Zakwas z buraków naturalnie fermentowany jako super lek

Zakwas z buraków naturalnie fermentowany jako super lek

Poruszając takie tematy zawsze widzę w wyobraźni aptekowe półki zastawione mnóstwem chemicznych leków na niemal wszystko. Dawno temu bywałam w nich dość często teraz na szczęście to już rzadkość. Bezcennym darem natury i lekiem zarazem, prostym do wykonania i smacznym jest zakwas z buraków naturalnie fermentowany. Staram się pić go codziennie ok pół szklanki lub szklankę. Zakwas z buraków czyni wiele dobrodziejstw w naszym organizmie. Co takiego cudownego jest w zakwasie i jak go zrobić znajduje się w dalszej części wpisu. Zapraszam również do oglądania filmu, na którym pokazałam jak przebiega proces fermentacji.

Zakwas z buraków jest wspaniałym probiotycznym produktem. Oczywiście w artykule mowa jest tylko i wyłącznie o zakwasie buraczanym naturalnie fermentowanym. Buraki zawierają mnóstwo dobroczynnych minerałów min.: cynk, potas, żelazo, magnez, fosfor,wapń, kwas foliowy, ogromne ilości witaminy C a w procesie kiszenia jej ilość jeszcze wzrasta, witaminy z grupy B czy rzadko występujące mikroelementy jak np. lit, cez, rubid czy kobalt, które wraz z silnym przeciwutleniczem – betaniną, pomagają w profilaktyce antynowotworowej.

Właściwości zakwasu z buraków

Zakwas buraczany posiada właściwości antyanemiczne ponieważ przyczynia się do zwiększenia czerwonych ciałek krwi /wspomaga leczenie białaczki/, oczyszczające organizm, odbudowujące florę bakteryjną ze względu na zawartość laktobakterii /zamiast aptecznych leków osłonowych można go stosować podczas i po antybiotykoterapii/, antynowotworowe, ma wpływ na tworzenie kolagenu więc działa również ujędrniająco, przeciwzmarszczkowo i napinająco na skórę.

Jego właściwości przeciwgrzybicze i antybakteryjne są niezastąpione podczas różnych chorób oraz prewencyjnie przeciwko nim. Dodatkowo reguluje ciśnienie krwi, pracę nerek, wątroby. Jest niezastąpiony dla osób odchudzających się gdyż reguluje przemianę materii. Natomiast dla osób uprawiających sport interesującym okaże się fakt, ze zakwas buraczany doskonale wpływa na sprawność fizyczną i ogólną wytrzymałość.

Jednak aby zakwas miał szansę obdzielić nas tyloma dobrodziejstwami musi być pity systematycznie tzn. codziennie. Nie jest to absolutnie żaden problem, gdyż wyprodukowanie zakwasu z buraków w domowych warunkach jest tanie i mało czasochłonne.

Robimy swój domowy zakwas z buraków

Do przygotowania zakwasu buraczanego /mi wychodzi z tego ok 3,5 litrów/ potrzebujemy:

  1. 6/7 średnich buraków
  2. 4/5 ząbków czosnku
  3. kilka listków laurowych
  4. kilka ziaren ziela angielskiego
  5. szczypta gorczycy
  6. opcjonalnie świeży korzeń chrzanu / ja go pomijam ale to według upodobania/
  7. opcjonalnie ziarenka kminku /ja nie dodaję bo smak kminku mnie przeraża i wyczuję nawet ziarenko, toleruję jedynie w kapuście kiszonej i to w małych ilościach/
  8. przegotowana lub przefiltrowana woda
  9. sól kamienna niejodowana do przetworów lub himalajska czy morska
  10. kamionkowe naczynie, słoik lub inny pojemnik, które nie wchodzi w reakcję z kwasem
  11. drewniana łyżka do mieszania
  12. chęci i cierpliwość 🙂

Jeśli zgromadziliśmy wszelkie niezbędne składowe możemy przystąpić do pracy. Jeśli posiadamy własne buraczki lub z pewnego źródła i wiemy że nie były pryskane nie musimy przeprowadzać kąpieli w celu pozbycia się pestycydów. Polecam robienie zakwasu z buraków nie obieranych ze skórki. W skórce znajduje się największe stężenie cennych makro i mikroelementów więc lepiej się jej nie pozbywać tylko dobrze wyszorować buraki. Jeśli nie mamy dostępu do pewnych czyli wolnych od pestycydów warzyw, przed ich krojeniem przeprowadzamy kąpiel kwasowo-zasadową.

