Podlewanie storczyków - sztuka czy nauka? /video/ -

Podlewanie storczyków – sztuka czy nauka? /video/

Udostępnij

Podlewanie storczyków to najważniejszy aspekt w ich uprawie. Wiele osób ma problemy w utrzymaniu storczyków przy życiu przez dłuższy czas. Storczyki ogólnie są długowieczne i jeśli są odpowiednio pielęgnowane mogą nam towarzyszyć i kwitnąć przez wiele lat. Moje storczyki cieszą mnie kwitnieniem przez cały rok i nie zamierają. W historii pielęgnacji tych uwielbianych przeze mnie roślin miałam jedną stratę i to dzięki mojej suczce, która okrutnie poraniła mi phalaenopsisa. Uprawiam je już od dłuższego czasu i z doświadczenie wiem, że najważniejszym jest umiejętne podlewanie storczyków. To 90% powodzenia w ich uprawie.

Wbrew pozorom nie jest to wcale takie trudne. Najważniejszym jest określenie gatunku orchidei, którą się posiada bowiem różnią się one wymaganiami wodnymi. W swojej kolekcji posiadam phalaneopsisy /te najbardziej popularne/ cambrie, dendrobium, cymbidium, oncidium. Oczywiście to wyliczenie nie wyczerpuje rodzaju storczyków spotykanych w domowej uprawie. Jest ich całe mnóstwo. Mój artykuł dotyczy orchidei, które wymieniłam ponieważ akurat te posiadam. Obecnie nie dokonuję nowych zakupów, gdyż moje storczyki się rozmnażają i po prostu brakuje mi już miejsca. Samodzielnie rozmnożone storczyki np. phalaenopsisy poprzez keiki /dzieci rosnące na matczynej łodydze/ są mocne, zdrowe i nie miałam jeszcze problemu z ich aklimatyzacją po odcięciu od rośliny matecznej. O rozmnażaniu falków i keiki  więcej dowiesz się z artykułu – Rozmnażanie storczyków z keiki – pokażę Ci jak zostać w tym mistrzem!

Przejdę więc do meritum wpisu czyli jak zabrać się za podlewanie storczyków. W przypadku falków wymogiem są przezroczyste doniczki z wieloma otworami odpływowymi, inne gatunki nie muszą takich mieć. Jednak wolę aby wszystkie storczykowate bytowały sobie w doniczkach przezroczystych. Ułatwia to mi obserwacje czy dana roślina wymaga nawodnienia czy wręcz odwrotnie-przesuszenia.Najłatwiej obserwować phalaenopsisy. Ich grube korzenie sygnalizują bardzo wyraziście potrzebę nawodnienia. Gdy są jasne takie szarawe tzn. że wołają pić!  gdy są nawodnione korzonki mają ciemnozielone i wilgotne. Poniżej fotki  suchego i nawodnionego systemu korzeniowego falka.

podlewanie storczyków

storczyk suchy

podlewanie storczyków

storczyk nawodniony

W przypadku innych gatunków storczyków wygląda to w sumie tak samo tylko, że systemy korzeniowe się różnią. Wymagające podlania np. dendrobia podobnie mają białawe, suche korzonki a nawodnione robię się soczyście zielone, najbardziej końcówki. Należy jednak pamiętać, że poszczególne gatunki storczyków różnią się wymaganiami wodnymi w zależności od okresu. Np. dendrobia w okresie spoczynku podlewa się bardzo oszczędnie, wręcz przesusza.

