Olej z pestek malin jako naturalny filtr przeciwsłoneczny

Olej z pestek malin jako naturalny filtr przeciwsłoneczny

Olej z pestek malin to jeden z tych olejowych cudotwórców, który po prostu musi się zawsze znajdować w mojej kosmetyczce. Szczególnie przydatny jest latem ponieważ spełnia rolę naturalnego filtra przeciwsłonecznego. Posiada właściwości absorbowania głównie promieni UVB. Dzieje się tak ze względu na wysoką zawartość i odpowiednią kompozycję antyoksydantów oraz kwasów tłuszczowych. Właściwości ochronne oleju z pestek malin można porównać do działania filtrów mineralnych. Olej ten nie posiada jednak dokładnego faktora SPF co nie gwarantuje zupełnej ochrony przed promieniowaniem słonecznym. Jednak tak naprawdę nic jej nie gwarantuje. Tylko umiejętne i rozsądne korzystanie ze słońca może być bezpieczne. Bezmyślne plażowanie i wylegiwanie się na słońcu bezpieczne nie jest więc lepiej nie korzystać z takich atrakcji i chronić się bezpiecznym ubraniem, kapeluszami, czapkami z daszkami czy chustami. Ja sobie mogę tu jednak pisać a moda na plażing-leżing jak była tak trwa nadal. Przekonuję się o tym na każdym kroku. Czy to nad naszym Bałtykiem czy nad innymi cieplejszymi morzami.

olej z pestek malin

Olej z pestek malin stosuję na dzień na twarz jako produkt wzmacniający ochronę słoneczną. Oczywiście dodatkowo jeśli słońce mocno operuje, zawsze zakładam odpowiednie nakrycie głowy. Słońce jest ze mną na co dzień, ponieważ bardzo dużo czasu przebywam na zewnątrz. Dlatego też olej z pestek malin jest idealny na moją twarz. Oprócz właściwości ochronnych przed promieniowaniem słonecznym warto wiedzieć, że

olej z pestek malin posiada inne cenne walory

  • Jak już wspomniałam wcześniej jest silnym antyoksydantem, zmiata więc wolne rodniki odpowiedzialne za fotostarzenie się skóry. Zawiera karotenoidy, flawonoidy w tym elagotaniny, które będąc prekursorem kwasu elagowego działają silnie przeciwutleniająco oraz chronią DNA komórek.
  • Nawilża i uelastycznia skórę ze względu na wysoką zawartość NNKT /Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych/ szczególnie kwasu linolowego (Omega-6) i alfa-linolenowego (Omega-3), które stanowią podstawowy składnik płaszcza lipidowego skóry. Nasz organizm samodzielnie nie produkuje tych kwasów a potrzebuje. Dlatego tak ważne jest ich dostarczanie w diecie oraz w celach prewencyjnych i przeciwstarzeniowych – nanoszenie na skórę. Oba te kwasy wspaniale działają tak na skórę suchą jak i na przetłuszczającą się, normalizując wydzielanie sebum. Co ciekawe kwasy te mają zdolność zwiększania penetracji składników w głąb skóry.
  • Poprawia pracę gruczołów łojowych /normalizuje/.
  • Działa antyspetycznie i przeciwzapalnie.
  • Lekko rozjaśnia, hamując produkcję melaniny czyli tego brązowego barwnika odpowiedzialnego za powstawanie nieestetycznych przebarwień.
  • Łagodzi podrażnienia i rumień po ekspozycji na słońce.

Walory walorami ale aplikacja oleju z pestek malin to istna przyjemność. Jako wielbicielka malin, zapach oleju mnie urzeka. Jednak pamiętaj, że te wszystkie walory i zapach dotyczą oleju nierafinowanego, wytłaczanego mechanicznie.

olej z pestek malin

Na rynku dostępnych jest wiele produktów nie spełniających kryteriów dobrego oleju. Pamiętaj aby kupować rozważnie i z głową. Stosuj się również do zaleceń producenta w kwestii przechowywania oleju. Oleje mają to do siebie, że jełczeją i nie można ich stosować po upływie terminu ważności. Nieodpowiednie przechowywanie przyspiesza jełczenie oleju. Najlepiej przechowywać go w zamkniętej, ciemnej szafce bez dostępu światła w chłodnym pomieszczeniu.