Przed umieszczeniem buraków naczynie wyparzamy wrzątkiem. Kroimy buraki i czosnek oraz wkładamy do naczynia. Dodajemy resztę składników oraz zalewamy  wodą. Ja wcześniej przygotowuję roztwór wody z solą. Na każdy litr wody dodaję płaską łyżeczkę soli /nie lubię zbyt słonego zakwasu/, osobiście stosuję sól himalajską i sprawdza się doskonale.

zakwas z burakówJak sól rozpuści się w wodzie /woda ma być chłodna/ zalewam zawartość naczynia i mieszam ją wyparzoną wcześniej łyżką drewnianą. Następnie przykrywam ściereczką i zakładam na nią gumkę. Chodzi o to by żadne owady czy kurz nie dostawał się do naczynia, tylko powietrze potrzebne do procesu fermentacji. Dlatego też nie należy naczynia przykrywać szczelnie.

Doglądanie i pieszczenie zakwasu z buraków

Codziennie należy doglądać zakwasu, mieszać go i zbierać białą piankę tworzącą się na powierzchni. Ja wącham  i smakuję swój zakwas. Zdarzyło mi się podczas upałów że zakwas się popsuł. Jednak tegoroczne upały były ekstremalne więc pewnie to miało wpływ. Naczynie z zakwasem stawiam w nieprzewiewnym oraz nie nasłonecznionym miejscu. Zakwas z buraków robi się ok 6/7 dni. Aby przyspieszyć ten proces można dodać produktu zawierającego już laktobakterie. Może to być trochę wody z ogórków kiszonych bądź kapusty, skórka chleba na zakwasie lub serwatka. Ja dodaję po prostu 2 łyżki zakwasu buraczanego wcześniej wytworzonego i zakwas buraczany mam gotowy po ok 5 dniach /wolę trochę przetrzymać gdyż lubię jak jest bardziej kwaśny niż słodkawy, ale to trzeba przetestować samodzielnie/ oczywiście nie należy też przetrzymywać zakwasu zbyt długo w naczyniu.

Po wymaganym czasie naturalnej fermentacji, przez gazę i lejek przecedzam zakwas do wcześniej wyparzonych, szklanych butelek, zakręcam i wstawiam do lodówki. Tak mogą ponoć stać ok 3/4 miesięcy lecz u mnie nigdy tak długo nie stały. Zakwas zawsze zostaje wcześniej wypity .

Zaobserwowałam również, iż smak zakwasu zależy od rodzaju użytych buraków. Najdelikatniejszy jest z młodych buraczków, małych lub średnich. Dużych lepiej nie stosować gdyż jak dla mnie mają zbyt ziemisty smak. Bardzo mi smakuje zakwas z buraków podłużnych, jest słodszy i delikatniejszy niż z okrągłych. Będę również testować buraczki egipskie te bardziej botwinkowe. Korzenie tych buraczków zajadam na surowo, takie są dobre, a że mam ich sporo w ogródku to dojrzewają sobie na zakwas .

Zakwas z buraków już gotowy!

Gotowy zakwas z buraków ma piękny, głęboki czerwony kolor, jest przejrzysty /nie może być mętny/, pachnie i smakuje przyjemnie. W zależności od ilości czosnku czy użytych dodatków może być mniej lub bardziej ostry. Ja lubię czuć czosnek więc go nie żałuję a dodatkowo mam świetny naturalny antybiotyk a w takiej wersji czosnek nie jest absolutnie ciężkostrawny.

Gorąco polecam produkcję własnego zakwasu z buraków naturalnie fermentowanego. Kosztuje tyle co nic a pożytek i dobroczynny wpływ na nasze zdrowie jest nie do przecenienia. Z resztą wystarczy się przejść do sklepów ze zdrową żywnością i sprawdzić ile litr takiego zakwasu kosztuje. Lepiej więc samodzielnie go wykonać i cieszyć się swojskim probiotycznym produktem.

Oprócz samego picia zakwasu, przygotowuję na jego bazie wyśmienity jarski barszczyk, który bardzo często gości na moim stole.

Zapisz

Jeśli chcesz śledzić aktualności, które udostępniam na FB, obserwuj moją stronę:

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Informacje zawarte na blogu są moimi subiektywnymi dociekaniami, obserwacjami i z chęcią się tym dzielę.

  • Montan

    Zakwas z buraków to stara metoda wzmacniania odporności. Stara i skuteczna,mało jednak kto o tym wie a szkoda. Pewnie lepszy zakwas jeśli juz trzeba leczyć się antybiotykami niż preparaty osłonowe z apteki w których pełno cukru. Robię zakwas od lat i probuje różnych kombinacji jednak najlepszy jest taki klasyczny, czysty. Odkopujemy metody naszych babć i dobrze bo to zdrowsze i smaczniejsze.

    pozdrawiam
    Montan

  • AgiPegi

    Dokładnie Montan, preparaty apteczne nawet się nie umywają do zakwasu.Tu masz świeże, żywe bakterie a nie zamknięte w jakiejś pigułce z datą ważności. Na dodatek jest też trochę czosnku 🙂 więc jak znalazł przeciw wszelkim infekcjom.

    pozdrawiam

  • jak dlugo w lodowce moze stac taki domowy zakwas?

    • AgiPegi

      Marzeno, najdłużej trzymałam 2 miesiące i nic się nie stało. Nigdy więcej, ponieważ zakwas wcześniej zostawał wypity lub zużyty do barszczu 🙂

      pozdrawiam

  • Zośka

    Jaką ilością wody trzeba zalać buraczki ?

    • AgiPegi

      Zosiu to w zależności od pojemności naczynia w którym robisz, ja zalewam tak ok 3 litrami bo w takim kamionkowym naczyniu robię. Daję dość dużo buraków prawie cały ten garnek i zalewam wodą aby je dobrze wszystkie przykryła.

      pozdrawiam

      • Zośka

        Dziękuję .Pozdrawiam

  • ewa

    Nie wiem, jakie mam buraki, bo kupione w sklepie. Jak je oczyścić z ewentualnych pestycydów itp.?

    • AgiPegi

      To nic, też używam takich ze sklepu. Możesz obrać je ze skórki ale lepiej jak mają jednak skórkę więcej cennych wartości wówczas pozostaje. Jeśli zdecydujesz się na buraki ze skórką, dobrze je wyszoruj a potem zastosuj kąpiel usuwającą pestycydy o której piszę w tym artykule.

      pozdrówka

  • Mario

    To my z żoną spróbujemy tego przepisu i damy znać.

    • AgiPegi

      Powodzenia Mario 🙂 Nie zrażajcie się jak za pierwszym razem nie wyjdzie ale to naprawdę rzadkość. Mi się nie udawał jedynie w te tropikalne sierpniowe upały. Czekam na sprawozdanko 🙂

  • Wanda

    Cudowny przepis i tak dokładnie opisany, dziękuje będę robić częściej.

    • AgiPegi

      Dzięki Wando. Rób częściej to jest super sprawa tym bardziej, że wokół nas praktycznie sama chemia, trzeba się wspomagać a zakwas to cud natury po prostu 🙂

  • magda

    A co robicie z pozostalymi burakami.. Mozna je e jakis sposob wykorzystac? Dzieki

    • AgiPegi

      Magdo ja robię z nich barszcz. Sam w sobie jest już kwaśny więc nie ma potrzeby zakwaszać np. sokiem z cytryny. Takie buraczki nadają się również do surówki. Wystarczy pociąć cienko albo zetrzeć na tarce o dużych oczkach, trochę przypraw i surówka gotowa :).

  • Izabela

    a jaka powinna być spożywana dzienna dawka buraczanego eliksiru?

    • AgiPegi

      Fajnie to ujęłaś „buraczanego eliksiru” 🙂 Od pół do całej szklanki wystarczy aby wzmocnić odporność organizmu. Podczas chorowania warto tę dawkę zwiększyć np dwukrotnie.

  • Adam

    wyglada to na dobry pomysl dzieki sprobuje!