Podlewanie storczyków według mojego sposobu

Jak już stwierdzę że orchidea wymaga podlania wyciągam ją z osłonki, wsadzam do dość głębokiej miseczki /nie wyższej od doniczki/ i podlewam obficie. Zostawiam ją w misce z wodą na jakiś czas /bywa różnie, czasem jak zapomnę to piją sobie tak całą noc 🙂 / Zazwyczaj jednak jest to czas ok 30 minut/1 godziny. Następnie wyciągam i pozwalam aby nagromadzona w doniczce woda dokładnie wyciekła zanim wsadzę kwiatka z powrotem do osłonki. Chodzi o to aby woda nie dostała się do osłonki i aby korzonki nie miały z nią kontaktu. W przypadku gdy w domu jest zimno i wilgotno gnicie mamy wówczas zagwarantowane. Nie szkodzi to jednak  gdy grzeje centralne ogrzewanie. Woda szybko wyparuje. Zimą gdy jest suche powietrze celowo wlewam trochę wody aby ta parując, tworzyła wilgoć wokół storczyka.  Mam dość pokaźną ilość storczyków i podlewam je długo. W tym celu przysposobiłam kilka miseczek i specjalny pojemnik dla mniejszych egzemplarzy 🙂 . W praktyce wygląda to jak poniżej.

podlewanie storczyków

Ten mniejszy okazik to “dziecko” urodzone w moim domu 🙂

W sumie z częstotliwością podlewania storczyków bywa różnie. W głównej mierze zależy to od pór roku, rodzaju storczyka, /niektóre bowiem wymagają okresu spoczynku i przesuszenia, także należy znać wymagania poszczególnych posiadanych przez nas gatunków/ aktualnej wilgotności, centralnego ogrzewania ect. Najważniejsza jednak  jest skrupulatna obserwacja.  Po przekwitnięciu falka daję mu trochę czasu na regenerację, odstawiam w chłodniejsze oraz ciemniejsze, ale niezbyt ciemne miejsce i mniej podlewam. Pamiętaj, że lepiej storczyka przesuszyć niż zalać bo z reanimacją takiego przelanego bywa różnie. Miałam okazję reanimować już kilka storczyków bo mnie również przelania się zdarzały, jednak odratowałam wszystkie. Uważaj również aby woda nie dostała się do stożka wzrostu /to ta część rośliny, z której wyrastają nowe liście/ bo one tego nie lubią. Jeśli przypadkiem podczas podlewania woda jednak jakoś się tam dostanie, to po prostu ją odlej.

Jaką wodą podlewać?

Orchidee uwielbiają miękką wodę, gdy jest zbyt twarda na doniczkach osadza się kamień a korzonki gorzej wchłaniają sole mineralne zawarte w wodzie czy związki odżywcze z nawozu. Kiedyś podlewałam deszczówką ale nigdy nie miałam wystarczającej ilości /różnie to bywa z deszczem a na zapas zbyt wiele nie można nałapać-musi być świeża/, potem odstaną wodą kranową / jeśli chodzi o twardość to kranówkę mam miękką /136-140 mgCaCO3/l /więc zbyt dużo kamienia nie powstawało. Obecnie podlewam wodą z akwarium, którą odlewam przy podmianach, a jak jej akurat nie mam to wodą kranową przefiltrowaną przez filtr. Nawożę również, jednak o tym jeszcze napiszę.

Dawno temu bałam się uprawy storczyków bo słyszałam jakie to trudne. Nie byłabym jednak sobą gdybym nie spróbowała na własnej skórze i po wielu latach mogę stwierdzić, iż faktycznie może to być trudna sprawa dla początkującego miłośnika orchidei jednak w miarę nabierania wprawy, wyuczenia oka, obserwowania zachowania roślinki wszystko staje się jasne, klarowne i przyjemne. I naprawdę kluczem do sukcesu w uprawie tych królewskich roślin jest właśnie właściwe podlewanie storczyków.

I to co w tym wszystkim jest najważniejsze!

Jest jedno małe ALE – trzeba kochać to co się robi, rośliny to czują. Ja wiem o tym doskonale i dlatego nie mam problemów w uprawie storczyków. W naszym przypadku to miłość wzajemna . One lubią być doglądane, pieszczone, zadbane, wówczas odwdzięczają się całym swoim storczykowym sercem – tym co mają najpiękniejszego.

