Podlewanie storczyków - sztuka czy nauka? -

Podlewanie storczyków – sztuka czy nauka?

Podlewanie storczyków to najważniejszy aspekt w ich uprawie. Wiele osób ma problemy w utrzymaniu storczyków przy życiu przez dłuższy czas. Storczyki ogólnie są długowieczne i jeśli są odpowiednio pielęgnowane mogą nam towarzyszyć i kwitnąć przez wiele lat. Moje storczyki cieszą mnie kwitnieniem przez cały rok i nie umierają. W historii pielęgnacji tych uwielbianych przeze mnie roślin miałam jedną stratę i to dzięki mojej suczce, która okrutnie poraniła mi phalaenopsisa. Uprawiam je już od dłuższego czasu i z doświadczenie wiem, że najważniejszym jest umiejętne podlewanie storczyków.

Wbrew pozorom nie jest to wcale takie trudne. Najważniejszym jest określenie gatunku orchidei, którą się posiada bowiem różnią się one wymaganiami wodnymi. W swojej kolekcji posiadam phalaenopsisy /te najbardziej popularne/ cambrie, dendrobium, cymbidium, oncidium. Oczywiście to wyliczenie nie wyczerpuje rodzaju storczyków spotykanych w domowej uprawie. Jest ich całe mnóstwo. Mój artykuł dotyczy orchidei, które wymieniłam ponieważ akurat te posiadam. Obecnie nie dokonuję nowych zakupów, gdyż moje storczyki się rozmnażają i po prostu brakuje mi już miejsca. Samodzielnie rozmnożone storczyki np. phalaenopsisy poprzez keiki /dzieci rosnące na matczynej łodydze/ są mocne, zdrowe i nie miałam jeszcze problemu z ich aklimatyzacją po odcięciu od rośliny matecznej. O rozmnażaniu falków napisze odrębny artykuł bo jest to całkiem przyjemna sprawa 🙂 aczkolwiek wymaga dokładniejszego potraktowania.

Przejdę więc do meritum wpisu czyli jak zabrać się za podlewanie storczyków. W przypadku falków wymogiem są przezroczyste doniczki z wieloma otworami odpływowymi, inne gatunki nie muszą takich mieć. Jednak wolę aby wszystkie storczykowate bytowały sobie w doniczkach przezroczystych. Ułatwia to mi obserwacje czy dana roślina wymaga nawodnienia czy wręcz odwrotnie-przesuszenia.

Najłatwiej obserwować phalaenopsisy. Ich grube korzenie sygnalizują bardzo wyraziście potrzebę nawodnienia. Gdy są jasne takie szarawe tzn. że wołają pić!  gdy są nawodnione korzonki mają ciemnozielone i wilgotne. Poniżej fotki  suchego i nawodnionego systemu korzeniowego falka.

podlewanie storczyków

storczyk suchy

podlewanie storczyków

storczyk nawodniony

W przypadku innych gatunków storczyków wygląda to w sumie tak samo tylko, że systemy korzeniowe się różnią. Wymagające podlania np. dendrobia podobnie mają białawe, suche korzonki a nawodnione robię się soczyście zielone, najbardziej końcówki.

Podlewanie storczyków według mojego sposobu

Jak już stwierdzę że orchidea wymaga podlania wyciągam ją z osłonki, wsadzam do dość głębokiej miseczki /nie wyższej od doniczki/ i podlewam obficie. Zostawiam ją w misce z wodą na jakiś czas /bywa różnie, czasem jak zapomnę to piją sobie tak całą noc 🙂 / Zazwyczaj jednak jest to czas ok 30 minut/1 godziny. Następnie wyciągam i pozwalam aby nagromadzona w doniczce woda dokładnie wyciekła zanim wsadzę kwiatka z powrotem do osłonki.

Chodzi o to aby woda nie dostała się do osłonki i aby korzonki nie miały z nią kontaktu. W przypadku gdy w domu jest zimno i wilgotno gnicie mamy wówczas zagwarantowane. Nie szkodzi to jednak  gdy grzeje centralne ogrzewanie. Woda szybko wyparuje. Zimą gdy jest suche powietrze celowo wlewam trochę wody aby ta parując, tworzyła wilgoć wokół storczyka.  Mam dość pokaźną ilość storczyków i podlewam je długo. W tym celu przysposobiłam kilka miseczek i specjalny pojemnik dla mniejszych egzemplarzy 🙂 . W praktyce wygląda to jak poniżej.

podlewanie storczyków

Ten mniejszy okazik to „dziecko” urodzone w moim domu 🙂

W sumie z częstotliwością podlewania storczyków bywa różnie. W głównej mierze zależy to od pór roku, rodzaju storczyka, /niektóre bowiem wymagają okresu spoczynku i przesuszenia, także należy znać wymagania poszczególnych posiadanych przez nas gatunków/ aktualnej wilgotności, centralnego ogrzewania ect. Najważniejsza jednak  jest skrupulatna obserwacja.  Po przekwitnięciu falka daję mu trochę czasu na regenerację, odstawiam w chłodniejsze oraz ciemniejsze, ale niezbyt ciemne miejsce i mniej podlewam.

Pamiętaj, że lepiej storczyka przesuszyć niż zalać bo z reanimacją takiego przelanego bywa różnie. Miałam okazję reanimować już kilka storczyków bo mnie również przelania się zdarzały, jednak odratowałam wszystkie. Temat reanimacji orchidei będę jeszcze na blogu poruszać.

Jaką wodą podlewać?

Orchidee uwielbiają miękką wodę, gdy jest zbyt twarda na doniczkach osadza się kamień a korzonki gorzej wchłaniają sole mineralne zawarte w wodzie czy związki odżywcze z nawozu. Kiedyś podlewałam deszczówką ale nigdy nie miałam wystarczającej ilości /różnie to bywa z deszczem a na zapas zbyt wiele nie można nałapać-musi być świeża/, potem odstaną wodą kranową / jeśli chodzi o twardość to kranówkę mam miękką /136-140 mgCaCO3/l /więc zbyt dużo kamienia nie powstawało. Obecnie podlewam wodą z akwarium, którą odlewam przy podmianach, a jak jej akurat nie mam to wodą kranową przefiltrowaną przez filtr czajnik Brita. Nawożę również, jednak o tym jeszcze napiszę.

Dawno temu bałam się uprawy storczyków bo słyszałam jakie to trudne. Nie byłabym jednak sobą gdybym nie spróbowała na własnej skórze i po wielu latach mogę stwierdzić, iż faktycznie może to być trudna sprawa dla początkującego miłośnika orchidei jednak w miarę nabierania wprawy, wyuczenia oka, obserwowania zachowania roślinki wszystko staje się jasne, klarowne i przyjemne. I naprawdę kluczem do sukcesu w uprawie tych królewskich roślin jest właśnie właściwe podlewanie storczyków.

I najważniejsze!

Jest jedno małe ALE-trzeba kochać to co się robi, rośliny to czują 🙂 ja wiem o tym doskonale i dlatego nie mam problemów w uprawie storczyków. W naszym przypadku to miłość wzajemna 😉 . One lubią być doglądane, pieszczone, zadbane, wówczas odwdzięczają się całym swoim storczykowym sercem – tym co mają najpiękniejszego 🙂

podlewanie storczyków

„Salonowy” Phalaenopsis

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Informacje zawarte na blogu są moimi subiektywnymi dociekaniami, obserwacjami i z chęcią się tym dzielę.

  • Eryka

    Właśnie, ja zazwyczaj zalewam storczyki i nigdy nie wiem jak wychwycić ten moment do podlania. Fajnie opisane, może tym razem mi się uda jak bedę podlewać gdy są właśnie takie białawe. Moje po prostu gniły, korzenie robiły się czarne.

  • Luk

    Dla mnie to i tak ciemna magia…

  • AgiPegi

    No tak Eryka, jak przelałaś storczyka i nadal go podlewałaś sama prosiłaś się o kłopoty. Przelane storczyki trzeba przesuszyć na maksa. Jak to nie pomoże trzeba go reanimować. Niebawem opiszę jak ja to robię i póki co udało mi się uratować w ten sposób kilka przelanych egzemplarzy.

