Ukochany ziemniak i jak z nim postępować aby nie chorować! -

Ukochany ziemniak i jak z nim postępować aby nie chorować!

Ziemniak jest warzywem uwielbianym nie tylko przez nas Polaków. Potrawy z jego udziałem można smakować niemalże na całym świecie. Nic w tym dziwnego gdyż ziemniak jest niezwykle plastyczny i smaczny. Można przyrządzać go na wiele sposobów i jeśli pochodzi z dobrego źródła jest niezwykle wartościowym pożywieniem. Trzeba tylko wiedzieć jak się za niego zabrać i jakich egzemplarzy unikać.

Ziemniak pospolity /Solanum tuberosum L./ należy do rodziny psiankowatych. Jeśli choć trochę interesujesz się tym zagadnieniem to pewnie wiesz, że do tej rodziny należy również popularny pomidor, bakłażan, papryka czy tytoń. Ziemniak zawiera szereg glikoalkaloidów m.in. źle osławioną solaninę i słusznie bo to trucizna dla organizmu ludzkiego. Wielu demonizuje biednego ziemniaka, że to straszna trucizna i należy się go bezwzględnie wystrzegać. Daleka byłabym od takich osądów gdyż każda roślina zawiera jakieś toksyny, które stanowią jej system ochronny i w sumie to nie mielibyśmy co jeść. Ważne jest natomiast jakie ziemniaki możesz bezpiecznie spożywać.

ziemniak

Unikaj ziemniaków zielonych

Otóż najważniejszą kwestią jest to aby unikać ziemniaków zielonych. Są to egzemplarze, które dojrzewały nie całkiem pod ziemią i bulwy miały kontakt ze światłem słonecznym pod wpływem którego wytwarza się właśnie solanina. Dlatego też nigdy nie jedz zielonych czy nawet lekko zazielenionych ziemniaków.

Wyrzucaj bulwy uszkodzone

Po drugie pod wpływem uszkodzeń również wydzielana zostaje solanina, więc trzeba zwracać uwagę czy na ziemniaku występują jakieś uszkodzenia. Jeśli tak to nie żałować tylko wyrzucić.

Kiełkujące nie nadają się do konsumpcji w całości

Po trzecie kiełkujące ziemniaki nie nadają się całkowicie do jedzenia. Nie wystarczy wycięcie kiełków. Takich ziemniaków pozbywasz się w całości!

Ukochane ziemniaki traktuj brutalnie tzn. obieraj grubo

Po czwarte obieraj je grubo /większość toksycznych związków znajduje się w wierzchniej warstwie bulw do ok 1,5 mm./ To świetna wiadomość dla mnie gdyż odkąd pamiętam nie umiałam i nie chciało mi się obierać cienko. Nawet młode ziemniaki zawsze „okaleczałam” i obierałam baardzo grubo. Czasem lenistwo i wygoda jednak wychodzi na dobre. Co ciekawe obieranie pozbawia bulwy od 60 do 90% glikoalkaloidów czyli jednak sporo. Nigdy nie gotuj i nie piecz ich w tzw. „mundurkach” nawet do tradycyjnej sałatki, co w sumie jest logiczne zważywszy na fakt występowania właśnie w skórce owych szkodliwych związków.

Przechowuj w ciemności w niskiej temperaturze

Przechowuj ziemniaki w temperaturze 4-10 stopni C. w ciemnym miejscu bez dostępu światła. Gdy nie masz odpowiedniej piwnicy, lodówka się również nada.

Urozmaicaj jadłospis – Nie samym ziemniakiem człowiek żyje!

Nie koncentruj się wyłącznie na spożywaniu ziemniaków, jest wiele innych alternatyw, zdrowych i bezpiecznych. Oczywiście nie ma potrzeby z nich rezygnować ale trochę ograniczyć ich konsumpcję jeśli dotąd stanowiły nieodłączny element codziennego menu. Organizm ludzki lubi różnorodność.

Osobnym zagadnieniem jest fakt, że ziemniaki chętnie są modyfikowane genetycznie i często bywają traktowane różnymi „środkami ochrony roślin” dlatego najlepsze są z upraw ekologicznych lub pewnych, znanych źródeł. Osobiście uwielbiam ziemniaczki i nie wyobrażam sobie bez nich życia, jednak nie czuję jakiegoś parcia aby znajdowały się codziennie na moim talerzu. To byłoby nawet nudne a i smak szybko by się sprzykrzył…Być może w taki sposób organizm komunikuje, że nie potrzebuje codziennej dawki tych smacznych a jednak kontrowersyjnych warzyw. Często bywa tak, że to właśnie nadmiar bywa szkodliwy, podczas gdy w ilościach rozsądnych nie odnotowuje się żadnych ujemnych skutków. Podążanie właśnie tym tropem wydaje się jak najbardziej wskazane…

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Informacje zawarte na blogu są moimi subiektywnymi dociekaniami, obserwacjami i z chęcią się tym dzielę.