Pobierz darmowy poradnik – Co musisz wiedzieć aby uprawiać storczyki

Jestem szaloną zielarką, ogrodniczką, podróżniczką i natury wszelakiej miłośniczką, pasjonatką naturalnej pielęgnacji urody, zdrowego odżywiania oraz aktywnego życia. Zajmuję się również ogrodnictwem i uprawą roślin doniczkowych w tym ukochanych storczyków. Na moim kanale na YT znajdziesz wiele filmów związanych z tą tematyką.

28
Dodaj komentarz

avatar
19 Comment threads
9 Thread replies
3 Obserwatorzy
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
17 Comment authors
JanuszRyszardAgataBogumilaEdward Recent comment authors
  Powiadamiaj mnie o komentarzach  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Janusz
Gość
Janusz

Witaj. Mam problem (a może nie?) U mnie keiki wyrosło nie z pędu kwiatowego, ale bezpośrednio ze storczyka matki, tzn. z miejsca pomiędzy liśćmi skąd normalnie wyrastają korzenie powietrzne i pędy kwiatowe. Młoda roślinka wypuszcza już dwa pędy kwiatowe. Czy możliwe jest w ogóle rozdzielanie takiego keiki od “matki”? Jeśli tak, to jak to zrobić? Pozdrawiam.
P.S.
Przepraszam za komentarz nie w tym miejscu co trzeba. Oczywiście już znalazłem odpowiedź pod artykułem https://rytmynatury.pl/keiki-rozmnazanie-storczykow/. W takim razie też je zostawię – niech rosną razem. 🙂

Ryszard
Gość
Ryszard

Nowa rewelacjna w skutkach, stosowana przezemnie, metoda podlewania:
-najpierw waze na digitalnej wadze kwiat kwitnacy z danczka gdy jest juz dabrze posuszony i zapisuje aktualna wage na doniczce flamastrem
– potem wstawiam doniczke z kwiatem do malego 1.5 litrowegu garnka z przefiltrowana miekka woda z 2 mlitrami nawozu do orchidei
– po godzinie wyjmuje z wody odsaczam i waze ponownie
– wage znowu zapisuje flamastrem no doniczce
– raz w tygodniu sprawdzam aktualna wage kwiatow z doniczkami
– gdy waga zbliza sie do pirwszego zapisu to powtarzam cala procedure.
Jest to metoda niezalezna od pory roku czy okresu grzewczego.
Nigdy nie nastepuje przelane!
Wyniki bardzo dobre, metoda technichnie logiczna!

Agata
Gość
Agata

Witam, mam problem z moimi storczykami, otóż podlewałam w lato co tydzień i wszystko było ok. Teraz natomiast zrobiło się na dworzu zimniej i zauważyłam, że storczyki mi nie przesychają, na dodatek zaczęła się robić pleśń, najpierw na korzeniu i korze, w drugim natomiast zauważyłam małą pleśń na dole doniczki. Co zrobić w takim przypadku? czy od razu zastosować chemie czy można podlać storczyki naparem z czosnku? Wolę uniknąć przesadzenia ponieważ storczyki są w okresie kwitnienia. Dodatkowo chciałabym zapytać czy wietrzenie pokoju gdzie są storczyki nie zaszkodzi im przy obecnej temperaturze?

Bogumila
Gość
Bogumila

Witam Czy przesadza Pani nowe storczyki bo jak wiemy maja nie ciekawe podloze i jesli maja ta gabke czy zbity torf z koszyczkiem to juz wogole trzeba rzadziej je moczyc a moze lepiej tylko przelewac ?

Edward
Gość
Edward

Super filmik i super prowadząca.Filmy lepiej obrazują uprawę tych pięknych kwiatów.Widzę u Pani zamiłowanie do kwiatów i natury.Ręke trzeba do ich uprawy jednak mieć.Piękne okazy na zdjęciach i filmach.

