGICZNE OWOCE bo akurat do takich mam dostęp.

  • Pingback: Parszywa dwunastka czyli warzywa i owoce, które podobno można jeść wyłącznie organiczne - W rytmie natury()

  • Pingback: Moje blogowanie trwa już dokładnie rok! - Rytmy Natury()