Zły cholesterol to mit, śmiertelne żniwo zbiera podwyższony poziom homocysteiny -

Zły cholesterol to mit, śmiertelne żniwo zbiera podwyższony poziom homocysteiny

Od wielu lat jesteśmy bombardowani informacjami, iż podwyższony poziom cholesterolu jest ryzykiem wystąpienia poważnych chorób układu krążenia. Lekarze nagminnie przepisują statyny, leki które dopiero mogą przyczynić się do przedwczesnej śmierci. Przepisując statyny lekarze nie informują o możliwych skutkach ubocznych /wiem, bo mam w rodzinie osobę, której statyny przepisywano/. Leki te działają blokując enzym w wątrobie, który jest odpowiedzialny za poziom cholesterolu. Jednak nie koniec na tym, blokują również inne szlaki biochemiczne takie jak ścieżki produkcji koenzymu Q10 i skwalenu, który prawdopodobnie ma ogromne znaczenie w zapobieganiu rakowi piersi.

Systematyczne przyjmowanie statyn pozbawia organizm bardzo ważnej witaminy K2 dzięki której wapno ląduje tam gdzie trzeba tzn. w kościach a nie w tętnicy, gdzie tworzy twarde złogi i przyczynia się do miażdżycy tętnic. Tak więc skutek przyjmowania statyn jest wręcz odwrotny od zamierzonego. Sam demonizowany cholesterol natomiast jak już wiadomo nie jest przyczyną miażdżycy. Na domiar tego chroni zdrowie co przy ówczesnej propagandzie wydaje się jakąś fikcją.

Istnieje mnóstwo badań naukowych dowodzących skuteczności statyn

Sprawa jest prosta, sponsorami tych badań są producenci statyn więc wiadomo w czym rzecz. Dodatkowo biorąc pod uwagę fakt, iż są one jednymi z najlepiej sprzedających się leków dobro ogółu jest tutaj nieważne. Chodzi o trzepanie kasy a czy lek działa, czy wywołuje skutki uboczne to jest już nieistotne. Tworzy się lobby gdzie lekarze zmuszani są do ich przepisywania a naukowcy mają badać wedle wskazań.

Proste jak konstrukcja cepa.

Jednak nie statynom chciałam poświęcić ten artykuł, ale jakoś tak temat jest mi bliski ze względu na bezpośrednią z nim styczność. Ok zatem powracam do tematu cholesterolu i homocysteiny.

Cholesterol jak już wspomniałam wcześniej bardziej chroni zdrowie niż je degraduje. Zalecane wartości tak naprawdę zostały wzięte „z nieba” i na siłę dopasowuje się je pod każdego człowieka. Nie można zaszufladkować tak indywidualnego parametru. Np. starsze kobiety powinny mieć wręcz wyższy poziom cholesterolu, który ochrania je przed przedwczesną śmiercią. Istotną kwestia jest również sam sposób badania. Poziom cholesterolu określa się na podstawie badania krwi czyli ile posiadamy go krążącego we krwi a nie przyklejonego do tętnic. Blaszka miażdżycowa jest twarda i składa się głównie z wapnia więc wniosek nasuwa się sam:

co ma piernik do wiatraka czyli co ma ten krążący we krwi cholesterol do osadzania się w ściankach tętnicy?

On sobie tylko krąży i spełnia swoje zadania a ma ich wiele.

Po pierwsze stoi na straży odporności organizmu, odpowiada za poziom hormonów, stan skóry, regeneracje uszkodzonych komórek. Po wtóre będąc strażnikiem odporności ma przypisaną niebagatelną rolę a mianowicie walkę z nowotworami, więc blokując jego produkcję statynami prosimy się o poważne problemy zdrowotne.

podwyższony poziom homocysteiny

Przy okazji warto jeszcze wyjaśnić kwestię złego /LDL/ i dobrego /HDL/ cholesterolu.

