Płaski brzuszek mam bo sposoby znam! -
płaski brzuch

Płaski brzuszek mam bo sposoby znam!

Tak, tak płaski brzuszek to świetna sprawa  i spokojnie można sobie taki posiadać. Nie jest to może zadanie dla kanapowych zjadaczy chipsów i innych śmieciowych przekąsek, bo aby sobie zafundować płaszczyznę trzeba się natrudzić a żeby ją utrzymać to natrudzić się należy jeszcze bardziej, niemniej dla zdeterminowanych  wszystko jest możliwe. Ja ćwiczę swoje ciało odkąd pamiętam więc dla mnie to jest naturalna sprawa, jednak jeśli chcecie zrobić cokolwiek dla siebie nie ma żadnego znaczenia czy wcześniej uprawialiście jakiś sport.

Można zaczynać od podstaw i małymi kroczkami dochodzić do celu. Ważne aby być konsekwentnym, wytrwałym i CIERPLIWYM bo w zależności od stanu zapuszczenia sadła na brzuchu może to u każdego trwać inaczej. W artykule podam kilka pomocnych wskazówek aby przybliżyć się do płaszczyzny. Uczulam jednak, że moim celem nigdy nie był, nie jest i nie będzie nadmiernie rozwinięty kaloryfer, którego nie chcę mieć z prostej przyczyny – po prostu nie podoba mi się on u kobiet.

Nie będę oryginalna bo w tym przypadku najważniejszą kwestią jest dieta i nie ma co się nawet trudzić aby temu zaprzeczyć. Widzę to na swoim przykładzie jak i osób z otoczenia, które poprzez gruntowną zmianę swoich nawyków żywieniowych zyskały nowe, smuklejsze kształty.

płaski brzuch

Mój brzuch wygląda praktycznie tak samo od lat

Odżywianie jako podstawa aby mieć płaski brzuszek

Jeśli nie zwracacie uwagi na to co wkładacie do ust a chcecie mieć smukły brzuch bez okalającej opony to bezwzględnie musicie to zmienić. Jeśli jesteście bardzo młodzi i z ironią pomyślicie, że i tak jedząc wszystko na co macie ochotę /wszelkie fast-foody, pizzę, coca-colę/ cieszycie się płaskim brzuszkiem to żyjąc tak dalej, z wiekiem ulegnie to zmianie a dodatkowo zafundujecie sobie ogromne problemy ze zdrowiem.

Mówimy więc NIE wszelkim produktom przetworzonym, rafinowanym, eliminujemy cukier z diety, wdrażamy więcej warzyw i owoców na lepsze trawienie i aby zadbać o odpowiedni dowóz witamin i składników mineralnych. Bardzo istotne jest uzupełnienie diety naturalnymi kiszonkami np. zakwasem z buraków, naturalnie fermentowanym octem jabłkowym, kiszonymi ogórkami czy kapustą. Kiszonki są takimi naturalnymi probiotykami, zawierają pożyteczne laktobakterie wspomagające proces trawienia. Jeśli systematycznie będziecie się wspomagać kiszonkami i nie jesteście już chorzy na choroby układu trawiennego, wszelkie wzdęcia, uczucie napompowania brzucha znikną.

Czasami dolegliwości żołądkowe łatwo wyeliminować pod warunkiem że znajdzie się przyczynę. Wiele lat pobolewał mnie brzuch z prawej strony i dopiero po eliminacji kawy z diety w końcu się od niego uwolniłam. W sumie przez przypadek.

Dobrze również poznać prawdziwe zapotrzebowanie naszego organizmu na pożywienie. Wiele słyszę i czytam, że trzeba jeść 5 razy dziennie. Nie sugerujcie się absolutnie takimi informacjami! Każdy organizm jest inny. Nie wyobrażam sobie 5 posiłków dziennie. Z powodzeniem wystarczają mi 3. W międzyczasie jak czuję się głodna /co jest rzadkie/ przegryzę jakiś owoc lub surową marchew czy korzeń pietruszki. Zaznaczam jednak, że nie pracuję nad jakimś znacznym przyrostem masy mięśniowej. Jeśli lubicie natomiast jeść mało i często i wszystko jest ok to nie ma sensu nic zmieniać. Problem pojawia się przy nadwadze. W takim przypadku trzeba zrewidować swój sposób odżywiania.

