Wylecz spierzchnięte usta tym naturalnym balsamem!

Spierzchnięte usta zimową porą i w okresie grzewczym towarzyszą mi niemal od zawsze. Do pewnego czasu radziłam sobie z tym problemem kupnymi sztyftami itp. cudami drogeryjnymi. Niektóre pomagały, inne mniej ale nie o to chodzi. Skład takich produktów obecnie jest dla mnie nie do przyjęcia, tym bardziej, że to co jest nałożone na usta błyskawicznie przedostaje się do wnętrza organizmu prostą i łatwą drogą. Szukałam więc naturalnych sposobów na tę nieprzyjemną przypadłość. Same oleje, które stosuję do pielęgnacji twarzy nie dawały rady. Miód wbrew pozorom może jeszcze więcej wysuszyć a to dlatego, że będąc humektantem a prościej nawilżaczem wiąże cząsteczki wody ze skóry przeciwdziałając jej utracie. Jednak jak skóra jest sucha to nie ma czego wiązać więc w takim przypadku należy połączyć humektant z emolientem czyli natłuszczaczem, który tworzy na powierzchni warstwę ochronną przed odparowywaniem wody.

Dlatego też stosowany samodzielnie miód przy suchej cerze może nieźle wysuszyć. W taki sposób załatwiłam sobie kiedyś niezłe przesuszenie policzka. Nie mając wiedzy na temat zachowywania się miodu na skórze, ochoczo sobie smarowałam suchy placek na policzku czym doprowadziłam do jeszcze większego przesuszenia. Dopiero połączenie miodu z oliwą przyniosło wymierne efekty. Przypomniałam sobie więc tę historię i postanowiłam w podobny sposób sporządzić swój naturalny balsam na spierzchnięte usta.

Czego zatem będziesz potrzebować do przygotowania tego w pełni naturalnego balsamu nawilżająco-pielęgnującego spierzchnięte usta?

Składniki do przygotowania balsamu na spierzchnięte usta

  • 1 łyżeczka dobrego, naturalnego miodu z pasieki
  • pół łyżeczki nierafinowanego masła shea
  • kilka kropel olejku z awokado
  • kilka kropel nierafinowanej oliwy, tłoczonej na zimno
  • kilka kropel nierafinowanego olejku z wiesiołka

Przygotowanie balsamu na spierzchnięte usta

Do jakiegoś mniejszego pojemniczka przełóż miód. Miody, które kupuję z pasieki są dość gęste więc robię to za pomocą dwóch łyżeczek. Nabieram jedną, drugą natomiast spycham do pojemnika. Potem dodaj masło shea i dokładnie wymieszaj aby się połączyły. Jeśli masz twarde masło, trochę je podgrzej. Po połączeniu tych dwóch składników dodaj oleje i wszystko wymieszaj. Ot i tyle roboty a wspaniały balsam na spierzchnięte usta gotowy.

Możesz zastosować również inne oleje nierafinowane, które służą Twojej skórze. Ja wybrałam te, które są treściwe i mocno natłuszczają. We wpisie „Olej na twarz zamiast tradycyjnego kremu?” opisałam kilka przykładowych olei, które stosowałam.

spierzchnięte usta

Stosowanie balsamu na spierzchnięte usta

Balsam delikatnie nałóż na usta, możesz rozsmarować lub delikatnie wklepać. Ja stosuję każdorazowo jak poczuję potrzebę tzn. suchość i ściągnięcie skóry ust. Nakładam go również cienką warstwą przed pomalowaniem pomadką. Dla niektórych może być trochę niekomfortowy ze względu na kleistość. Mi akurat to nie przeszkadza. Obficie smaruję również przed snem.

W końcu pozbyłam się problemu i mam świetnie nawilżone usta bez denerwujących, odstających skórek które co róż wygryzałam i  to w sposób tani oraz bezpieczny. Balsamu wychodzi dość duża ilość, jest wydajny i nie psuje się szybko. Jeśli zatem przedkładasz naturalną pielęgnację urody nad tę drogeryjną ta propozycja może okazać się dla Ciebie pomocna.

sheamasło shea spierzchnięte ustaolejek z awokado

 spierzchnięte ustaolejek z wiesiołka

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz