Jak ujarzmiłam cerę naczynkową za pomocą tej pięknej i pożytecznej roślinki! -

Jak ujarzmiłam cerę naczynkową za pomocą tej pięknej i pożytecznej roślinki!

Udostępnij

Cera naczynkowa jest niezwykle trudna do ujarzmienia. Wszelkie zaczerwienienia, widoczne rozszerzone naczynka uroku nie dodają. Do tego ta reakcja po zjedzeniu czegoś ostrego lub zmianie temperatury otoczenia, no szok normalnie. Wiem co piszę bo jestem posiadaczką właśnie takiej cery. Jednak zdołałam ją ujarzmić i na dzień dzisiejszy te problemy są znikome a moja twarz już nie jest czerwona z byle powodu. Oprócz diety /bo na to należy zwracać szczególną uwagę/ i czynników których należy unikać o czym obszernie piszę w publikacji – Rozszerzone naczynka , pajączki na nogach? Tego unikaj jeśli nie chcesz ich mieć! niezmiernie ważne są środki stosowane do pielęgnacji cery naczynkowej. Moim faworytem w tej kwestii jest oczywiście kocanka. Ta niepozorne roślina, z której w celach kosmetycznych wyrabia się olejki i hydrolaty kwiatowe jest największym naturalnym sprzymierzeńcem takiej cery. Aby jednak efekty były spektakularne należy sięgać po dobry jakościowo olejek i hydrolat. Jakieś niewielkie dodatki kocanki w chemicznych, drogeryjnych kremikach czy tonikach nic a nic Ci nie pomogą a zaszkodzą. To musisz mieć bezwzględnie na uwadze jeśli liczysz na jakiekolwiek efekty.

cera naczynkowa

Na cerę naczynkową najlepsza jest kocanka włoska /Helichrysum Italicum/

Istnieje wiele odmian kocanki jednak najcenniejsza w kosmetyce to kocanka włoska /Helichrysum Italicum/. Jest ona krzewem o drobnych żółtych kwiatach występującym w Europie. Potoczna jej nazwa to nieśmiertelnik ze względu na trwałość kwiatów, które chętnie wykorzystywane są w bukieciarstwie. Długo zachowują atrakcyjny wygląd i nawet po kilku miesiącach od zerwania posiadają intensywny, żółty kolor.

Hydrolat z kocanki

Niezastąpiony dla osób mających problemy z naczynkami. Działa na nie obkurczająco. Redukuje wybroczyny, zasinienie. Uwaga może uczulać! Z resztą tak jak każdy inny hydrolat. Polecam bo faktycznie ładnie łagodzi zaczerwienia. Jego zapach nie jest zbyt przyjemny. Mi przypomina trochę rosół. To jednak nie problem bo jeśli ma faktycznie działać jak jest to mu przypisane, to tę małą niedogodność da się znieść. Hydrolat z kocanki  stanowi doskonały produkt łagodzący. Świetnie uspakaja, wygładza, łagodzi i rozjaśnia zaczerwienioną cerę naczynkową. Jeśli jednak chcesz widzieć efekty musisz uczynić z niego przyjaciela na dobre i złe. Po prostu używaj go codziennie zamiast chemicznego toniku. Rano i wieczorem przecieraj nim twarz.

cera naczynkowa

Olej z kocanki

Olej posiada właściwości obkurczające naczynka, likwiduje opuchliznę, sprzyja szybszemu wchłanianiu się wybroczyn, siniaków, krwawień podskórnych. Swoim działaniem przypomina działanie witaminy K. Świetnie sprawdza się przy trądziku różowatym, na okolice oczu w przypadku cieni i opuchnięć. Polecany jako produkt przyspieszający regenerację skóry po intensywnych zabiegach np. złuszczających. Stymuluje tworzenie się się nowych i zdrowych komórek. Za te ciekawe właściwości odpowiadają specyficzne związki a w szczególności diketony charakterystyczne wyłącznie dla kocanki. Olej z kocanki wykazuje również właściwości antyoksydacyjne, przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze – wykazuje aktywność przeciwko bakteriom i drożdżakom z rodzaju Candida albicans, Mycobacterium phlei oraz Staphyllococcus aureus. Polecany jest dla cer wrażliwych i alergicznych gdyż redukuje zapalenia i stany alergiczne skóry. Niemniej podobnie jak na hydrolat można być uczulonym również na olejek.

To jest naprawdę cudowny i obowiązkowy, naturalny środek w pielęgnacji cery naczynkowej. Pierwsze pozytywne efekty zauważyłam już po miesiącu systematycznego stosowania. Obecnie mija już ponad 2 lata odkąd zagościł na stałe w mojej kosmetyczce i nie wyobrażam sobie bez niego mojej codziennej pielęgnacyjnej rutyny. Po tak długim czasie obcowania z tym rosołkowym zapachem z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że działa! I to jak działa! O tym, że cera naczynkowa była moją zmorą już dawno zapomniałam. Aktualnie naczynka nie są widoczne, zupełnie się wyciszyły a cera nie reaguje na jakieś zmiany temperatury czy ostre dania, które z resztą uwielbiam i wcale sobie ich nie odmawiam.
 
Jeśli chcesz poznać tajniki naturalnej pielęgnacji skóry zapraszam na mój kurs, w którym dowiesz się wszystkiego na ten temat. Masz 3 opcje do wyboru począwszy od samego ebooka do całego kursu pdf wraz z filmami video oraz możliwością ustalenia indywidualnego planu pielęgnacyjnego dla Twojej skóry.

naturalna pielegnacja
naturalna pielegnacja

naturalna pielęgnacja

 

Jak stosować olej z kocanki na cerę naczynkową?

Jak zapewne wiesz a jeśli nie to musisz to wiedzieć, że olejki stosuje się wyłącznie na wilgotną twarz. Przetrzyj więc twarz hydrolatem z kocanki co zintensyfikuje działanie i zaaplikuj kilka kropel olejku z kocanki. Dokładnie wmasuj i tyle. Jeżeli będziesz stosować olej na suchą twarz to ją podrażnisz i wysuszysz. Olejek z kocanki stosuję z powodzeniem również na rozszerzone naczynka na nogach. Po kąpieli w mokrą skórę gdzie widoczne są pajączki wsmarowuję olejek. Oczywiście stosuj go systematycznie, dodatkowo zrezygnuj z pokarmów i napojów /m.in. kawa,alkohol/ które działają niekorzystnie na stan naczynek, nie pal papierochów osłabiających ściany naczyń krwionośnych a niebawem ujrzysz efekty.
 
 

 



25
0
Skomentujx
()
x