Najadajcie się również do syta, to ważne! Głodny człowiek mimo woli będzie myślał o jedzeniu i w końcu skusi się na coś szybko zaspakajającego głód np. na czekoladowego batonika. Natomiast jak jest najedzony dłużej może sprawnie funkcjonować bez dodatkowej podaży kalorii. Nigdy się nie głodziłam, nie pościłam i nie miałam problemów z nadwagą. I to wcale nie geny…

płaski brzuszek

Olej kokosowy skuteczny sposób w walce z otyłością brzuszną

Wspaniałym sposobem na walkę z oponą jest spożywanie codziennie ok 1 łyżeczki nierafinowanego, tłoczonego na zimno oleju kokosowego. To bardzo ważne aby był nierafinowany a taki poznamy czytając dokładnie etykiety i po zapachu. Nierafinowany cudownie pachnie kokosem zaś rafinowany jest bezwonny. Takie podjadanie oleju kokosowego to dla mnie extra sprawa bo uwielbiam jego smak. Jeśli trudno przełknąć Wam łyżeczkę oleju można smarować nim zdrowy chleb czy dodawać do sałatek ect.

Jeżeli chcecie rano obudzić się z pępkiem przyciśniętym do kręgosłupa 😉 proponuję kolację pełną błonnika a zarazem odżywczą. Jedną z moich ulubionych jest ta sałatka owocowa.

Systematyczne ćwiczenia sposobem na kształtny i płaski brzuszek

Wiadomo, że aby brzuch ładnie wyglądał, najpierw musimy pozbyć się tłuszczu z bębna /jeśli takowy posiadamy/. To nie tylko kwestia estetyczna ale tłuszcz na brzuchu obkleja również narządy wewnętrzne co upośledza ich działanie i prowadzi do wielu chorób. W tym celu wykonujemy ćwiczenia kardio na przemian z ćwiczeniami wzmacniającymi i rzeźbiącymi mięśnie brzucha. Ma to pewien sens, gdyż pozbywając się tkanki tłuszczowej, brzuch zacznie obwisać więc należy również ćwiczyć mięśnie i dodatkowo dbać o skórę o czym będę dalej pisać.

Swojego czasu  przeszłam trening – aerobiczną szóstkę Weidera polegającą na powtarzaniu sekwencji ćwiczyć, codziennie zwiększając ich ilość aż do zaplanowanego maksimum. Owszem są to ćwiczenia skuteczne jednak obciążały mi dolny odcinek kręgosłupa i były nudne więc nie stosuję już tego sposobu i osobiście nie polecam. Jest wiele innych fajnych treningów nawet „dywanówek”, które wspaniale kształtują mięśnie bez obciążania kręgosłupa. Przykładem takiego super ćwiczenia jest np. deska inaczej plank. Takie super ćwiczenie wzmacniające całe ciało.

Ćwiczone mięśnie potrzebują odpoczynku więc nie ma potrzeby ćwiczyć codziennie. Aktywność można sobie zaplanować w taki sposób, że w jeden dzień ćwiczymy kardio a w drugi mięśnie. Taki system sprawdza się doskonale np. w moim przypadku. I nie muszą być to katorżnicze treningi bo takie wcale dobre nie są. Jak ćwiczyć aby schudnąć pisałam tutaj>>>.

Wzmacniając mięśnie brzucha tym samym dbamy o swoje centrum i życie staje się łatwiejsze. Lepiej się chodzi, wykonywanie codziennych czynności staje się prostsze i co ważne zachowanie prawidłowej postawy nie jest wyczynem tylko staje się naturalne.

W tym wszystkim ważna jest konsekwencja i systematyczność. Jeśli coś nie działa trzeba próbować innych sposobów, zdrowej i bezpiecznej drogi na skróty niestety nie ma…

płaski brzuszek

Masaże jako ważny punkt w pracy nad jędrnym i płaskim brzuchem

Odchudzając się czy po urodzeniu dziecka bardzo ważna jest szybka reakcja aby zmiany skórne w postaci obwisłej skóry się nie pogłębiały. Brzuch masujemy często i wytrwale nie poddając się. Nawet podczas kąpieli szorstką myjką czy gąbką nie żałujemy sobie masowania. W taki sposób wzrasta ukrwienie, tkanki są bardziej dotlenione a skóra staje się bardziej zwarta i jędrna. Do takiego mokrego masażu dobrze dodać nierafinowaną sól i pocierać nią skórę. Efekt widoczny od razu 🙂 . Jest mnóstwo różnych masażerów dostępnych na rynku, ja preferuję szczotki z włosia naturalnego i takie z żelowymi, ostrymi końcówkami. Mam również elektryczny masażer antycellulitowy i on sprawdza się rewelacyjnie.

Nie zapominajmy również o pomocnym masażu ręcznym. Świetne efekty daje szczypanie skóry, wałkowanie, podciąganie skóry palcami ku górze. Jako poślizg do masaży stosuję wyłącznie naturalne środki.

Derma roller na gładki brzuszek 

Od jakiegoś już czasu stosuję derma roller m.in. na brzuch. Derma roller to takie urządzonko z igłami, wyglądające jak narzędzie tortur. Co miesiąc dogłębnie rolluję skórę na brzuchu derma rollerem o długości igieł 1,5 mm. Robię to dość intensywnie, czasem do krwi, dlatego też ograniczam się do jednorazowego zabiegu w miesiącu. Po kilku takich zabiegach zauważyłam znaczący wzrost jędrności i gładkości skóry 🙂 , więc mam motywację i rolluję się systematycznie.dermarollerZabieg przeprowadzam po dokładnym peelingu. Rozpoczynam od dezynfekcji partii skóry, którą będę rollować. Wiadomo, narzędzie musi być czyste i również zdezynfekowane. Jeżdżę urządzeniem dość mocno przyciskając je do skóry wzdłuż, wszerz i na skosy czyli rollując 4 płaszczyzny. I tak dopóki nie mam dość. Powierzchnia brzucha jest cała czerwona i zaogniona oraz piecze. Po rollowaniu smaruję brzuch żelem hialuronowym i serum z witaminą C co jeszcze bardziej piecze ale mi to akurat nie przeszkadza 😉 . Jak coś przynosi widoczne efekty to ból jest znośny i tak nie przeszkadza. Rollowanie widocznie wygładza skórę, ujędrnia i napina. Pod wpływem sztucznego wywołania mini zapalnego stanu, skóra regenerując się tworzy nowe komórki. Na tej zasadzie działa wiele zabiegów kosmetycznych czy tych z zakresu medycyny estetycznej.

Całokształt powyższych działań przynosi wymierne efekty, co prawda trzeba się trochę natrudzić jednak jest to warte zachodu. Zostało już niewiele czasu do lata jednak jak zaczniecie już teraz i przyłożycie się bez oszukiwania samego siebie, to na wakacje pochwalicie się płaskim i jędrnym brzuszkiem 😉 , za co mocno trzymam kciuki!

Informacje zawarte na blogu są moimi subiektywnymi dociekaniami, obserwacjami i z chęcią się tym dzielę.

  • Kasia

    Polecam peeling kawowy fundując sobie przy tym masaż, on świetnie napina skórę

    • AgiPegi

      Tak znam ten peeling ale ja od pewnego czasu nie tykam kawy 😉 Po drugie z racji mego lenistwa nie chce mi się po nim sprzątać 🙂 Kiedyś go robiłam ale sól działa na mnie lepiej i tak nie brudzi. Niemniej jak ktoś go lubi i działa to czemu nie 🙂

      pozdrawiam

  • Bardzo przydatny wpis! Ja właśnie walczę z moim brzuchem, mam nadzieję, że do wakacji będzie idealny, ale niestety czasem nie mogę oprzeć się czekoladzie…
    Muszę jeszcze wypróbować olej kokosowy, bo przyznam, że nie słyszałam wcześniej o jego wpływie na odchudzanie 🙂

    • AgiPegi

      Wypróbuj koniecznie, pamiętaj tylko aby był nierafinowany 🙂

  • Zdrowe odżywianie i ruch to święta podstawa na ładną sylwetkę, zgadzam się z Tobą w 100 %. Kwestia w wyrobieniu w sobie nawyku, to ten moment kiedy z teorii przechodzimy w czyny 😉

    • AgiPegi

      Tak tylko widzę na ulicach, że nie jest to takie łatwe. Nasze społeczeństwo jest zapuszczone niestety. A jak widzę w sklepach co wrzucają do koszy to się temu nie dziwię…

  • Anka

    ja polecam zimne prysznice:)

  • AgiPegi

    No też super sprawa ale jak się przemóc 🙂

  • Anka

    na początku nie jest łatwo ale efekty mobilizują;) skóra staję się jędrna,sprężysta, cellulit znika, nie choruję się na przeziębiania itp. dolegliwości;).
    Pisałaś, że rano nie myjesz twarzy a czy przecierasz ją jakiś hydrolatem? czy po prostu nakłądasz np. masło shea na buzię?

  • AgiPegi

    Aniu rano nie myję samej skóry, hydrolatem natomiast przecieram tylko oczy. Wiem, że ta metoda z zimną wodą jest fajna ale jakbym sobie polewała brzuch zimną wodą cały czas siedziałabym chyba w toalecie 😉 Może z czasem począwszy od letniej? Warto spróbować choć ja z tych ciepłolubnych 😉

  • Pozazdrościć takiego brzuszka! Ja od lat ćwiczę ale niestety brzuch się nie robi płaski :/. Aczkolwiek wiem ze to przez nieregularą dietę.

    • AgiPegi

      Sama sobie odpowiedziałaś, dieta jest mega ważna 🙂 jednak ćwiczenia również aby brzuch był twardy a nie rozlazły jak galareta. W Twoim przypadku skoro ćwiczysz to tylko zmiana nawyków żywieniowych a i brzuch spłaszczeje 😉

  • Zaczynam właśnie powoli wdrażać zmiany w swoim życiu, zwracać bardziej uwagę na to co jem i trochę więcej się ruszać. Pierwsze efekty już widać, zdecydowanie poprawiło mi się trawienie. Czekam na więcej 😉

    • AgiPegi

      Potem jest lepsze samopoczucie, odmłodnienie co widać gołym okiem 🙂 większa radość życia, więcej siły i chęci ect. Lista jest długa i naprawdę warto 🙂

  • Dziękuję za ten wpis. 🙂 Obecnie pracuję nad swoim brzuchem i przede mną jeszcze długa droga, ale zauważyłam, że moje ciało bardzo szybko reaguje na wszelkie ćwiczenia i zmiany w odżywianiu (chociaż te wprowadziłam już dawno temu) i efekty są widoczne dosłownie po tygodniu, dwóch. Zaskoczyło mnie to, co napisałaś o oleju kokosowym. U mnie ma on wiele zastosowań w pielęgnacji, ale nigdy go nie spożywałam,a tym bardziej nie wpadłabym na to, że może mieć wpływ na płaski brzuch. Mogłabyś wyjaśnić, na jakiej zasadzie olej ma na to wpływ?
    PS.: Podziwiam Twój brzuch, piękny 🙂

    • AgiPegi

      🙂 Olej kokosowy zaspakaja głód przy tym usprawniając metabolizm. Olej kokosowy zawiera tłuszcze, które po konsumpcji zamieniane są w energię a nie magazynują się w postaci tkanki tłuszczowej. Pomaga również w regulowaniu wydzielania insuliny dlatego też cukry są lepiej wykorzystywane a nie odkładane tu i ówdzie. Ja smarując ciało np. olejem kokosowym muszę sobie go pojeść bo ten zapach jest tak kuszący i mimo, że wcale się nie głodzę /lubię sobie porządnie pojeść :)/to waga jest stała /nie zależy mi na chudnięciu bo i tak jestem szczupła/. Z tymże trzeba pamiętać, że płaski brzuch to też efekt ćwiczeń, bez tego brzuszek będzie sflaczały mimo, że może być chudy. No i wiadomo musi być olej kokosowy nierafinowany zimno tłoczony a taki cudownie pachnie kokosem i jest pyszny nawet sam 🙂

      pozdrawiam

  • Jonasz

    Pozazdrościć takiej sylwetki ją nie dam rady.Pozdrawiam

  • Grzegorz

    Biegam mam pracę fizyczną.Odrzuciłem cukier i nie ma rezultatów. Co jeszcze mam zrobić. Fakt czasami na weekend odpuszczam sobie i pojem i popije.A waga stoi.W rodzinie wszyscy z brzuszkami.

