Dlaczego suplementy diety nie działają? -
suplementy diety

Dlaczego suplementy diety nie działają?

Suplementy diety są bardzo ochoczo stosowane przez ludzi. Szczególnie nasza nacja w tym przoduje. Jednak niewielu zdaje sobie sprawę, że tak naprawdę niewiele z tego wynoszą. Suplementy diety niestety nie są w większej części przyswajalne przez organizm ludzki.

suplementy diety

Dlaczego tak się dzieje, że suplementy diety nie spełniają swojego zadania?

Otóż chemiczna mieszanka przyswajana z naturalnego pożywienia jest bardziej złożona i zagadkowa niż wszystkie znane dotąd składniki odżywcze razem wzięte. Obecnie częstym zjawiskiem jest przykładanie zbyt dużej wagi do różnorodnych preparatów odżywczych zamiast do pełnowartościowej diety, co jest niepotrzebne a nawet niebezpieczne. Jeśli myślisz, że zażywając suplementy diety i witaminy, rzekomo”wzbogacając” swoją ubogą dietę , nie zdajesz sobie sprawy , że naruszasz prawa natury! Każdy naturalny pokarm jest wielką chemiczną manufakturą, która wytwarza około 10 tysięcy lub więcej różnych składników.

W pierwszej połowie XX wieku naukowcy pomijali kompleksowe działanie żywności. Skupiali się wyłącznie na badaniu poszczególnych jej składników. Obecnie i na szczęście obserwuje się odwrotny trend. To nie oderwane od całości składniki, lecz cała żywność staje się obiektem badań.  Zainteresowanie wyłącznie poszczególnymi składnikami może być niebezpieczne. Pokarm jest nie tylko źródłem substancji odżywczych.

Nie wystarczy wiedza na temat zawartości tłuszczu, białka, węglowodanów, witamin i innych składników zawartych w pożywieniu

Istnieją jeszcze inne, istotne czynniki pokarmowe np. nośniki, enzymy, antykancerogeny. Te substancje pokarmowe różnią się od podstawowych składników odżywczych, większość z nich nie ma nawet żadnej wartości odżywczej. Zazwyczaj występują w niewielkich ilościach. Te drugorzędne składniki, choć aktywne fizjologicznie nie są niezbędne do życia. Bez nich nagle nie zginiesz. Jednak mogą one w sposób subtelny lecz istotny oddziaływać na procesy fizjologiczne, mające znaczenie dla zdrowia i dłuższego życia. Niektóre z nich faktycznie mają możliwość leczenia niektórych chorób ale głównie zapobiegają one uszkodzeniom komórek, powodującym przewlekłe choroby np. nowotwory, schorzenia układu sercowo-krążeniowego, systemu trawiennego, cukrzycę czy zaburzenia neurologiczne.

W przeciwieństwie do działających wybiórczo współczesnych leków, substancje lecznicze zawarte w żywności z całą pewnością skuteczniej działają jako antidotum na uszkodzenia komórek czyli inaczej mówiąc na choroby. Farmakologicznie aktywne składniki pożywienia mogą ochraniać komórki i odcinać intruzom biologiczne drogi dostępu. Bez względu czy organizm walczy z przeziębieniem, rakiem czy choćby przemęczeniem, ta walka tocząca się w niewidocznych obszarach polega na obronie przed atakami na poszczególne komórki. Coraz częściej naukowcy zwracają uwagę właśnie na ten fakt, że żywność i jej cudowne składniki są w stanie walczyć z chorobami już na poziomie komórkowym.

Natomiast gdy zostanie wyodrębniona czysta chemia z naturalnej apteki dzieją się dziwne rzeczy

Takie składniki nie posiadają leczniczych właściwości oryginalnego wyciągu z rośliny, który zachowuje niezmieniony wzór substancji właściwych danej roślinie. Można mieszać różne składniki tym samym próbując naśladować pożywienie ale okazuje się, że to nie działa. Niezwykle obrazowym przykładem jest  w tym przypadku mleko kobiece.  Na dziecko działa wspaniale jednak jak próbuje się je naśladować poprzez różnego rodzaju odżywki to niestety takiego cudownego działania jak oryginał się nie osiąga. Jest coś nieuchwytnego co żaden naukowiec nie zdołał wyodrębnić i nie wiadomo czy kiedykolwiek się to uda.

Z powyższego wynika jasno, że suplementy diety póki co nie dają rady. Niestety nie są w pełni przyswajane. Lepiej zjeść sobie śledzika niż przyjmować kwasy omega 3 w kapsułkach, codziennie objadać się szczypiorkiem, czosnkiem czy cebulą zamiast ładować w siebie MSM choćby nie wiadomo jak najbardziej zachwalany. Wiadomo bywają sytuacje, że trzeba się posiłkować suplementami diety, witaminami czy składnikami mineralnymi jednak uważam, że to powinna być ostateczność.  Zawsze i w pierwszej kolejności trzeba szukać źródła tych cennych substancji w naturze. Wszak i tak to ona jest podstawą do produkcji suplementów diety.

Zastanów się więc człeku głęboko, weź kilka oddechów, wspomnij niniejszy artykuł – zanim zakupisz kolejny suplement diety

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Informacje zawarte na blogu są moimi subiektywnymi dociekaniami, obserwacjami i z chęcią się tym dzielę.