    • AgiPegi

      I jest Adamie 😉

  • Andrzej

    Nawet buraczki po odlaniu zakwasu można wykorzystać, juz mam kilka pomysłów. Surówka z cebulką lub udusić z marchewką a może jakieś inny pomysł. Od jakiegoś czasu robię zakwas z kapusty, do dużego blendera wrzucam liście z sola i wodą, krótkie miksowanie, tak aby były jeszcze kawałki liści, potem do dużego słoika po kilku dniach mamy sok z kiszonej kapusty.

    • AgiPegi

      Pewnie, że można. Dzielcie się w jaki sposób a będzie większy wybór 🙂 Ja głównie do barszczu ale muszę wypróbować to duszenie z marchewką bo nie przepadam za twardymi buraczkami.

  • Danuta

    Właśnie jestem po pierwszej porcji tzn szklaneczce własnego „elixiru z buraków” dla mnie pychota .Kisiłam 5-dni i idealnie trafiłam w kwasowość.

    • AgiPegi

      To super, prawda że pyszne. Ja też uwielbiam ten szlachetny smak a kolorek cuuudo 😉

  • jon

    witam taki zakwas robiła moja babacia , ale wtedy mnie to nie interesowało , teraz korzystam z twego przepisu i mam kilka pytań ;czy grubość krojonych buraków ma wpływ na zakwas , dlaczego u mnie nie ma wogóle piany jest czysto, chociaż po 7 dniach ma piękny kolor i smak czy można go przechowywać w jasnych słoikach w lodówce , czy macie pomysł co zrobić z tych buraków , czy mozna je ztarkować i dodać do zupy buraczkowej pozdrawiam

    • AgiPegi

      Jon lepiej pokroić cienko wówczas więcej soku burak odda, podobnie czosnek. Piana nie jest zawsze konieczna, zauważyłam ze im chłodniej tym mniej piany. Ostatnio też jej wcale nie miałam. Jak zakwas smakuje i pachnie jak trzeba czyli słodko kwaśno wszystko jest jak należy.Oby nie zbierały się kożuchy pleśniowe ale to da się łatwo odróżnić. Można spokojnie przechowywać w jasnych słoikach w lodówce, ja przelewam do butelek bo potem wygodniej sobie nalewać do szklanki. Z buraków robię barszczyk ale nie trę tylko wrzucam tak z kamionki razem z czosnkiem. Resztę buraczków można zetrzeć na probiotyczną extra odżywczą sałatkę.
      pozdrawiam 🙂

  • uwielbiam buraki w każdej postaci, pieczone gotowane, w sałatkach, na śniadanie:)

    • AgiPegi

      To tak jak i ja 🙂 Sałatka z gotowanych tartych buraczków z cebulką to moja ulubiona. Barszcz również, z resztą wszystko. Buraki są super!

  • Kasia

    Witam serdecznie, skusilam sie ma Pani przepis i „mój” zakwas ma juz 5 dni. Ponieważ bardziej lubię kwaśny niż słodki to chce go przetrzymac do wtorku. Mam pytanie, ponieważ pisała Pani o przepisie ma jarski barszczyk, czy juz go Pani udostępniła czy trzeba jeszcze troszkę poczekać Pozdrawiam i dziękuje za inspiracje

    • AgiPegi

      Witaj Kasiu 🙂

      Spokojnie można przetrzymać jednak nie za długo żeby nie spleśniał. Widzisz obiecałam i przyznam się szczerze, że zapomniałam o tym barszczu. W tym tygodniu zamieszczę na pewno. Teraz mam na tapecie zupę z soczewicy a barszczyk po niej. Dzięki za przypomnienie 🙂

      pozdrawiam

  • Pingback: Barszcz czerwony na zakwasie przepis na probiotyczną, super zdrową jarską zupę - W rytmie natury()

  • Agata

    Dziękuję za przepis .Kupowałam sok z buraków ,myślałam że nic lepszego nie ma.Po przeczytaniu artykułu pomyślałam zrobię. Niebo w gębie. Tylko nie lubię czosnku to nie dawałam. Pierwszy mi spleśniał nie mieszkam.Ale za drugim razem pychota .