Tak więc LDL to lipoproteina, która zawiera jedną molekułę cholesterolu i zapewnia jego transport z wątroby do innych organów. Natomiast HDL to lipoproteina zawierająca cztery molekuły cholesterolu i zapewniająca jego transport do wątroby z innych organów. Cholesterol jest ten sam tylko proteina jest inna.

Jak już pisałam głównym składnikiem blaszki miażdżycowej jest wapń ale nie jest on osamotniony. Może również przypałętać się i cholesterol oraz zagnieździć jako kolega wapnia ale tylko jeśli ma ku temu warunki, a takie wyśmienite warunki stwarza podwyższony poziom homocesteiny.

Homocysteina w organizmie ludzkim

Wzór: C4H9NO2S

Homocysteina to organiczny związek chemiczny z grupy aminokwasów. Jest aminokwasem siarkowym a powstaje u człowieka w wyniku demetylacji aminokwasu metioniny, pochodzącej ze spożywanego białka.

Bywa tak, że osoby z podwyższonym poziomem cholesterolu mają czyste tętnice i na odwrót. Tak więc to nie ilość krążącego we krwi cholesterolu może wywołać np. zawał ale fakt czy będzie miał on odpowiednie warunki aby przykleić się do tętnicy. Podwyższony poziom homocysteiny uszkadza naczynia krwionośne i wówczas mogą przyklejać się do nich niepożądani goście.

Homocysteina to potężny oksydant i jej podwyższony poziom to nie tylko ryzyko chorób układu krążenia ale również nowotworów, osteoporozy, schizofrenii, choroby Alzheimera i wielu innych. Dlatego też badanie na poziom homocysteiny powinno być tym najbardziej podstawowym. Znając jego poziom wiemy w jakim kierunku powinniśmy działać.

Skąd się bierze podwyższony poziom homocysteiny w organizmie?

Istnieją przyczyny wrodzone – pewne mutacje genów odpowiedzialnych za katabolizm homocysteiny oraz wtórne związane z:

  • nieodpowiednią dietą zbyt obfitą w białko zwierzęce i równocześnie z niedoborami witamin głowie witaminy B12 w postaci metylokobalaminy , witaminy B9-kwasu foliowego oraz witaminy B6
  • pewnymi chorobami np. rakiem jajnika, białaczką, niewydolnością tarczycy
  • z przyjmowaniem niektórych leków
  • paleniem papierochów
  • nadużywaniem alkoholu

Homocysteina to taki produkt przemian zachodzących w organizmie i aby wzrósł do wartości zagrażających życiu / a za całkowicie bezpieczne uważa się stężenie < 10 μmol/l /muszą być spełnione pewne warunki.

Jednym z takich warunków jest znaczna podaż metioniny głównie tej zawartej w produktach mięsnych. Drugim natomiast – upośledzenie procesów usuwania homocysteiny z organizmu czemu sprzyja np. alkohol, papierochy czy niektóre leki.

Metionina jest aminokwasem niezbędnym dla naszego organizmu i musimy ją dostarczać z zewnątrz. Na uwadze należy mieć jednak co następnie dzieje się z metioniną. W wyniku reakcji chemicznych metionina przekształca się w homocysteinę ale co ważne- homocysteina powtórnie może przekształcić się w metioninę. Oczywiście pod warunkiem, że w organizmie znajduje się wystarczająca ilość witaminy B12, witaminy B9 czyli kwasu foliowego oraz witaminy B6.

Jak widać te witaminy z grupy B są pogromcami homocysteiny i jeśli brakuje ich  w organizmie można spodziewać się podwyższonego poziomu homocysteiny. Jak wiadomo witamina B12  zawarta jest w mięsie i produktach pochodzenia zwierzęcego. W roślinach praktycznie nie występuje.