Dodaj komentarz

38 komentarzy do "Dlaczego suplementy diety nie działają?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Anka
Gość

Powszechna suplementacja w dzisiejszych czasach to tak naprawdę napędzanie rynku farmaceutycznego. Niestety wedle wszelkich przepisów suplementem można nazwać coś, co nie ma zbyt wiele w swoim składzie, zatem jego działanie jest mocno ograniczone. Z drugiej strony, mimo ,że bardzo mocno cenię sobie zdrowe odżywianie oraz moc owoców i warzyw, to jednak mam świadomość jak bardzo w dzisiejszych czasach są one wyjałowione z całego dobrodziejstwa jakie powinno posiadać – wartości odżywcze warzyw i owoców poleciały w dół bardzo. Dlatego uważam, że suplementacja jest ważna, ale ta dobra, która faktycznie daje oczekiwane efekty. Trzeba poszukiwać, sprawdzać, żeby wiedzieć co daje radę.

Edyta
Gość

To akurat prawda. Ani witaminy ani suplementy nie dzialaja. Bralam dlugo suplementy I witaminy na problemy z plecami I dyskami, malo tego, ze now pomoglo to jeszcze zaczelo mnie kluc w zoladku I bolec pod prawym zebrem- watroba wysiadala. I nie moglam zrozumiec o co chodzi bo diete ma raczej dobra, az w koncu olsnilo mnie. Przestalam brac momentalnie witaminy I suple I po 48 h od razu bylo lepiej. Jedynie co to dzialal kolagen przez jakis rok, a potem przestal dIalac. Czym zastapic kolagen?

Tomasz
Gość

Nie działają bo nie ma cudów. Cuda obiecują w ulotkach a to trzeba bardziej się napracować niż tylko łyknąć jakąś pigułę…

Pola
Gość

Twój artykuł dotyczy syntetycznych suplementów. Jest dużo naturalnych suplementów, które świetnie swoje funkcje spełniają. Jestem ciekawa twojego znania na ich temat.

Adriana Style
Gość

też cierpie na Hashimoto i bez supli, zdrowej diety i ćwiczeń czuję sie fatalnie. robię to pod okiem dietetyka, a nie na wariata na własną rękę, ufam mu a efekty lepszego samopoczucia, zdrowszej cery, odtrucia z toksyn są widoczne gołym okiem.

Joaśka
Gość

Dobrze, że od wielu lat nie stosuję suplementów innych niż magnez (ach ta ukochana kawa ;p )a ten artykuł tylko mnie w tym utwierdził, że jedynym słusznym wyborem jest koszyk pełen warzyw i owoców w sklepie 🙂

Jacek eM: dizajnuch.pl
Gość

Zawsze mówiłem, że micha owoców czy warzyw bije na łeb garść prochów. I bardziej zapycha żołądek 😉

Marzena Calluna
Gość

Ja zawsze podchodziłam nieufnie do suplementów diety, ale jeden z powodzeniem stosuję już trzeci rok w sezonie jesienno-zimowym – tran w kapsułkach. Efekty są wyraźne.

Edyta Mój kawałek podłogi
Gość

Ja nigdy nie wierzyłam w działanie tych genialnych suplementów, które pomagają schudnąć. Moim zdaniem to tylko naciąganie ludzi i mydlenie im oczu cudownymi efektami, które najprawdopodobniej nigdy nie będą miały miejsca. Zdrowe podejście do jedzenia i mądre odżywianie zrobi wszystko!

Marta
Gość

W sumie to takie logiczne, że nie trzeba nikogo przekonywać…

Matka Dietetyczka
Gość

Dobrze zbilansowana dieta to podstawa!

Bernardeta Nosek
Gość

To pełna racja. Ja też się dołączam do głosów powyżej. Jako dietetyk i kucharz zawodowy, który dba o zdrowie.

Kolorowy Przepisownik
Gość

Bardzo wartościowy artykuł! Ja akurat z dystansem podchodzę do wszelkich suplementów i choć coś tam w domu mam, to jednak stosuję rzadko. Zdecydowanie bardziej staram się o zbilansowane posiłki niż „niby moc” w tabletkach.

Filip | Głodny swiata
Gość

Umiar ponad wszystko! Zwłaszcza, jeśli chodzi o zdrowie.

Dziecko we Mgle
Gość

Niestety przy niektórych chorobach i dolegliwościach sama zdrowa dieta nie wystarczy.
Sama jestem tego przykładem. Mam niedoczynność tarczycy i mój organizm z pożywienia nie przyswaja tyle witamin ile powinien. Suplementy są nieodłączną częścią terapii. Problem z ich przyswajalnością istnieje, ale można go zminimalizować kupując suplementy o sprawdzonych składach, bez barwników i wypełniaczy, stosować ich odpowiednią dawkę oraz w „sprzyjającym środowisku”. Nie dziwne bowiem, że np. nie wchłania nam się witamina D czy K jeśli popijamy ją wodą między niskokalorycznymi posiłkami bez dodatku tłuszczu, w których de facto witaminy te dopiero się rozpuszczają 😉

Z naciskiem na szczęście
Gość

Osobiście nie jestem zwolennikiem suplementów diety jednak nie powiem, że nie zdrzy mi się wiązać jakiegoś magnezu czy witaminy C. Zawsze jednak stram się korzystać z tak zwanych naturalnych składników. Jak to moja babcia mówi: nie napychaj się jakąś chemią, tylko zjedz pożądanie.
Pozdrawiam cieplutko
Iga

Alicja
Gość

Fajny blog. Będę zaglądała częściej 🙂

Sylwia z MocKobiet.eu
Gość

Bardzo wartościowy wpis! W ogóle prowadzisz wyjątkowe miejsce w sieci.
Pozdrawiam serdecznie 😀

Bookendorfina Izabela Pycio
Gość

Tak właśnie przypuszczałam, dlatego zawsze ostrożnie do nich podchodzę. 🙂

wpDiscuz