alkohol -
kieliszek wódki

Na jesienne smutki może tak kieliszek wódki?

Kieliszek wódki? A fuj ja nie lubię, nie piję za to wiem, że żyję /mowa o tej kupnej/. Jednak na jesienne smutki nie ma nic lepszego jak kieliszek swojskiej wódki. O tak ! Żeby nie było, że namawiam pospólstwo do zalewania robaka bo nie o to mi chodzi. Żebym cokolwiek takiego ruszyła musi to być…