    • AgiPegi

      Grzegorz to nie odpuszczaj na weekend, tak działa efekt jojo. W tygodniu pracujesz a potem na weekend ciało nadrabia odkładając tłuszcz. Nie może być odpuszczania przynajmniej do uzyskania satysfakcjonującej wagi. Odrzucenie cukru to zbyt mało. Trzeba spożywać mniej kalorii niż się wydatkuje. Musi powstać ujemny bilans.

  • Aga, słuchaj, co do dermorolki. Mam też od roku, bo dużo dobrego czytałam. Robiłam sobie twarz i brzuch. Kurcze, przestałam, bo przyznam się, troche się przestraszyłam. przeczytałam gdzięś, że to nieustanne kaleczenie skóry może powodaować raka. Co o tym sądzisz?
    pozdrowionka.
    Agnieszka

    • AgiPegi

      Organizm faktycznie musi zregenerować uszkodzony naskórek ale jeśli robisz to nie częściej niż co miesiąc i nie kaleczysz się do krwi /bo do krwi nie można/ to nie przejmowałabym się. Ćwicząc czy biegając też powoduje się mikrouszkodzenia mięśni i powoduje się stres oksydacyjny a w podsumowaniu wychodzi to i tak na plus. Latem jak wystawiam ciało na słońce nie robię rollowania. Tak więc zostaje tak 8 miesięcy i raz na miesiąc albo raz na półtora problemem większym być nie powinno. Jak masz obawy rób to delikatnie w formie masażu i tym bardziej będzie to bezpieczne 😉

      pozdrawiam

  • Katarzyna

    Ale fajny masz ten brzusio. Zazdroszczę… Ja pomiom, że jestem bardzo szczupła to nie mogę się takim pochwalić. U góry jest w porządku, mam tam nawet sześciopak, ale nie mogę się pozbyć tego z dołu, poniżej pępka.. Pomimo tego, że regularnie ćwiczę m.in. Callanetics czy a6w. U góry są mięśnie, a dół odstaje. Jak wciągam brzuch to jest dobrz i zazwyczaj tak chodzę. Nie wiem, może po ciążach tak ta skóra się rozciągnęła…

    • Rytmy Natury

      Prawdopodobnie po ciążach. Mi pomogły masaże szorstką gąbką, rękawicą codziennie. Teraz też podczas kąpieli się masuje i jest ok. a6w strasznie obciąża odcinek lędźwiowy kręgosłupa. Przeszłam całe wyzwanie i powiem, że elegancko rzeźbi mięśnie jednak odpuściłam przez ten kręgosłup. Obecnie moje ćwiczenia opierają się głównie na deskach /plank/ bocznych wznosach, rowerku górskim, dodaję trochę pilatesowych, jogi, uważam na kręgosłup. Nie robię np. już klasycznych brzuszków. PLanki są bardzo skuteczne…

      • Katarzyna

        Mi przy większości ćwiczeń wysiada kręgosłup. Ale przy a6w jedtw porządku, choć pilnuję się, żeby ten dolny odcinek był przyciśnięty do podłogi. Mam w ogóle wrodzoną skolioze i kręgosłup bolał mnie niemal codziennie. Ale od kiedy zaczęłam ćwiczyć callana, to wszystkie bóle poszły w niepamięć. A a6w strasznie mnie już nudzi… Przez godzinę czasu robić sześć tych samych ćwiczeń… Ale zostało mi już raptem 3 dni, więc skończę to co zaczełam. Ale raczej już tego nie powtórzę. Mam taką szorstką rękawicę, Kiesa, Kesa, czy jakoś tak, więc od dzisiaj zacznę codzienne masaże. Może coś poskutkuje. Dzięki bardzo i miłego wieczoru życzę ☺️

        • Rytmy Natury

          Dobrze, że pilnujesz kręgosłupa bo może wysiąść przy tego typu ćwiczeniach 🙂 A6W jest nudna jak jasna cholera, teraz już jej nie robię, nie wracam bo nie znoszę tych ćwiczeń. Masaże są świetne. Dodatkowo robię codzienne szczotkowanie ciała i jest super. O szczotkowaniu tutaj>>>http://rytmynatury.pl/szczotkowanie-ciala-na-cellulit/