Trochę to takie błędne koło

jedząc dużo mięsa narażamy się na przebiałczenie i wysoką podaż metioniny a jakby nie było z tego samego mięsa czerpiemy wszak potrzebną do przemiany homocysteiny w metioninę – witaminę B12.  Dlatego też trzeba jakoś to zrównoważyć i ograniczać mięsiwo dbając jednocześnie o podaż witaminy B12 np. z ekologicznych jaj, dobrych serów. Największe jej ilości znajdują się w podrobach i niektórych rybach. Z witaminą B6 i B9 jest prościej bo np. bogate w witaminę B6 są banany, ciemne pieczywo czy ryby a w kwas foliowy: brokuły, cytrusy, orzechy czy warzywa liściaste.  Natomiast dla osób ze stwierdzonym znacznym niedoborem tych 3 witamin czy dla wegan niezbędna jest już suplementacja.

Organizm ludzki to taka zazębiająca się maszyneria, gdzie wszystkie trybiki muszą być dobrze naoliwione aby maszyna poruszała się bez zgrzytów. Nie jest to łatwe z uwagi na trudny dostęp do zdrowych, czystych i ekologicznych produktów, warzyw i owoców. Dodatkowo jesteśmy manipulowani z każdej strony, że to jest be a tamto cacy.  Nie mamy wyjścia i musimy samodzielnie zadbać o siebie i swoje rodziny bo ani lekarz ani żadna apteka za nas tego nie uczyni. To wszystko to jeden system niekoniecznie dbający o ludzi. Medycyna akademicka robi naprawdę wiele dobrego jeśli chodzi o ratowanie życia w nagłych przypadkach ale niekoniecznie daje sobie radę z chorobami przewlekłymi i tzw. cywilizacyjnymi.

Kończąc zatem, najbardziej słusznym posunięciem w celu ochrony swojego zdrowia i bliskich jest przebadanie się czy aby czasem nie mamy podwyższonego poziomu homocysteiny. Będziemy mieli wówczas pogląd w jakim stopniu zagrożone jest nasze zdrowie. Może to również stanowić motywację do zmiany złych nawyków zdrowotnych i bliższe zaprzyjaźnienie się choćby z codzienną dawką ruchu czy rzucenie nałogów.

A na domiar wszystkiego pożegnanie się z jakże durną i wszechobecną filozofią osób ignorujących wszystko i wszystkich co jest związane ze zdrowym stylem życia bo i tak nie ma znaczenia czy umrą bardziej czy mniej zdrowi. Ciekawym jest również stwierdzenie, że i tak wszystko co jemy to jeden wielki syf i taki delikwent nie widzi różnicy między zdrowym domowym chlebem z dobrej mąki na zakwasie a kupnym tworem chlebopododnym. To tłumaczenie  częste jest u osób leniwych, którym nie chce się nawet rzucić okiem na etykietę, ładują co popadnie do kosza a w szczególności mięcho, kiełbachy, konserwy /bo szybko i tanio/, margaryny, rafinowane oleje rzepakowe, cukier biały, zgrzewki słodzonych napojów  i wiele  innych trucizn.

No cóż każdy sobie rzepkę skrobie 😉 …

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Informacje zawarte na blogu są moimi subiektywnymi dociekaniami, obserwacjami i z chęcią się tym dzielę.

  • Bardzo fajny wpis. Suepr że dzielisz się swoją wiedzą z takimi szarakami jak ja:))

    • AgiPegi

      🙂 Hehe dzięki. Wiedza jest przydatna jedynie wtedy kiedy się nią dzieli 🙂

    • Cecylia

      Plagiat ! I to wyjątkowo bezczelny , niemalże słowo w słowo spisany wykład Pana Jerzego Zieby . Fuj !

