Wegański smalec z fasoli - prosty przepis -
wegański smalec z fasoli

Wegański smalec z fasoli – prosty przepis

Czasami nachodzi mnie chęć na smalec z kiszonym ogórkiem. Nie powiem, że stronię od zwierzęcego bo owszem i taki robię i czasami nawet spożywam. Jednak na co dzień wolę coś delikatniejszego i dlatego też mam zawsze pod ręką w słoiczkach wegański smalec z fasoli. Zapewniam szanownych czytelników, że nie odstaje on smakowo od tradycyjnego smalcu, jest bardziej subtelny ale to tylko na plus z tego względu, że smalec zwierzęcy zjedzony jednorazowo w zbyt dużej ilości potrafi zemdlić to ten z fasoli absolutnie nie. Jeśli chcecie dowiedzieć się jak to robię sobie ten wegański smalec z fasoli zapraszam do czytania.Jedna mała uwaga, w podanym przepisie wykorzystuję białą fasolę jaś, jednak smalec można zrobić z fasoli czerwonej, czy tej drobnej, czy nawet je wymieszać. Próbowałam, i taki smalec jest równie smaczny.

Składniki

  1. 2 szklanki ugotowanej fasoli
  2. 2 cebule
  3. jedno małe jabłko
  4. łyżka lub dwie oleju słonecznikowego lub z oliwek lub kokosowego
  5. majeranek
  6. sos sojowy /ok 2 łyżki/
  7. sól
  8. pieprz
  9. 3 listki laurowe
  10. kilka ziaren ziela angielskiego
  11. kilka ziaren jałowca

Przygotowanie

Najpierw gotujemy fasolę w sposób podany w artykule pt: „Jak gotować fasolę aby była zdrowa”. Jeśli mamy ją już odpowiednio przygotowaną, na patelni dusimy cebulkę i jabłko. Ja szklę najpierw cebulę pokrojoną w kostkę, tak aby była miękka, głównie na oleju kokosowym a jak nie mam to np. na oliwie. Na samym początku dodaję listki laurowe, ziele angielskie, jałowiec i tak razem z przyprawami cebulka dochodzi. Jak jest już miękkawa dodaję pokrojone w kostkę i obrane ze skórki jabłko. To wszystko duszę jeszcze przez chwilę. Na koniec wyciągam przyprawy.

W międzyczasie jak cebula z jabłkiem sobie powoli dochodzą na wolnym ogniu, gniotę fasolę. Próbowałam miksować ale niestety więcej nerwów niż to warto. Owszem mikser sobie poradził ale fasola jest ciężka a masa bardzo gęsta więc nie rozdrobnił wszystkiego dokładnie a po za tym umycie miksera po tej operacji stało się dla mnie męczącym wyzwaniem. W związku z tym znalazłam lepszy i jak dla mnie skuteczniejszy sposób. Do plastikowej miseczki wsypuję część ugotowanej fasoli i gniotę metalowym ugniataczem do ziemniaków. I tak każdą partię fasoli. Jak nie mam już zastrzeżeń co do konsystencji masy przystępuję do dalszego działania.

Do masy dodaję sos sojowy i mieszam. Jeśli masa jest zbyt zbita dolewam odrobinę wody i dodaję trochę oleju i tak do osiągnięcia pożądanego skutku czyli aby smalec łatwo dawał się rozsmarować np. na kromce chlebka. Na koniec dodaję sporą ilość majeranku, sól kamienną lub himalajską do smaku. Ot i to wszystko, wegański smalec z fasoli jest już gotowy 🙂 . Prawda, że szybko i łatwo? No i na dodatek tanio i zdrowo 😉 . Najlepiej jest odstawić go na noc do lodówki aby wszystkie składniki dobrze się „przegryzły”. Na drugi dzień można już rozkoszować się smakiem potrawy.

wegański smalec z fasoli

Zazwyczaj robię dość dużą ilość, niewielką część smalczyku przekładam do salaterki, resztę natomiast do małych wyparzonych, słoiczków tak aby mieć stały dostęp do niego, kiedy tylko zachce mi się go kosztować. Zakręcone słoiki gotuję ok 10 min. na wolnym ogniu i gotowe. Przechowuję je w lodówce. Najdłużej przebywały tam ok. 3 miesięcy i nic złego się nie działo. Wegański smalec z fasoli doskonały jest z ogórkiem kiszonym czy pomidorem i cebulą.

Jeśli ktoś lubi eksperymentować można pobawić się z innymi przyprawami np. dodać zioła prowansalskie, cząber, lubczyk, tymianek, pieprz ziołowy, co tylko wpadnie nam do głowy. Można zrobić to w osobnej miseczce tak aby w razie katastrofy smakowej nie zepsuć całości 😉 .

Bawcie się więc do woli bo to naprawdę wielka frajda takie komponowanie własnych dań podług swojego gustu…:)

Informacje zawarte na blogu są moimi subiektywnymi dociekaniami, obserwacjami i z chęcią się tym dzielę.

Dodaj komentarz

6 komentarzy do "Wegański smalec z fasoli – prosty przepis"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Monika
Gość

Cudo…po prostu pychota

VegeMonia
Gość

Dobry przepis. Takie białkowe mazidło do chlebka to samo zdrowie. Uwielbiam takie domowe wyroby jako smarowidło 🙂 I do tego bardzo smakuje. Nie wyobrażam sobie wcinać smalcu zwierzęcego, a fuj ale ten smalec z fasoli bardzo mi podpasował.

joanna
Gość

A ta fasolę ze skórka się zgniata?

Osielsko
Gość

Taki przepis, że aż żałuję że jutro wszystkie sklepy pozamykane 🙁 Jako początkujący weganin mam już na swoim koncie pasztet z soczewicy, ale ten smalec wygląda mega smakowicie! Nie mogę się doczekać piątku!

btw. świetna strona 🙂

wpDiscuz