    • AgiPegi

      A czosnek jest właśnie też po to aby zakwas nie pleśniał bo działa grzybobójczo. Sól i czosnek i mieszanie codzienne wyparzoną łychą i nie powinien pleśnieć, chociaż zakwas bywa kapryśny. A tak naprawdę jak czosnku nie dasz za dużo to go wcale w zakwasie nie będzie czuć. Ech jak to nie lubić czosnku?? 🙂 Nie wyobrażam sobie…

  • jon

    witam, chcę się z wami podzielić , pewnym spostrzeżeniem , przedobrzyłem sprawę , aby moim zdaniem była szybsza i pewna fermentacja dodałem soku z kwaszonych ogórków i gdybym dał łyżeczkę było by może ok , a ja wlałem 1/2 szklanki kurczę sok nie do wypicia , kwaśny i nawet na zupę to dobr na porządnego kaca , do drugiego nic nie dodawałem i jest super

    • AgiPegi

      Hehe no człowiek uczy się na błędach 🙂 faktycznie wystarczy dodać łyżeczkę ale nie z kwaszonych tylko z kiszonych ogórków z prawdziwego zdarzenia. W kwaszonych nie ma laktobkterii. Na następny zakwas najlepiej zostawić sobie trochę samego zakwasu buraczanego i będzie ok 🙂

  • Minaretta

    A jakiej pojemnosci powinno byc to naczynie? Pytam, bo musze kupic 🙂

    • AgiPegi

      Ja robię w naczyniu ok 3,5 l. Ale możesz kupić jakie Ci pasuje po prostu. Może być nawet większe wtedy będziesz miała więcej zakwasu a on może stać w lodówce tak do 2 miesięcy 🙂

  • Werciak

    A mi zakwas musuje jak szampan co to może znaczyć? Czy tak może być??

    • AgiPegi

      To znaczy, że pracuje. Jak nie ma pleśni tylko najwyżej piana albo biały kożuszek trzeba poczekać aż przepracuje i zlewać do butelek 🙂

    • DobryWuj

      Werciak to się ciesz, że masz takiegi fajnego szampana 😉

  • Żanette

    A mi dość często pleśnieje zakwas. W sumie wszystko robię jak trzeba, parzę słoik i łychę, przegotowuję wodę i nic. rzadko mi wychodzi dobry :(.

    • AgiPegi

      A myjesz porządnie ręce? Czasem bakterie czy grzyby z rąk mogą źle działać na zakwas.

  • Żanette

    Myję ale może nie za dobrze. następnym razem zwrócę na to większą uwagę i umyję dokładniej. Może to faktycznie przyczyna? Dziekuję i pozdrawiam 🙂

  • Cennym składnikiem buraka jest też betaina – pochodna aminokwasu glicyny, która wraz z kwasem foliowym obniża w organizmie poziom homocysteiny…

    • AgiPegi

      Pewnie, że tak. Betaina jest ekstra i o tym wspominam. Codzienna porcja zakwasu to jest to 🙂

  • Pingback: Naturalne probiotyki niezbędne dla Twojego zdrowia i urody - Rytmy Natury()

  • Jolka

    Witam. Ja robię troszkę inaczej zakwas :] buraki w plasterkach,sól himalajska,czosnek obkładam skórkami chleba razowego i zalewam wodą mineralną-niegaz. Czekam 3-4 dni, jak mi smakuję to zlewam do butelek. Przechowuję w lodówce do 30 dni. Piję 2xdzień. Super działanie :] Moc w kiszonkach…Pozdrawiam

    • Rytmy Natury

      Moc w kiszonkach dokładnie 😉 Wielu ludzi się żali, że jak dodają chleba razowego to im częściej pleśnieje. Czasem dodaję ale nie zawsze. Mam pod ręką tę skórkę bo robię chleby wyłącznie na zakwasie naturalnym 😉

  • Jolka

    Spróbuj, naprawdę smaczny….mnie ani razu nie spleśniał [też własny chlebek] a robię od miesięcy [ leczę męża, wyniki super]. Nie omieszkam skorzystać również z drugiego przepisu,jestem ciekawa smaku. „Mój” przepis dostałam od matki dziecka chorego na białaczkę. Pozdrawiam :]

    • Rytmy Natury

      Skórki chlebka używa się aby zaszczepić zakwas bakteriami i żeby szybciej doszedł-tylko po to. Mi dochodzi elegancko bez tego wspomagania i jest ok chociaż czasem można dodać 🙂 W konsekwencji i tak wychodzi to samo…

  • Malinka

    Zrobiłam zakwas z Twojego przepisu i wyszedł pycha 🙂 Pierwszy raz i się udał. Dzięki 🙂

    • Rytmy Natury

      To świetnie 🙂

  • Magadalena

    Takie tanie i proste a ile dobra…Leki z Bożej Apteki 🙂

    • Rytmy Natury

      🙂 Tak jest leki z Bożej Apteki zawsze dobre, tanie i skuteczne

  • Kaska

    A czy ten czosnek musi tam być, nie znoszę brrr, ale zakwas bym z chęcią zrobiła.