      • Rytmy Natury

        🙂 Wiesz, że zarzucając plagiat narażasz się? Nie słucham wykładów tego Pana więc nawet nie wiem co tam jest. Takie oszczerstwa muszą być uzasadnione więc jeśli już tak plujesz to przynajmniej podaj minuty wykładu kiedy mówi to kropka w kropkę co ja napisałam. Opluwać można każdego bo to bardzo łatwe w szczególności w necie. Zaakceptowałam Twój komentarz żeby było wiadomym, że nie mając żadnych podstaw ludzie potrafią być bezczelni…

        Poza tym ludzie myślą, że są anonimowi i nienamierzalni w necie. I tu się mylą…

      • MarylaK

        Ej Cecylia stonuj bo nie masz racji. Ja znam wykłady Zięby. Tematyka podobna ale on na to monopolu nie ma. Z resztą nie wyjaśnia tak dokładnie tylko mówi bardzo ogólnikowo. Jad wypływa z Twoich piszących rąk i tyle. Spokojnie bo się rozchorujesz i na nic Ci zupy z głowizny się przydadzą.

        • Rytmy Natury

          MarylaK nie ma sensu zawracać sobie głowy takimi komentarzami. Jeśli płynie z nich jad to taka osoba ma ogromny problem ze sobą, a wiedz że takie obelgi mają moc i odwracają się do osoby, która je rzuca.

  • Podobnie jest z całą masą rzeczy :/ nakręcają jedno nie mówiąc o czymś innym i tak w kółko ;/

    • AgiPegi

      Tak jest, ciężko nadążyć za tym wszystkim. No ale jakoś trzeba sobie radzić. Dzięki internetowi wie się więcej i można sobie te informacje również filtrować 🙂

  • Merytortyka 100% TOP !!!!
    Super wpis 🙂

    • AgiPegi

      🙂

  • K

    Dobry artykuł. Poruszając temat suplementacji wit B12 w postaci metylowanej (w przypadku posiadania mutacji) warto dodać, że kwas foliowy i b6 również powininny być suplementowany takiej w formie (foliany i P-5-P).

    • AgiPegi

      Tak słuszna uwaga. Aktywna forma folianów wchłaniana jest bez udziału enzymu MTHFR i takie suplementy są dostępne a P-5-P czyli aktywna witamina B6 /5-Fosforan pirydoksalu/ również jest lepiej wchłanialna ponieważ P-5-P nie musi być najpierw przerabiana w wątrobie do P-5-P i organizm może korzystać z niej prosto z krwi.

      Jednak i tak najlepiej pozyskiwać je z naturalnych źródeł. Suplementacja jeśli faktycznie jest już potrzeba lub dla wegan czy wegetarian.

  • n

    Hej,

    To w sumie tylko wapn odklada sie w zylach, w tych zaglebieniach na skutek dzialania homocysteiny? W jakiej postaci? A cholesterol tez sie tam odklada? Nie do konca zrozumialam 🙂

    Pozdrawiam,
    Marta

    • AgiPegi

      Z wapniem to jest tak, że jak brakuje witaminy K2 to będzie lądował gdzie mu się będzie chciało często w tętnicach no i w formie wapnia.Dlatego suplementacja samym wapnem nie jest dobrym posunięciem. Cholesterol natomiast może również odkładać się w tętnicy ale gdy ma ku temu warunki czyli podwyższony poziom homocysteiny. Jeśli np. mamy podwyższony poziom cholesterolu a niski poziom homocysteiny to cholesterol nie będzie się odkładał w tętnicach tylko spełniał swoje zadania.

  • Kala

    Świetne informacje ! Od zawsze mama wysoki poziom „chole” i dałam się nabrać na leki. Brałam sporadycznie, bo często zapominałam….;-) Od 3 miesięcy nie biorę i dzisiaj wiem, że dobrze robię 🙂
    Mam tylko pytanie, bo wstęp mnie nieco wystraszył, czy branie tych leków może spowodować np. pojawienie się gruczolakowłókniaków w piersi ?? Bo wini się za to wysoki poziom estrogenu a ten jak wiadomo ma związek z cholesterolem.

