Forsycja pospolita na alergię znakomita, leczy i odmładza, skórę też wygładza! -

Forsycja pospolita na alergię znakomita, leczy i odmładza, skórę też wygładza!

Forsycja to przepiękny krzew, który akurat kwitnie. O tej porze roku kiedy liście są w pączkach, ona królowa – upiększa szarą jeszcze wiosnę. Żółte bukiety forsycji są dość popularnym widokiem w naszym kraju. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę jaka drzemie w niej ukryta moc! To istne cudo natury, które ma wiele cennych właściwości.

Od pewnego czasu bardzo interesuje mnie floroterapia czyli dział ziołolecznictwa, który zajmuje się wykorzystywaniem kwiatów w leczeniu, żywieniu i kosmetologii. Popełniłam już kilka wpisów z tego zakresu np. o nasturcji  „Taka zwykła nasturcja a czyni cuda!” czy o mniszku lekarskim „Mniszek lekarski idealny na oczyszczanie, odtruwanie i nie tylko…” Jeżeli kwiat danej rośliny jest jadalny to zazwyczaj jadalne są również inne jej części. W przypadku forsycji jest podobnie.

Forsycja /forsythia/ należy do rodziny oliwkowatych i znane są różne jej rodzaje. Chętnie uprawiana w Europie, Ameryce Północnej i Azji.  Oprócz forsycji pośredniej /Forsythia intermedia/ tej najbardziej pospolitej, która de facto jest mieszańcem, spotkać można również forsycję zwisającą /Forsythia suspensa /  oraz zieloną /Forsythia viridissima Lindley/.

forsycja

Jakież zatem cudowne właściwości posiada wdzięczna forsycja?

Forsycja zakwita w kwietniu zanim rozwiną się liście co stanowi niepowtarzalny widok. Jej mocno żółte kwiaty potrafią ją tak obficie obsypać, że w konsekwencji krzew staje się piękną, żółtą plamą na tle nieulistnionych jeszcze szarych drzew. Moja miłość do tego krzewu trwa odkąd pamiętam. Zawsze stanowiła dla mnie zwiastun wiosny. Dlatego też posiadam kilka jej sztuk we własnym ogrodzie i akurat teraz cudownie rozkwitła w pełnej krasie.

Nie na darmo jej żółty kolor od zawsze kojarzył mi się z cytryną i witaminą C. Okazuje się, że jest ona świetnym jej źródłem. Nie to jednak jest fenomenem. Otóż forsycja zawiera aż 1% rutyny co w świecie roślin jest niezwykłą rzadkością. Rutyna doskonale uszczelnia naczynia krwionośne i jest zbawieniem dla osób, które borykają się z problemem rozszerzonych naczynek, żylaków itp. Wspominałam już na ten temat w artykule „Masz pajączki na nogach? Stosuj te metody a się przekonasz o ich skuteczności!”. Dla mnie to dość istotna sprawa bo mam ku temu skłonność więc muszę dbać o te sprawy.

Dodatkowo zawiera kwercetynę, lignany, antocyjany, saponiny trójterpenowe. Brzmi egzotycznie ale to samo dobro. Wodno-alkoholowe wyciągi z kwiatów forsycji np. świetnie obniżają podwyższony poziom glukozy we krwi. Działają moczopędnie, oczyszczająco, uspakajająco, przeciwalergicznie, przeciwzapalnie oraz rozkurczowo.

Pamiętaj aby materiał zbierać w miejscach czystych, z dala od ruchu ulicznego czy brudzących fabryk.

forsycja na kanapki

Walory odmładzające forsycji

Jeżeli chodzi natomiast o urodowe /choć nie tylko/ walory forsycji to wpływa ona korzystnie na włókna kolagenowe i elastynowe w ciele a jak wiadomo kolagen i elastyna odpowiadają za spoistość, jędrność i gładkość skóry. Ma to również niebagatelny wpływ na stawy, i inne tkanki w organizmie.  Jednym słowem forsycja opóźnia efekty starzenia, co jest bardzo cenną informacją.

Działanie przeciwalergiczne forsycji

Działanie przeciwalergiczne forsycji polega na jej zdolności do hamowania uwalniania histaminy /za co odpowiedzialne są flawonoidy i lignany/ oraz w konsekwencji do zmniejszania i redukcji odczynów uczuleniowych. Dodatkowo zmniejsza odczucia bólowe i stany zapalne dzięki mechanizmowi hamowania cyklooksygenazy prostaglandynowej i lipooksygenazy.

