Czy Polana Kopieniec warta jest zdartych stóp? -

Czy Polana Kopieniec warta jest zdartych stóp?

Udostępnij

Polana Kopieniec to kolejne miejsce, które moim zdaniem należy odwiedzić w Tatrach. Trasa jest bardzo łatwa a widoki z polany fantastyczne. Widać pięknie m.in. Tatry Wysokie i część Orlej Perci. Z polany możesz podejść na Wielki Kopieniec i stamtąd podziwiać niesamowitą panoramę. Na Polanę Kopieniec ruszamy z parkingu w Cyrhli. Jeżeli przemieszczasz się samochodem, warto przybyć tutaj rano aby zarezerwować miejsce na parkingu bo z tym bywa różnie. Szczególnie w czasie wysokiego sezonu są z tym ogromne problemy. Z Polany Kopieniec kierujemy się na Polanę Olczyską a następnie na Jaszczurówkę. Cała wycieczka trwa ok. 2 godzin a przejdziemy ok. 6 km. Dokładna mapa trasy znajduje się tutaj>>. Natomiast na moim kanale na YouTube zamieściłam filmową relację z trasy.

Jak się dostać na Polanę Kopieniec

Z Cyrhli wędrujemy zielonym szlakiem. Przez jakiś czas szlak zielony zbiega się ze szlakiem czerwonym. My wędrujemy cały czas zielonym. Po drodze przy wejściu do Tatrzańskiego Parku Narodowego trzeba zakupić bilet. Można to również zrobić /a nawet lepiej/ przed rozpoczęciem trasy. Płatności możesz także dokonać online na stronie TPN. Istnieje też możliwość wykupienia biletu siedmiodniowego. Szlak na Polanę Kopieniec jest bardzo przyjemny. Na początku wędrujemy leśnymi ścieżkami. Po prawej stronie mijamy przepiękne widoki na Kasprowy Wierch i Giewont. Jest na co popatrzeć. Z czasem poruszamy się wśród wysokich drzew, które przesłaniają panoramę.

Początkowo trasa jest łagodna i przyjemna. Przed samą Polaną Kopieniec staje się dość stroma. Jednak jest to niedługi odcinek. Po pokonaniu wzniesienia oczom naszym ukazuje się piękny otwarty teren z majaczącymi w tle górami. Dość dobrze widać część Orlej Perci. W podziwianiu widoków trochę przeszkodziło nam zachmurzone niebo, niemniej i tak były fantastyczne.  Na polanie znajdują się zabytkowe, drewniane, pasterskie szałasy. Przed samą polaną można skręcić w prawo i podejść na Wielki Kopieniec. Tatrzańskie polany mają w sobie coś magicznego. Rusinowa Polana czy Wielka Polana Małołącka to miejsca, które obowiązkowo należy odwiedzić będąc w Tatrach.

W artykule Dlaczego Rusinowa Polana i Gęsia Szyja to obowiązkowy punkt tatrzańskich wycieczek opisuję i podpowiadam jak zaplanować kapitalną wycieczkę natomiast we wpisie Dolina Strążyska i wodospad Siklawica – jak dojść najpiękniejszą trasą przez Wielką Polanę Małołącką dowiesz się dlaczego uważam Polanę Małołącką za najpiękniejszą w Tatrach.

Polana Kopieniec

Zabytkowe, pasterskie szałasy na Polanie Kopieniec

 

Polana Kopieniec

Widok na Polanę Kopieniec

Z Polany Kopieniec na Polanę Olczyską

Na Polanie Kopieniec siedzimy dość długo. Nie sposób się oderwać od tych fantastycznych widoków. Łapię więc chwilę i rozkoszuję się nią jak najdłużej. Chwilo trwaj i nie mijaj! Nigdzie nam się nie spieszy, nie jesteśmy na wyścigach. Trasa jest niedługa więc możemy dłużej nacieszyć się miejscami bez obawy, że zastanie nas wieczór. A nawet gdyby…Noc w górach ma swoje uroki. Nie zapomnę jak schodząc o zmierzchu ze Szrenicy, drogę przeciął mi dorodny jeleń. Scena rodem z filmu, która na zawsze pozostanie w mej pamięci. W Tatrach można spotkać niedźwiedzia więc byłoby jeszcze ciekawiej.

Od Polany Kopieniec podążamy nadal zielonym szlakiem. Z resztą cała trasa wiedzie tym szlakiem. Teraz schodzimy cały czas w dół. Zdecydowanie proponuję ten kierunek wycieczki a nie na odwrót. Podejście od strony Cyrhli na Polanę Kopieniec jest dość strome ale zdecydowanie krótsze i mniej męczące niż od strony Jaszczurówki. Z tej strony widoki nie są już tak piękne jak wcześniej. Drzewa wyglądają jakby spalił je kwaśny deszcz. W Tatrach taki widok jest dość częsty co psuje całokształt. W Sudetach lasy są zieleńsze i zdrowsze ale tam też jest inny klimat.

Spokojnym tempem dość szybko dotarliśmy na Polanę Olczyską. Znajduje się tutaj rozwidlenie szlaków i szlakiem żółtym można podejść na Olczyskie Wywierzysko, Nosal przez Nosalową Przełęcz czy do Kuźnic. Po krótkim odpoczynku przy szumie Olczyskiego Potoku podążamy dalej Doliną Olczyską, do Jaszczurówki. Droga jest piękna. Idziemy wzdłuż potoku i zachwycamy się tatrzańską przyrodą a jest czym. Wędrujemy jesienią więc w powietrzu unosi się mnóstwo babiego lata. Niewątpliwie dodaje to uroku.

Już tuż, tuż Jaszczurówka!

I dotarliśmy do Jaszczurówki! Przy wyjściu ze szlaku czeka nas jeszcze niespodzianka w postaci Ośrodka Czynnej Ochrony Płazów i Gadów. Ze względu na położenie w pobliżu cieplic, gady i płazy uwielbiają to miejsce. Na miejscu dawnych basenów termalnych utworzono ośrodek ich ochrony. Jaszczurówka to nazwa wywodząca się od salamandry plamistej występującej niegdyś bardzo licznie na tym obszarze. Na terenie ośrodka można obserwować zagrożone gatunki salamander, jaszczurek, traszek, żab czy węży. Niestety nie udało mi się dojrzeć żadnego ich przedstawiciela. Być może nie wykazałam się odpowiednią dozą cierpliwości. No cóż, pozostaje mi tylko żałować. Mam nadzieję, że Tobie uda się jednak dojrzeć jakiegoś jaszczura, węża czy salamandrę i nie omieszkasz się tym pochwalić w komentarzu.

Nasza wycieczka dobiegła już końca. Zostało nam tylko dojście do parkingu. Zaliczam ją do bardzo udanych i pewnie wrócę na tę uroczą trasę. Góry mają to do siebie, że można dostosować sobie trudność szlaku do siebie. Myślę, że w Tatrach każdy znajdzie coś dla siebie. To hobby nie tylko dla wyczynowców ale dla każdego kto pragnie kontaktu z naturą i podziwiania cudownych widoków. To odskocznia od szarej rzeczywistości i możliwość przeżycia ciekawej przygody. Zatem ruszaj na szlak i bez wymówek!

Podrzucam jeszcze film z opisywanej trasy na Polanę Kopieniec

 

 



0
Skomentujx
()
x