    • Rytmy Natury

      Nie musi. Jednak czosnek działając grzybobójczo i bakteriobójczo zmniejsza ryzyko, że zakwas spleśnieje. Sól ma podobne działanie więc może wystarczy. Nigdy nie robiłam bez czosnku bo ja akurat uwielbiam jego posmak i go nie żałuję 🙂

  • Azja

    Serio? Promieniotwórczy cez jest dobry dla człowieka? To jakaś nowść dla mnie… jem dużo buraków, piję zakwas – skoro zawierają cez, to już się obawiam o swoje zdrowie.

    • Rytmy Natury

      Azja zanim palniesz taką głupotę to trochę się doinformuj. Gdzie w artykule jest mowa o promieniotwórczym cezie??? Cez bywa promieniotwórczy Cs-137 i niepromieniotwórczy-Cs-133. Może zaopatrujesz się w buraki w Czernobylu stąd masz te obawy…Nie siej bezpodstawnie zamętu…

  • Dziękuję za tak czytelny opis wielu przepisów, włącznie z zastosowaniem.

    • Rytmy Natury

      🙂 Nie ma za co Adamie, z chęcią się tym dzielę. Akurat przygotowuję filmik o robieniu zakwasu buraczanego z etapami jego dojrzewania. Za kilka dni udostępnię go w tym wpisie 🙂

  • Rymarka

    To świetnie, bardzo bym chciała zobaczyć jak taki zakwas dojrzewa. Nigdy nie jestem pewna czy coś co pływa to pleśń czy tak może ma być 🙂

    • Rytmy Natury

      No tak trzeba zrobić parę dobrych nastawów żeby umieć to rozpoznać właściwie. Zakwas również nie zawsze wychodzi, mi w szczególności w letnie upały się psuje. Teraz nawet nie zabieram się za zakwas jak jest zbyt gorąco.

  • Romana

    A mój co zaśmierdł i musiałam wylać a szkoda

    • Rytmy Natury

      Ej Romana i tak bywa, też kilka nastawów wylałam ale tych robionych w upalne dni…

  • Siłownik

    Kurde ale super sprawa dla siłacza 🙂 Taki eliksir przed ćwiczeniami coby siły starczyło 🙂 Próbuję zrobić a nuż się uda…

    • Rytmy Natury

      Dla sportowców to świetna rzecz 🙂 Przybywa sił i chęci do treningów.

  • Amanda

    Dzięki za przepis. Wypróbowałam i jestem pozytywnie zaskoczona. To jest pyszne!!! Myślałam że wyjdzie coś co ledwo można przełknąć a ten zakwas zachwyca i smakiem i kolrem i zapachem. Cudo!!!

    • Rytmy Natury

      Amanda no pewnie, że pyszne. A co myślałaś że to niedobre jest? Hehe może i tak brzmi ale smak zakwasu jest bardzo wyrafinowany 🙂

  • Zdołowana

    Ależ motywujesz, nie lubię się bawić w kuchni ale to jest tak kuszące, że chyba spróbuję. Najwyżej będzie Twoja wina jak nie wyjdzie 🙂

    • Rytmy Natury

      No trudno niech będzie i moja wina ale bez próby się nie przekonasz 🙂 Nie ma co się szczypać tylko do działania!

  • Renata

    Czy można dłużej potrzymać ten zakwas bo trzymam tydzień i jakby nic się nie działo?

    • Rytmy Natury

      Dziwne to, ale jak nie ma pleśni potrzymaj jeszcze trochę i obserwuj.