Forsycja jako lek

Materiał: wiosenne i jesienne gałązki

Oprócz wymienionego działania jak się okazuje forsycja może leczyć wiele chorób w tym: zapalenie, marskość, stłuszczenie wątroby; wszelkie autoimmunologiczne przypadłości wątroby, gruczołów dokrewnych, nerek; łuszczycę czy endometriozę. Możliwe jest to za sprawą obecności syrynginy, która znajduje się właśnie w zdrewniałych częściach rośliny czyli w gałązkach.  Najlepsze w tym celu są wiosenne i jesienne gałązki forsycji oraz jej owoce przed otwarciem. Syringina posiada również właściwości przeciwnowotworowe.

Sposób przyrządzania

  • ekstrahowanie gorącym alkoholem 60-65%  w proporcji materiału do alkoholu 1:5, zażywać po 10-15 ml 1 raz dziennie
  • gotowanie w winie białym lub czerwonym w proporcji materiału do wina 1:5, zażywać po 30-50 ml 1 raz dziennie
  • gotowanie na wolnym ogniu z dodatkiem soku cytrynowego przez 20 minut – 1 łyżka na szklankę wody, zażywać 2 razy dziennie po 100 ml.

Inne sposoby spożywania forsycji

Materiał: świeże lub suszone kwiaty forsycji

Forsycję można spożywać na różne sposoby. Jako, że jest bogata również w witaminę C, dobrze spożywać jej kwiaty na surowo jako dodatek do kanapek, sałatek ect. Można również parzyć ją jako herbatkę ale wówczas witamina C zginie. Mimo to pozostanie wiele innych, cennych składników. Czasem warto taki napar z forsycji wypić jako oryginalną, pyszną i uroczą herbatkę. Kwiaty forsycji z powodzeniem można suszyć.

forsycja napar

Można również przygotować zdrowotną nalewkę z kwiatów forsycji

  • 100 gram świeżych lub ususzonych kwiatów forsycji zalej 500 ml alkoholu 50%.
  • Odstaw w ciemne miejsce na 2 tygodnie.
  • Co kilka dni wstrząśnij
  • po 2 tygodniach przefiltruj
  • zażywaj 2 razy dziennie po 10 ml
  • oprócz picia możesz również smarować nalewką miejsca z pajączkami, rozszerzonymi naczynkami, żylakami

Suszenie kwiatków forsycji

Póki cieszymy się świeżymi kwiatkami forsycji, dobrze to wykorzystać i zajadać się nimi ile tylko wlezie. Niestety forsycja ma to do tego, że błyskawicznie przekwita. Zanim jednak przekwitnie dobrze jest oberwać wszystkie kwiaty przed ich opadnięciem i po prostu zasuszyć. Pamiętaj aby kwiaty forsycji suszyć w ciemnym i przewiewnym miejscu!! To bardzo ważne. Chodzi o to aby podczas suszenia zachowało się jak najwięcej cennych składników. Suszone kwiaty również przechowuj w ciemnym pojemniku bez dostępu światła!!

forsycja surówka

surówka z dodatkiem kwiatów forsycji

Uprawa forsycji

Forsycja to krzew bardzo prosty w uprawie. Nawet laik sobie z nią poradzi. Dorasta do ok 300 cm ale świetnie daje się formować. Bardzo lubi przycinanie, obficiej wówczas kwitnie i ma ładny pokrój. Zakwita wczesną wiosną i kwitnie stosunkowo krótko. Rośnie bardzo silnie i szybko więc nie polecam jej do uprawy w donicach. Natomiast świetnie nadaje się na formowane żywopłoty. Trzeba jednak je systematycznie przycinać gdyż forsycja lubi wypuszczać długie, zwisające gałęzie.

forsycja krzew

Stanowisko

Najlepiej rośnie i kwitnie na stanowiskach słonecznych lub półsłonecznych. W cieniu i półcieniu będzie miała mniej zwarty pokrój i uboższe kwitnienie. Gleba powinna być żyzna, wilgotna i lekka. Jeden z moich krzewów rośnie przy ścianie południowej budynku. Bardzo jej to stanowisko służy. Reszta natomiast od południowego wschodu i również nie narzekam na ich wygląd i wzrost.Są dość dobrze chronione od wiatru, których nie znoszą.

Forsycja ma płytki system korzeniowy i na glebach piaszczystych w suche i upalne lata, liście mogą tracić turgor /nawodnienie/, który odzyskują od razu po podlaniu. Dlatego w upały trzeba ją dodatkowo nawadniać.