    Pozdrawiam
    Kala

    • AgiPegi

      Bardzo prawdopodobne, że tak jest gdyż statyny blokują szlaki biochemiczne produkcji koenzymu Q10 i skwalenu oraz cholesterolu, który de facto odpowiedzialny jest za regenerację komórek i walkę z nowotworami. Dodatkowo statyny wypłukując minerały a szczególnie witaminę K2, narażają organizm na wiele ataków. Jednak gospodarka hormonalna to bardzo zindywidualizowana sprawa i trzeba szeregu badań żeby coś stwierdzić czy wywnioskować. Akurat od tego są lekarze.

  • j.p

    Czy może Pani podać na podstawie jakich badań opiera się ten artykuł?

    • AgiPegi

      Na stronie PubMed wystarczy wpisać hasło homocysteina czy coś co Cię interesuje i jest tam mnóstwo badań. Zapewne znajdziesz tam czego szukasz.

  • Pingback: Osiem powodów dlaczego nie piję kawy - W rytmie natury()

  • Swietny artykul!

    Wlasnie przypadkiem trafilam na Twojego bloga i bardzo mnie to cieszy 🙂

    Dobrze widziec, ze ktos ostrzega ludzi przed propaganda pro-statynowa i anty-cholesterolowa.

    Tyle szumu wokol (na szczescie juz obalonych) wnioskow badan Keysa, od ktorego sie wzielo to cale nieporozumienie, ze tluszcze i cholesterol sa ‚be’. I jak mowisz dzieki temu ogromne pieniadze, czy to producentow statyn (i wielu sponsorowanych przez nich lekarzy, ktorzy tworzyli rekomendacje!), czy ‚obnizajacej cholesterol’ Flory. Choc w Polsce jeszcze widac wielu w to wierzy (jak i w zycie ‚0% tluszczu’ :-/), w USA np juz zaczyna sie to zmieniac – nawet w nowych rekomendacjach zywieniowych weszly zmiany co do cholesterolu pochodzacego z jedzenia (wielu ludzi nie zdaje sobie nawet sprawe, ze zdecydowana wiekszosc jest produkowana przez watrobe!).

    Jest wiele czynnikow, ktore moga wskazywac na wieksze ryzyko chorob serca, w tym oczywiscie poziom homocysteiny, takze swietnie ze poswiecilas temu swoj post.

    Jedno na co bym zwrocila uwage, to to, ze jednak poziom cholesterolu cos nam ‚mowi’ – bo niektorym moze sie teraz wydawac, ze zupelnie nie ma to znaczenia. Sa opinie, ze pewne wskazniki warto brac pod uwage w kwestii ryzyka chorob serca. I tak jak np poziom calokowity cholesterolu nie jest dobrym wskaznikiem, tak podobno stosunek lipoprotein: HDL do calkowitego cholesterolu(najlepiej powyzej 24%), trojglicerydow do HDL (najlepiej ponizej 2), czy rozmiar LDL (badany przez NMR Lipoprofile, mniejsze sa grozniejsze, zwlaszcza te utlenione) – owszem. Poza tym warto dojsc do tego co sie naprawde dzieje w organizmie skoro cholesterol zostal ‚zwerbowany’by intensywnie naprawiac komorki, stad jego wysoki poziom.

    Duzo mozna by pisac! Fascynujacy temat.

    Dzieki jeszcze raz za posta 🙂

    • AgiPegi

      🙂 Fascynujący i dość kontrowersyjny temat ponieważ poziom cholesterolu to tak naprawdę kwestia bardzo zindywidualizowana. Normy nic nie wskazują a jedynie ogłupiają. To raczej obniżony poziom cholesterolu informuje, że coś jest nie tak. Jeżeli jednak jest już wysoki poziom homocysteiny to jak pisałam cholesterol może również być zagrożeniem. Dlatego należy wychodzić moim zdaniem jednak od poziomu homocysteiny a dalsze badania to już wedle wskazań czy trapiących dolegliwości. Można pisać i pisać a tematu i tak się nie wyczerpie 🙂

      pozdrawiam i dziękuję

      • Tak, tak. Kwestia bardziej kompleksowa i jak we wszystkim – trzeba brac pod uwage, ze kazdy jest inny i jedna liczba nie da calego obrazu.

        Rowniez pozdrawiam i do nastepnego postu 🙂

        • AgiPegi

          Tak jest Aga człowiek to taka zindywidualizowana maszyna co jednemu służy drugiemu może szkodzić. Nie mam na myśli rzeczy oczywistych jak jaranie fajek ale np. niektóre pokarmy ect. Poza tym te liczby też muszą mieć jakieś odniesienie a nie tak ni z gruszki ni z pietruszki. Przykładem tego mogą być normy gęstości kości. Normy są dla młodych osób więc nijak się mają do starszych. Nie wzięto również pod uwagę drobnej budowy, gdzie z reguły kości są cieńsze. Według norm ja już nie powinnam chodzić bo łamałabym się na każdym kroku a w życiu nic nie miałam złamanego mimo kilku poważnych wypadków. Należę do tych drobnych 🙂

          pozdrawiam wiosennie

          • Dokladnie tak! Powiem Ci, ze jakis czas temu zupelnie na to w ten sposob nie patrzylam, ale sie doedukowalam na szczescie 😉 Mysle, ze jesli sam ten koncept ‚bio-indywidulanosci’ ludzie wezma pod uwage to juz powola sukcesu. I bedzie mniej rozpaczy, ze kolezanka chuda i zdrowa jedzac to i cwiczac tak, a ja nie chudne, nie mam energii i mi niedobrze. Ale kontunuuje, bo przeciez jej sie udalo i Pani w TV, ktora napisala ksiazke mowi, ze tylko taka dieta jest dobra, wiec musi byc 😉

            I gratuluje, ze sie nie lamiesz! I ‚kosciowo’i ‚zyciowo’ tez przypuszczam 😉

          • AgiPegi

            Hehe No Aga jakoś się nie łamię i mam nadzieję, że się nie połamię. Masz rację w 100% a reklamy niestety mataczą w głowach. Podobnie z narkotykami czy alkoholem jeden weźmie i nic mu nie jest a drugi po podobnej dawce umrze albo nabawi się problemów. Podałam taki drastyczny przykład ale na nim jakoś tak dobrze się obrazuje. I jak piszesz, jeśli zrozumiemy że się różnimy to już dużo 🙂

            Dziękuję i pozdrawiam

  • Werciak

    Interesujące, w sumie to coś nowego o czym nie wiedziałam, szok!

    • AgiPegi

      Wiele osób o tym nie wie i truje się statynami…

  • DobryWuj

    Ło matko ciekawe ile mam tej homocysteiny???Przy moim trybie życie powinienem nie zyć już…

    • AgiPegi

      DobryWuj 😉 jak chcesz wiedzieć ile jej masz to po protu zbadaj. Sam wiesz jak żyjesz i jak coś Ci dolega albo masz jakieś objawy to zrób badanie. To powinno być pierwsze podstawowe badanie. Na szczęście wiele zaniedbań można naprawić tylko trzeba chcieć 😉