  • Magdalena

    Witaj Kochana moja!
    Dzisiaj, po upieczeniu chleba (wychodzi pyszny!), zlałam do butelek mój pierwszy zakwas z buraków!!! Piękny kolor, cudny smak i aromat! Poczęstowałam dzieciaki, na razie kręcą nosem, ale nie tracę wiary, że je namówię. Jutro nastawię kolejny i będę budować odporność. Spróbowałam także powalczyć z octem jabłkowym; zostało mi parę jabłek z tamtego roku, więc zrobiłam wszystko według Twojego opisu, no, może nie do końca, ponieważ na razie nie mam drugiego kamionkowego naczynia, więc wzięłam duży słój – zobaczymy. Dałam jabłka, wodę i miód, choć z nim mam pewien dylemat, bo przy candidzie nie jest on wskazany. Już się nie mogę doczekać 🙂
    Dziękuję, że mnie inspirujesz!
    Pozdrawiam!

    • Rytmy Natury

      Podczas produkcji octu bakterie wyjedzą miód więc w efekcie końcowym go nie będzie. On stanowi tylko pożywkę 🙂 więc bez obaw. W słoju też świetnie wychodzi 🙂 Gratulacje, że udało Ci się zrobić zakwas buraków. Mimo wszystko wielu ma z tym problemy a to gazuje a to pleśnieje 😉

  • Magdalena

    Witaj Kochana moja!
    Mam do Ciebie pytanie, a raczej prośbę o poradę. Ostatnio zlałam mój zakwas trochę później, tak około dwa dni, ponieważ nie było mnie w domu. Piękny, pachnący, smakowity. Ale po około 2 – 3 dniach, już w lodówce, w butelkach, zaczął on gazować, nawet mocno. To dla mnie nowość, więc nie wiem czy jest to zjawisko pozytywne czy negatywne, można pić czy raczej wylać?
    Pozdrawiam Cię serdecznie i cieplutko!
    A, jeszcze raport: jabłuszka na ocet zaczynają pachnieć octowo, pestka awokado ma coraz dłuższe korzonki, dłonie po glicerynie i oleju z awokado są piękniejsze, a okna czekają na umycie według Twojej rady 🙂

    • Rytmy Natury

      Niedobrze z tym zakwasem, wylej go, on nie powinien gazować. Jeśli nie był mieszany choć przez jeden dzień tak się może dziać. Mógł też zbyt długo stać albo tez za krótko. Ile czasu się robił od zalania buraczków wodą? Nie martw się, człowiek uczy się na doświadczeniach więc im jest ich więcej tym lepiej. Też klika zakwasów wylałam szczególnie te z lata 🙂 Ocet jednak zawsze wychodzi jest mniej wybredny 😉

      pozdrawiam gorąco

  • Magdalena

    Kochana moja!
    Dziękuję za szybką odpowiedź. Stał od poniedziałku, codziennie był mieszany, ale w sobotę musiałam szybko wyjechać i zlałam go dopiero w poniedziałek. W smaku był w porządku. Nic to, robi się następny 🙂 I tak jestem dumna z siebie że zaczęłam więcej działać w kuchni z tego typu rzeczami. Odkąd znalazłam Twoją stronę, moja kuchnia przeszła pozytywny „remont”.
    Dziękuję i pozdrawiam!!! 🙂

    • Rytmy Natury

      Być może stał zbyt długo nie mieszany. Nic to będzie następny, żaden problem 🙂 Świetnie, że zmotywowały Cię moje popełnione wpisy 🙂 mam motywację i kopa do działania. Dziękuję i pozdrówka

  • Małgorzata Brzozowska

    Witam. Przepis na zakwas dostalam parę lat temu i jest rewelacyjny w podnoszeniu odporności, przy probkemach trawiennych i przy stanach wyczerpania. Przepis, który mam jest jeszcze prostszy. To są tylko 3 składniki: buraki, czosnek i cebula. Skladniki kroimy na plastry, przekladamy warstwami i zalewamy wodą z solą kamienną (1 łyżka na litr wody). Ważne zasady- nie mieszamy metalową łyżką, zbieramy szum i nie przykrywamy, aż się wyszumi. Nawet nie mieszam co dzień. Zakwas gotowy po około tygodniu. Polecam

    • O tak jest wspaniały. Cebula mi tu nie jednak nie pasuje :). Nie przykrywamy żadną pokrywką ale koniecznie trzeba zakryć szmatką bo będą niespodzianki w postaci muszek 🙂