Mrozoodporność

Generalnie to bardzo mrozoodporna roślina. Jednak w bardzo mroźne zimy, gdy wystawiona jest na działanie silnych, zimnych wiatrów, może przemarznąć. Zazwyczaj odbija jednak od korzeni. Nie zdarzyło mi się nigdy zupełne wymarznięcie forsycji, co najwyżej pojedynczych gałęzi, które wycinam. Mimo, że kwitnie bardzo wcześnie, doskonale radzi sobie z wiosennymi przymrozkami. Dopiero po kwitnieniu obsypuje się liśćmi. Jest to bezsprzecznie, najważniejszy dekoracyjny walor tego krzewu. Piękna, jednolicie żółta stanowi ucztę dla oka, gdy wokół jeszcze ponuro i szaro. Za to i jej zdrowotne właściwości kocham ją najbardziej.

Przycinanie

Po kwitnieniu, forsycja zaczyna szybko wypuszczać wiele nowych gałęzi. Roślina kwitnie na zeszłorocznych pędach, a pąki kwiatowe zawiązuje latem ubiegłego roku, dlatego przycina się ją na wiosnę po kwitnieniu.Wycina się również gałęzie skierowane do wewnątrz, które zbytnio zagęszczają krzew. Forsycja najlepiej kwitnie gdy ma wysokość, 1,5 m – 2 m. Wyższa niestety już słabiej. Przy okazji cięcia usuwa się również pędy przemarznięte, chore czy martwe.  Letnie cięcie nie jest zalecane, jednak jak mi się zbyt rozgałęzi a muszę ją trzymać w ryzach, przeprowadzam delikatne cięcie zbyt wybujałych gałęzi pod koniec sierpnia. Nie wpływa to na jakość wiosennego kwitnienia.

Przeznaczenie

Jak już wspominałam forsycja doskonale nadaje się na żywopłoty. Pięknie wygląda jako soliter ale również posadzona w zwartej grupie. W małych ogrodach należy ją ograniczać i dość mocno ciąć. W dużych można pozwolić jej naturalnie wzrastać. Często bywa prowadzona w formie drzewka, co nie jest trudne, gdyż roślina szybko rośnie.

Jeśli chcesz cieszyć się kwitnącymi gałązkami forsycji w wazonie, zetnij je w marcu lub na przełomie marca i kwietnia, wstaw do wody a po ok 2 tygodniach powinny zakwitnąć.

Odmładzanie

Co kilka lat warto odmłodzić forsycję czyli usunąć kilka najstarszych pędów u podstawy. Taki zabieg najlepiej rozłożyć na raty np. na 2 lata aby zbytnio nie osłabić rośliny. Jednorazowe, drastyczne cięcie nie jest korzystne dla krzewu.

Rozmnażanie

Najprostszy sposób jej rozmnażania to przez sadzonki pędowe. Pozostałe po wiosennym cięciu gałązki, podziel na ok. 15 cm części i wetknij dolną ich częścią do wilgotnej ziemi. Systematycznie podlewaj a do końca sezonu powinny się ukorzenić. Możesz zastosować ukorzeniacz jednak nie jest on niezbędny.

Źródło:

Syringina, kwas syringowy i surowce syringinowe w praktycznej fitoterapii

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Informacje zawarte na blogu są moimi subiektywnymi dociekaniami, obserwacjami i z chęcią się tym dzielę.

  • Bardzo chetne bym wypila sobie taka herbatke.

    • Rytmy Natury

      Piję, smakiem nie powala ale jest piękna i zdrowa 😉

  • Wdowa

    Nie miałam pojęcia, że forsycja ma tyle wspaniałych właściwości. Czas się zainteresować 🙂 dzięki za inspirację

    • Rytmy Natury

      😉

  • bardzo ciekawy wpis, mam te rosline na ogrodzie a nigdy nie wiedziałam, że można ją w taki sposób wykorzystać! pozdrawiam 🙂

    • Rytmy Natury

      Super, że masz w ogrodzie. Jeśli nie jest zbyt blisko ruchliwej ulicy to jak najbardziej można ją wykorzystać w celach zdrowotnych 🙂

  • A gdzie takie kwiatki można kupić? Bo raczej ręki do kwiatów nie mam, żeby je uprawiać, a chętnie bym wypróbowała:)

    • Rytmy Natury

      Obecnie kwitną, a gdzie kupić nie mam pojęcia bo mam własne krzewy w ogrodzie 🙂 Bywają w parkach, ale trzeba je zbierać z dala od ulic.

  • Codziennie mijam ten wyróżniający się żółtym kolorem krzew i nie wiedziałam, że ma tak dobroczynny wpływ na nasze zdrowie. Jutro udostępniam u siebie, no i przede wszystkim zabiorę się za zbiory 😉

    • Rytmy Natury

      🙂 owocnych zbiorów w takim razie…

  • Anka Sasanka

    Forsycja NIE zawiera antocyjanow!!!!!!. Antocyjany to czerwone barwniki flawonoidowe.