  • majcia

    Witam :), bardzo fajny artykul, kolejny ktory przeczytalam i namieszal mi w glowie. Biore statyny ponad 15 lat, moj cholesterol bez lekow to 440, przyjmujac leki mam 190-230 w zaleznosci od dawki. Wiem, ze szkodza ale mam stwierdzona hipercholesterolemie rodzinna (moj dziadek nie wiedzial o tej chorobie dozyl 52 lata, tata w wieku 38 lat mial takie dusznosci, ze nie mogl przejsc 100 m, dwukrotnie bajpasy dozyl 58 lat. Tata bez statyn cholesterol mial 660, biorac leki najmniej 380 i nizej nie spadl).
    Nigdy zaden lekarz nawet jak mialam robione badania genetyczne nie zlecil mi badania homocysteiny, jutro zamierzam zrobic to badanie jak i B 12 na wlasna reke. I tak sie zastanawiam jak wyniki wyjda nieprawidlowe, zaczne zazywac B12, B6, biotyne i kwas foliowy aby obnizyc poziom homocysteiny, a przestane zazywac statyny to poziom cholesterolu bedzie powyzej 400 (o ldl wole nie wspominac jest tak wysoki bez lekow). Niby co raz wiecej o tym czytam, ze wysokosc cholesterolu nie jest tak wazna jak poziom homocysteiny ale od nastolatki wpajano mi, ze cholesterol nie moze byc wyzszy niz 260 (tak bylo kiedys)/200 (tak jest teraz), ze teraz nie wiem czy odstawiajac statyny i odbierajac wynik z tak duzymi wynikami cholesterolu psychicznie to wytrzymam. Jestem po 40-tce i caly czas zyje w strachy, bo moj tata wtedy juz byl po 2 operacjach, z drugiej strony lekow lykal duzo tylko, ze on zaczal je brac jak juz zachorowal i dopiero wtedy dowiedzial sie o tej chorobie. Ja zaczelam wiele lat temu zazywac statyny nie majac zadnych objawow. Naprawde ciezka jest to decyzja czy odstawic czy zazywac statyny tym bardziej, ze nie decyduje tylko za siebie ale i za moje dziecko, ktore odziedziczylo po mnie hipercholesterolemie.
    Od lat sie zastanawiam czy moj tata gdyby wiedzial wczesniej o swoich wynikach, zaczal by brac wczesniej statyny, ktore teoretycznie bylyby wczesniej wynalezione to dzisiaj bylby tutaj razem ze mna
    czy moze to nie mialoby zadnego znaczenia? Strasznie mam namieszane w glowie, a jeszcze gorzej bedzie, gdy zrobie wyniki homocysteiny. Pozdrawiam serdecznie.

    • AgiPegi

      Z odstawianiem trzeba bardzo ostrożnie. Lekarz może nawet nie pozwolić ale z tym się trzeba liczyć. Mój mąż odstawił ot tak bo się źle czuł ale robił to własne ryzyko. Może powoli, stopniowo plus witamina B12 i resztę o której piszesz. Takie stany świetnie leczy również dieta i post według dr Ewy Dąbrowskiej ale to już jak będziesz chciała. Musisz szybko wyprostować to bo szkoda życia, jesteś młoda, trzeba żyć a nie jak staruszka trząść się nad lekami. Powoli, stopniowo i wyniki co jakiś czas plus dieta. Nie wiem jak się odżywiasz itp. a to ma ogromny wpływ.

      pozdrawiam i szybkiego powrotu do zdrowia bez leków 😉

  • Mamciak

    O żesz wcale się o tym aż tak głośno nie mówi. Ci co chcą wiedzieć to wiedzą reszta ciemna jak barany…Ot taka prawda i tyle

    • Rytmy Natury

      No nie mówi się to fakt. Jednak najlepiej zacząć się tym zajmować póki się jest zdrowym, potem jest gorzej więc profilaktyka jak najbardziej i zdrowy styl życia już od teraz 🙂

  • David

    Jak uregulować cholesterol, mój Tata miał wszczepiane stenty w tętnicach. Dostał mnóstwo leków. Co robić, jaka dietę stosować, co wykluczyć żeby zatrzymać odkładanie sie blaszki miażdżycowej bez leków.