Jak stosować olej z pestek malin

O tym jak nieodpowiednie nakładanie oleju na skórę może negatywnie wpłynąć na nią i ją przesuszyć, przeczytasz w artykule – Jeśli masz suchą skórę czy włosy po oleju, sprawdź jakie popełniasz błędy!/video/. Zamieściłam również film w tym temacie. Dlatego nakładaj olej zgodnie z tym wpisem i filmem a Twoja skóra Ci za to podziękuje. Możesz go również stosować w połączeniu z żelem hialuronowym, mieszać z innymi olejami i stosować jako balsam na ciało. Polecany jest praktycznie do każdego rodzaju cery: tłustej, suchej, wrażliwej, dojrzałej z oznakami starzenia. Z powodzeniem nadaje się do nakładania na skórę pod oczami. Pamiętaj również o możliwości wystąpienia potencjalnej alergii.

Bardzo cenię sobie olej z pestek malin właśnie za te jego cudowne właściwości. Moja skóra bardzo się z nim polubiła a jest naprawdę kapryśna. Do tego ta wspaniała aromaterapia oraz  w pełni naturalna alternatywa. Ech same zalety. I niech mi ktoś tylko próbuje wcisnąć, że naturalna pielęgnacja nie przynosi skutków to oberwie ode mnie po nosie. Bo już kilka lat stosuję tylko taką i obecnie mam cerę o jakiej wcześniej mogłam tylko pomarzyć. Bez przesuszeń, zaskórników, wyprysków, zmarszczek. Do tego zachwycona jestem gładkością i aksamitnością skóry. Problemy z rozszerzonymi naczynkami zniknęły, cera nabrała świeżości, jest idealnie nawilżona i o dziwo żadne niespodzianki już się nie pojawiają. Tak Moi Kochani- tak właśnie to działa. Trzeba tylko wiedzieć co i jak a reszta zrobi się sama i to dosłownie za przysłowiowe grosze bo taka pielęgnacja w porównaniu do tradycyjnej, drogeryjnej jest o niebo tańsza.


Jeśli chcesz poznać tajniki naturalnej pielęgnacji skóry zapraszam na mój kurs, w którym dowiesz się wszystkiego na ten temat. Masz 3 opcje do wyboru począwszy od samego ebooka do całego kursu pdf wraz z filmami video oraz możliwością ustalenia indywidualnego planu pielęgnacyjnego dla Twojej skóry.

 

olej z pestek malin
olej z pestek malin

olej z pestek malin

 

Jestem szaloną zielarką, ogrodniczką, podróżniczką i natury wszelakiej miłośniczką, pasjonatką naturalnej pielęgnacji urody, zdrowego odżywiania oraz aktywnego życia. Zajmuję się również ogrodnictwem i uprawą roślin doniczkowych w tym ukochanych storczyków. Na moim kanale na YT znajdziesz wiele filmów związanych z tą tematyką.

6
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
ŻanetaRytmy NaturyConcordiaaEmza Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Żaneta
Gość
Żaneta

Witaj Agnieszko, masz rację skóra po olejach jest wspaniała,delikatna pod warunkiem że stosuje się je regularnie.Przynajmniej ja tak uważam bo z początku nie było spektakularnych efektów.Wydaje mi się że raczej już nie skuszę się na balsam do ciała.Używam tych chyba najbardziej tradycyjnych bo kokosowego i oliwy z oliwek.Próbowałam z czarnuszki ale on nie dla mnie.Sprawdzam i testuję dalej.

Concordiaa
Gość

Ja dopiero zaczęłam przygodę z olejami. Długo nie mogłam się zdecydować, który wybrać aż padło na olej z pestek winogron. Na początku podchodziłam do niego ostrożnie (bałam się zapchania porów mimo, że jasno było napisane, że ten olejek tego nie robi), a teraz okazał się hitem w mojej pielęgnacji. Niedoskonałości w końcu się pogoiły a skóra wygląda na odżywioną, nawilżoną 🙂 Nad olejem z pestek malin też się zastanawiałam, ale najpierw muszę wykończyć tą butlę, którą zakupiłam xd

Emza
Gość

Kurcze u mnie ten olej kompletnie się nie sprawdza:(

Inline
Inline