    Luk to nie taka ciemna magia, jak się lubi to się robi po prostu 😉

  • Jolka

    Ja mam problemy ze storczykami, nie udają mi się, schną a może faktycznie gniją. chyba metodą prób i błędów i eksperymentów pozostanie mi je hodować. Tylko czy cierpliwości mi starczy? Niejednego już zabiłam…

  • AgiPegi

    Jolka tak to bywa, jeśli znajdziesz chęci to wszystko samo zacznie się wyjaśniać. No cóż straty czasem są nieuniknione. Napisz może jak wyglądały Twoje storczyki zanim całkiem padły a może znajdziemy przyczynę i na przyszłość będziesz wiedziała co robiłaś nie tak. Trudno tak na odległość tym bardziej, że już ich nie masz ale może wstępnie da się coś określić.

  • krzysztof

    Witam, proszę o informację: czy, jak, kiedy i czym nawozić storczyki?

    • AgiPegi

      Witaj Krzysztofie. Jakikolwiek nawóz przeznaczony do storczyków jest dobry tylko, że trzeba zmniejszyć dawkę o połowę w stosunku do podanej w instrukcji. Storczyki nie znoszą przenawożenia. Nawozić tak co drugie podlewanie w okresie wzrostu czyli jak kwitnie. Po kwitnieniu należy zapewnić spoczynek /mniej podlewania, niższa temperatura otoczenia, nie nawozić wcale/ wiele tu zależy również od rodzaju storczyków. Jak widać już że storczyk zaczyna się budzić /nowe liście czy pąki kwiatowe/ można zacząć ostrożnie go nawozić.

      pozdrawiam

  • Ile ja juz miałam storczyków! Niestety je wyrzuciłam gdyz w niektórych opadły lub zczerniały liscie a jedne wyrzuciłam, bo myślałam ze je zabiłam przelaniem. Na szczescie jeden od roku tfu, tfu sie trzyma i powoli, powoli widze ze zaczyna paczkowac. Ten proces widze ze jest dosc mozolny ale moze i skuteczny Jak uda mi sie go dalej rozwinąć to pomyśle o jego rozmnażaniu pozdrawiam, Kasia.

    • AgiPegi

      Katarzynowa, jak zalejesz storczyka to można go odratować ale to długotrwały i żmudny proces. Lepiej nie zalewać. Zawsze łatwiej nawodnić zasuszonego kwiatka niż na odwrót. Trzymam kciuki za Twoją orchideę 🙂 Moje akurat teraz zaczęły szaleć, wypuszczają liście, pąki kwiatowe i keiki, będę miała co wsadzać do pojemników 🙂

  • Pingback: Rozmnażanie storczyków z keiki - pokażę Ci jak zostać w tym mistrzem! - Rytmy Natury()

  • Edyta

    Dzien dobry!! Bardzo spodobal mi sie Twoj filmik na temat rozmnazania z kleiki!!! Ja mam storczyki przepiekne od lat( Czyli juz stare) I chcialabym sie dowiedziec , jak je przesadzac, ewentualnie odmlodzic!!. Kwitna non stop , wystaja z doniczek juz po 20 cm. i boje sie bez fachowej porady cokolwiek robic!!?? Prosze o porade!! Dziekuje Edyta!

    • AgiPegi

      Takie stare przydałoby się już przesadzić do większych donic i nowego podłoża. Przesadzanie jest o tyle trudniejsze, że trzeba wyłuskać stare podłoże i uważać żeby nie uszkodzić kwiatka. Postaram się napisać niebawem artykuł o przesadzaniu storczyków 🙂

  • Joanna Giert

    Elegancko opisane, tylko czy nie zgniją storczyki jak się je tak traktuje? Zanim zaczęły mi jako tako rosnąć to musiałam się natrudzić. Ja podlewam pod prysznicem żeby nadmiar wody uciekł.

  • Pingback: Przesadzanie storczyków nie będzie już dla Ciebie żadną tajemnicą - Rytmy Natury()

  • tepata

    witam mam kilka storczykow niektóre kwitnace zbyt szybko gubią kwiaty co mogę robić nie tak czy podlewam za mocno?

    • Rytmy Natury

      Czy te kwiaty wyrosły u Ciebie, czy przyniosłaś je już kwitnące? To ważne bo przynosząc storczyka do domu i tym samym fundując mu zmianę warunków one mogą tak reagować. Jeśli zakwitły u Ciebie to jeśli dzieje się to teraz może być spowodowane uruchomieniem centralnego ogrzewania, przelania, zasuszenia. Powodów może być wiele. Moje storczyki tak reagują jak zaczynam ogrzewać dom. Po prostu zbyt suche powietrze.