  • Artur

    I o tym właśnie każdy wiedzieć powinien. Lubię ziemniaki le nie wiedziałem, że np nie można jeść zielonych

    • LauraLR

      Ja tez nie mialam o tym pojecia :/
      Uwielbiam stosowac ziemniaki nawet w kosmetyce na since pod oczami 🙂

  • Też dzielnie obieram nawet małe ziemniaki, chociaż obieranie to moja mała trauma z dzieciństwa – potrafiłam obierać jeden przez 5 minut 😉

    • Rytmy Natury

      Ja natomiast nigdy nie lubiłam i do tej pory mi zostało obierać jakimiś obierakami. Haratam nożem i to dość konkretnie, oby szybko więc niesamowicie grubo, zamiast w obłych kształtach wychodzą w bardziej kanciastych 🙂

  • Mirwu

    dodałbym jeszcze iż nie wolno kupować tych mytych.Myje się je w….pralkach automatycznych i wtedy mają dużo miejsc poobijanych a tam gromadzi się solanina .Generalnie ziemniaki pochodzą z Ameryki Południowej a tam służyły jako…karma dla zwierząt.Ludzie jedli kukurydzę. Mało tego to temperatura gotowania pyrów nie niszczy toksyn .Niszczą je wyższe temperatury .Dlatego lepiej je smażyć

    • Rytmy Natury

      Smażenie powoduje, że wytwarzają się akrylamidy związki rakotwórcze więc lepiej ugotować bo po prostu wyleje się wodę z solaniną jeśli już. Generalnie smażenina w związku z tym jest niebezpieczna ale czasem czemu nie, ja uwielbiam placki ziemniaczane ale jadam je raz na 2 miesiące. Każdy uszkodzony ziemniak należy wyrzucić czy umyty czy nie, jednak lepiej i tak omijać te myte…

      • Piotr(ek)

        Przy smażeniu wytwarza się o wiele większa temperatura, która bardziej rozbija związki w pokarmie na szkodliwe. To właśnie dlatego palenie (zbliżone do smażenia) tytoniu jest tak szkodliwe.
        To samo tyczy się kiełbasy czy jajek – lepiej gotować.

        • Rytmy Natury

          O to chodzi…

  • Ciekawe informację i szczególnie przydatne teraz, gdy pojawiają się młode bulwy na rynku 🙂

  • Piotr(ek)

    Czy niewielki zielone kropeczki na ziemniaku również go dyskwalifikują?

    • Rytmy Natury

      Raczej tak, lepiej dobrze je oglądać podczas zakupów. No cóż trzeba się trochę przyłożyć 😉 pozdrawiam

  • Ja uwielbiam ziemniaki mogłabym je jeść codziennie. Babcia zawsze mi mówiła obieraj cieniej bo moje umiejętności nie były za duże :]
    Pozdrawiam

    • Rytmy Natury

      Mnie również uczono aby obierać cienko jednak nigdy nie lubiłam tego robić więc odwalałam robotę 😉

  • „Po trzecie kiełkujące ziemniaki nie nadają się całkowicie do jedzenia. Nie wystarczy wycięcie kiełków. Takich ziemniaków pozbywasz się w całości!”

    Pytanie: co to znaczy „kiełkujące”? Jaka długość kiełka sprawia, że ziemniak nadaje się już tylko do wyrzucenia?

    I co z ziemniakami, które w sklepach pozbawiane są kiełków? (a przez to są praktycznie nie do rozpoznania)

    • Rytmy Natury

      Nie wiesz co to znaczy kiełkujące? Myślałam, że każdy to wie więc nie wyjaśniałam 🙂 Jeśli tylko widzisz kiełka /taka blada wypustka wychodząca z ziemniaka/ bez względu na jego wielkość wyrzuć. Kupuj ziemniaki z pewnego źródła o tym piszę również 🙂 i nie myte wówczas łatwiej sprawdzić czy kiełki były usuwane.

  • Zimnioki to zawsze dobry pomysl <3

  • I tym oto sposobem okazuje się, że o ziemniakach nic nie wiem 😀

  • dowiedziałam się czegoś nowego o naszych ziemniakach, dzięki 🙂

  • Agnieszko, a rozwinęłabyś temat tzw. parszywej 12-tki? Wg amerykańskich badań ziemniaki z konwencjonalnej hodowli zawierają wiele toksycznych pozostałości po pestycydach. Staram się kupować ziemniaki bio i zawsze je traktuję grubiańsko 🙂

  • nie wiedziałam o tym, że nie można zazielenionych ziemniaków ruszać… ja zawsze mówię, że ziemniaki spoko tylko z sosami do nich trzeba uważać 🙂

  • Uwielbiam ziemniaki pod każdą postacią 🙂

  • Nie wiedziałam, że te kiełkujące to też „zło” 🙁

    • Rytmy Natury

      No niestety, można zjeść bo się nie otrujesz ale po co dostarczać organizmowi szkodliwych substancji? Mało ich jest obecnie?

  • Ciężko dostać w normalnych sklepach dobre i smaczne ziemniaki…Dobrze, że piszesz jak z nimi postępować, choć jeszcze do niedawna ziemniaki pieczone w mundurkach powszechnie uznawane były za zdrowe…

  • O rany, tyle nieznanych informacji. Totalnie mnie zaskoczyłaś!

  • Nie wiedziałam, że zielonych nie należy jeść. Będę wyrzucać teraz od razu.