Magorzata
Gość
Magorzata

Witam, mam duzy problem z moim storczykiemprzez 3 lata z malego dwupedowego storczyka zrobilam duza piękna roślinę niestety od pol roku przestala kwitnac i po raz pierwszy po przekwietnieniu nie obcielam pędów bo sa bardzo duze grube i ladne i po prostu było mi szkoda. Przesadzilam go ostatnio i niestety korzenie mi przygnily przesadzilam i jeszcze nie podlewalam i nie wiem co robic żeby go utrzymac.

Aleksandr
Gość
Aleksandr

Witam, w ubiegłym roku przesadziłam storczyka ,latem pięknie kwitł aż do późnej jesieni o dziwo w grudniu zauważyłam , że wypuścił szczepkę w doniczce. Mam pytanie czy mogę w tym okresie rozsadzić mojego storczyka 🙂 ??

tepata
Gość
tepata

witam mam kilka storczykow niektóre kwitnace zbyt szybko gubią kwiaty co mogę robić nie tak czy podlewam za mocno?

trackback

[…] Po tygodniu porządnie nawodnij, najlepiej według sposobu, który opisuję w artykule: „Podlewanie storczyków – sztuka czy nauka?” […]

Joanna Giert
Gość
Joanna Giert

Elegancko opisane, tylko czy nie zgniją storczyki jak się je tak traktuje? Zanim zaczęły mi jako tako rosnąć to musiałam się natrudzić. Ja podlewam pod prysznicem żeby nadmiar wody uciekł.

Edyta
Gość
Edyta

Dzien dobry!! Bardzo spodobal mi sie Twoj filmik na temat rozmnazania z kleiki!!! Ja mam storczyki przepiekne od lat( Czyli juz stare) I chcialabym sie dowiedziec , jak je przesadzac, ewentualnie odmlodzic!!. Kwitna non stop , wystaja z doniczek juz po 20 cm. i boje sie bez fachowej porady cokolwiek robic!!?? Prosze o porade!! Dziekuje Edyta!

trackback

[…] Ja preferuję uprawę wszystkich storczyków w specjalnym podłożu przeznaczonym do orchidei wymieszanym z keramzytem. W taki sposób storczyki rosną i kwitną mi najlepiej. Kluczem do utrzymania orchidei przy życiu i obfitego kwitnienia jest podlewanie o którym piszę w artykule „Podlewanie storczyków – sztuka czy nauka?” […]

Katarzynowa
Gość

Ile ja juz miałam storczyków! Niestety je wyrzuciłam gdyz w niektórych opadły lub zczerniały liscie a jedne wyrzuciłam, bo myślałam ze je zabiłam przelaniem. Na szczescie jeden od roku tfu, tfu sie trzyma i powoli, powoli widze ze zaczyna paczkowac. Ten proces widze ze jest dosc mozolny ale moze i skuteczny Jak uda mi sie go dalej rozwinąć to pomyśle o jego rozmnażaniu pozdrawiam, Kasia.

krzysztof
Gość
krzysztof

Witam, proszę o informację: czy, jak, kiedy i czym nawozić storczyki?

Jolka
Gość
Jolka

Ja mam problemy ze storczykami, nie udają mi się, schną a może faktycznie gniją. chyba metodą prób i błędów i eksperymentów pozostanie mi je hodować. Tylko czy cierpliwości mi starczy? Niejednego już zabiłam…

Luk
Gość
Luk

Dla mnie to i tak ciemna magia…

Eryka
Gość
Eryka

Właśnie, ja zazwyczaj zalewam storczyki i nigdy nie wiem jak wychwycić ten moment do podlania. Fajnie opisane, może tym razem mi się uda jak bedę podlewać gdy są właśnie takie białawe. Moje po prostu gniły, korzenie robiły się czarne.