    • Rytmy Natury

      Przy już wszczepionych stentach te leki póki co trzeba zażywać. I oczywiście zająć się szybko zdrowym odżywianiem, umiarkowanym ruchem o ile lekarz pozwoli. I to wszystko co jest napisane w artykule o witaminach z grupy B. Cały mój blog jest o zdrowym życiu więc jest mnóstwo informacji na ten temat. W poradniku też wiele zawarłam na temat zdrowia. Czytać, dużo czytać i zdobywać informacje w tym kierunku. W jednym zdaniu nie da się tego uściślić. Nie wiem jak wygląda dieta taty więc to takie pisanie patykiem po wodzie…

  • Anka

    Jak niewiele wiemy i jak nas ogłupiają. Szkoda, że takie informacje nie pojawiają się w gabinetach lekarskich, ile mniej byłoby niepotrzebnego cierpienia i wydawania kasy na leki. Ktoś jednak czuwa aby społeczeństwo nie miała zbytnio wiedzy w takich tematach. Dobrze, że można je wyszperać 🙂 dzięki za blog

    • Rytmy Natury

      Nie pojawiają się i sądzę że szybko się nie pojawią. Big Farma czuwa…

  • Eli

    Cholesterol jest czlowiekowi tak bardzo potrzebny, ze wrecz karalne powinno byc sztuczne obnizanie go w organizmie!

    ,,Cholesterol i pies – to najwieksi Przyjaciele czlowieka,, !!!

    Nalezy o tym glosno mowic i pisac wszedzie, poniewaz nie do wszystkich lekarzy ta wiedza dotarla …….. i nadal – ale ,,zgodnie z procedurami,, – wyrzadzaja w naszych organizmach – nieodwracalne szkody!!

    • Rytmy Natury

      Super Eli, tak właśnie to widzę ale ludzie mają tak ugruntowaną wiedzę czyt. niewiedzę na ten temat że to jak murem w ścianę. Ja nie chcę nikogo na siłę przekonywać, ci co nie ufają bezgranicznie medycynie konwencjonalnej pewnie inaczej na to patrzą ale takich nie jest wielu. Jednak system robi niezłą sieczkę z mózgów…

  • Magda

    A ja mam 324 i…duży ,bardzo duży stres w życiu. Czy to ma znaczenie? Staram się dobrze tzn.zdrowo odżywiać. Ale mam męża choleryka 🙁 niekiedy nie wyrabiam.

    • Rytmy Natury

      Ojoj mąż choleryk…nieciekawie…taki stres bardzo źle wpływa na zdrowie, tu trzeba uzdrowić relacje…stres ma ogromny wpływ na podwyższanie poziomu homocysteiny. Witamina B12 ale tylko metylokobalamina może okazać się niezbędna w suplementacji, trochę selenu, witaminy D3, słońca no ale to nie pomoże jak dalej mąż będzie Cię stresował…

  • Magda

    Ale dziś zamówiłam Rhodila rosea -spróbuję się wyciszyć…Dziękuję.

    • Rytmy Natury

      Tylko z nowymi preparatami trzeba ostrożnie, bo to nowe i nie wiadomo jak organizm zareaguje…

  • Eryka

    Myslę, że warto wzbogacić artykuł o wątek mutacji genu MTHFR. Niestety jestem jej nosicielką (wiem od tygodnia) i homocysteinę mam znacznie zawyżoną…dodam, że zdrowo się odżywiam, cholesterol w normie.

    • Rytmy Natury

      Myślę, że to temat na zupełnie odrębny wpis 🙂

  • Gosia

    Czesc prosze o informacje jesli poziom homocysteiny jest niski, 4,3
    Co w takim razie powinnam brac.Pozdrawiam Gosia

    • Rytmy Natury

      A po co od razu coś brać?

  • Gosia

    Wiem ze poziom 4 to już bardzo nisko .Prosze powiedz na co na jakie suplementy zwrócic uwage .Bardzo na ciebie licze..Chciałabym zeby poziom troche wzrósł.Pozdrowionka Gosia

    • Rytmy Natury

      Każdy wynik powinien być oceniany w oparciu o pełną morfologię krwi oraz obraz kliniczny co należy oczywiście do lekarza prowadzącego. Takich rad nie udziela się przez internet.