    • Rytmy Natury

      Wiem co to są antocyjany…Zgodnie z nr 25 Porad na zdrowie H. Różanskiego zawiera a to dla mnie bardziej wiarygodne źródło..nawet cebula je zawiera..

      Zgodnie z informacją na stronie biotechnologii: http://biotechnologia.pl/farmacja/artykuly/antocyjany-wystepowanie-biosynteza-i-wplyw-na-zdrowie-czlowieka,11138

      „Antocyjany to naturalne barwniki roślinne nadające różnorodne barwy kwiatom i owocom. Ich barwa zależy od pH środowiska i od chelatacji przez jony metali [1]. Dzięki swoim niezwykłym właściwościom antocyjany znalazły powszechne zastosowanie jako barwniki w farmacji i przemyśle spożywczym, gdzie oznaczane są jako E 163″

  • Muszę zapolować na te piękne kwiaty 🙂 Bardzo ciekawy wpis!

    • Rytmy Natury

      Dziękuję 🙂

  • Koniecznie muszę spróbować, dobrze wiedzieć, że ma tyle cudownych właściwości 🙂

    • Rytmy Natury

      🙂

  • Nie podejrzewałam forsycji o takie właściwości! Mnie skusiły przede wszystkim te antyalergiczne – to moja zmora! Muszę spróbować tego patentu – to lepsze, niż łykanie kolejnych tabletek…

  • Moja mam ma kilka krzaków forsycji 🙂 w życiu nie spodziewałabym się, że można ją tak cudownie wykorzystać!
    Moje święta będą żółte!

    Pozdrawiam 🙂

    • Rytmy Natury

      Z kilku krzaków to może być całkiem pokaźny zbiór 😉

  • ewa

    nie miałam pojęcia że forsycja może być tak pożyteczna

  • Bardzo wyczerpująco, w życiu bym nie przypuszczała że taka niepozorna forsycja ma tyle właściwości 🙂 Jeszcze tylko dom z ogródkiem… i będę miała swój własny krzew 🙂 Pozdrawiam!

  • Mnóstwo świetnych właściwości! A surówka wygląda obłędnie! 🙂

    • Rytmy Natury

      Surówka to taki tajemny przepis 🙂 niedługo go zamieszczę. Sama kwiatki forsycji są słodkawe, mają bardzo ciekawy smak…

      • To czekam z niecierpliwością i postaram się gdzieś upolować forsycję 😉

  • Dzieki za post, w życiu bym nie wpadła na pomysł zjedzenia forsycji. Może dlatego, ze rosnie glownie na smietnikach.

    • Rytmy Natury

      Hmm na śmietnikach, pierwszy raz słyszę?? Nigdy nie widziałam jej na śmietnikach…tylko w ogrodach i parkach. W dziwnym mieszkasz miejscu, współczuję..

  • Szkoda ze nie rosnie w doniczkach

    • Rytmy Natury

      No niestety jest zbyt ekspansywna…

  • Jud

    Mnostwo wiedzy! Przyznaję – myślałam, że forsycja jest niejadalna, a tu taka niespodzianka. Herbatka wygląda super. Żałuję, że nie mam jej u siebie na ogródku 🙁

    • Rytmy Natury

      Żałuj 🙂 ale to żaden problem, wystarczy ją posadzić.

  • Kanapki wyglądają znakomicie:) Nie wiedziałam nic o forsycji. Niesamowite. Kanapki na pewno bym zaskoczyła domowników;p

    • Rytmy Natury

      Na pewno byś zaskoczyła chociaż niektórzy boją się nowości ale o dziwo nie obawiają się rzeczy niezdrowych, naszpikowanych chemią, wysoko przetworzonych…

  • Wow! Mam forsycję w ogrodzie i nawet nie zdawałam sobie sprawy, ze można ją wykorzystać na tylu różnych polach. dziękuję za informacje! Na pewno wykorzystam ej w praktyce ‚:)

    • Rytmy Natury

      Można, można…To cudowna roślina i dziwne, że mimo swojej popularności tak mało osób o tym wie…

  • No i lecę do ogrodu bo u mnie już ostatki forsycji. Pozdrawiam!

    • Rytmy Natury

      Zawsze sobie nasuszę i mam zapas na cały rok 🙂

  • robert

    Gdzie mozna kupic kwiaty forsycji?

    • Rytmy Natury

      Nie wiem gdzie, może gdzieś w zielarskich, ja mam swój zapas ususzonych 😉 więc nie kupuję